Usługi medyczne w hotelach? Na Warmii i Mazurach ruszą pilotażowe turnusy pocovidowe dla ozdrowieńców

KM, Newseria Biznes
opublikowano: 28-09-2021, 17:11

Na Warmii i Mazurach – gdzie powstał w tym roku klaster „Zdrowe Życie”, ukierunkowany na rozwijanie turystyki medycznej – w ramach pilotażu ruszą niedługo pierwsze turnusy pocovidowe dla ozdrowieńców, którzy borykają się m.in. z problemami kardiologicznymi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zdalna diagnostyka i telemedycyna to trendy, które rozwijają się już od lat, ale podczas pandemii COVID-19 zyskały szczególnie.

– Już od wielu lat mówi się o tym, że chorobę i zdrowie można scyfryzować. Jeżeli mamy pacjenta, który chciałby ocenić swój stan kardiologiczny, to w tym celu potrzebujemy badań laboratoryjnych, jego ciśnienia, wagi, wzrostu, EKG, ewentualnie holtera i badania echo serca. Z wyjątkiem tego ostatniego wszystkie te badania możemy zrobić zdalnie, porozmawiać z pacjentem też możemy zdalnie. Na miejscu potrzebujemy tylko urządzeń odpowiedniej jakości, które będą dokładne i szybko dostępne. I my to już robimy, to nie jest żadna nowość – mówi agencji Newseria Biznes dr Adam Gorlo, kardiolog z Poradni Medycznej Cardiovita w Suwałkach.

Dr Adam Gorlo, kardiolog z Poradni Medycznej Cardiovita w Suwałkach
Newseria Biznes

Z badania „Future Health Index 2021” firmy Philips wynika, że 53 proc. liderów ochrony zdrowia w Polsce właśnie telemedycynę wskazuje jako kierunek, który będzie wart największych inwestycji w perspektywie nadchodzących trzech lat. Wśród kluczowych rozwiązań wymieniane są m.in. wideokonsultacje czy kioski telemedyczne służące do diagnozowania pacjentów za pomocą urządzeń, z których chorzy sami korzystają.

Polska edycja badania „Future Health Index 2021” pokazuje, że opieka zdrowotna w Polsce zmierza także w kierunku decentralizacji. Już w tej chwili przedstawiciele sektora medycznego szacują, że poza ich szpitalem lub placówką jest świadczonych ok. 15 proc. rutynowych zabiegów. W ciągu kolejnych trzech lat ten odsetek ma wzrosnąć do blisko 1/5.

Eksperci wskazują, że rutynowa opieka medyczna będzie w coraz większym stopniu przenosić się poza szpitale, głównie do placówek opieki ambulatoryjnej i do domów pacjentów. Perspektywiczne są też uzdrowiska i sektor hotelowy, nastawiony na rozwijanie turystyki medycznej.

Pilotaż turnusów pocovidowych dla ozdrowieńców

– COVID-19 pokazał, że rozwiązania telemedyczne i cała technologia poszła do przodu tak mocno, że w części hotelowej można zrealizować mnóstwo usług, które nie będą wymagać przekształcania w placówkę medyczną czy szpital. Wystarczy wyposażyć się w określoną technologię, podpisać umowy z partnerami medycznymi i tak naprawdę już można prowadzić szeroką diagnostykę na najwyższym poziomie medycznym. Planujemy jeszcze w tym roku uruchomić pierwsze turnusy w obszarze diety i odżywiania, kardiologii i diagnostyki snu, które ściągną do nas turystów mających problemy pocovidowe – mówi Jarosław Klimczak, prezes Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w Olsztynie.

Na początku tego roku na Warmii i Mazurach powstał klaster „Zdrowe Życie”, który ma wzmocnić potencjał tutejszych placówek medycznych, hoteli i SPA oraz zachęcić je do współpracy i wdrażania innowacji, które wesprą rozwój turystyki medycznej w regionie. W ramach pilotażu zostaną też niedługo uruchomione pierwsze turnusy kardiologiczne dla ozdrowieńców po przebytym COVID-19.

– Wybraliśmy dwa-trzy rodzaje turnusów, które są najciekawsze z punktu widzenia potrzeb pacjentów, a jednocześnie nie wymagają inwestowania przez nasze obiekty hotelowe w drogi sprzęt medyczny. Natomiast w przyszłym roku, kiedy będą już dostępne środki unijne, planujemy rozwijać kolejne obszary i zakup różnego rodzaju urządzeń, technologii i rozwiązań IT. Będziemy tę ofertę stale wzbogacać – zapowiada Jarosław Klimczak. – Jako regionalna organizacja turystyczna myślimy o tym, żeby nasze obiekty hotelowe nagradzać tzw. gwiazdkami medycznymi. To będzie dla turystów pewną wskazówką, jakiego rodzaju noclegów, ale i usług medycznych mogą oczekiwać.

Wprowadzenie usług medycznych w hotelach wymaga zaangażowania całego ekosystemu zdrowia

Jak podkreśla, warunkiem rozwoju wyspecjalizowanej turystyki medycznej w regionie są nie tylko dobrze przygotowane kadry, ale właśnie dostęp do nowoczesnych technologii medycznych, które umożliwiają m.in. zdalną diagnostykę czy elektroniczny obieg dokumentacji medycznej.

– Hotele na Warmii i Mazurach podpiszą odpowiednie umowy z placówkami medycznymi. Podstawowym warunkiem jest też dostosowanie pewnych rozwiązań IT. Chodzi o dostęp do danych medycznych pacjentów czy też turystów medycznych i o to, aby te dane były w bezpieczny sposób przesyłane, archiwizowane, żeby można było skorzystać z rozwiązań telemedycznych, a cała ta diagnostyka trafiała do specjalistów z terenu całego kraju. Wtedy będziemy mieli jednolity system wymiany informacji, obsługi tych pacjentów – mówi Jarosław Klimczak.

– Pacjent, który zgłosi się na turnus medyczny do jednego z hoteli, będzie miał założony profil medyczny. Będą w nim udostępnione dane dotyczące np. tego, jakie pacjent przyjmuje leki, na co choruje, jakie ma wyniki badań krwi. Dzięki temu lekarz, który będzie go konsultować, uzyska dostęp do wielu informacji na temat jego zdrowia. Kiedy pacjent będzie przebywał w domu lub na wakacjach, będzie mógł też umówić zdalną wizytę w naszej poradni, a receptę w razie potrzeby wyślemy mailem – dodaje dr Adam Gorlo.

Eksperci podkreślają, że stworzenie nowej, regionalnej specjalizacji na Warmii i Mazurach wymaga zaangażowania całego ekosystemu zdrowia – od szpitali i przychodni po hotele, władze samorządowe, aż po sektor prywatny, który będzie w stanie dostarczyć odpowiednie zaplecze technologiczne. Jedną z firm, które od początku współpracują przy tym projekcie, jest Philips, wprowadzający innowacyjne rozwiązania w diagnostyce kardiologicznej, pulmonologicznej, diagnostyce snu i oddychania.

Pomysłodawcy projektu zdają sobie sprawę z ogromu wyzwań, jakie przed nimi stoją. Tym bardziej jeśli z usług medycznych w polskich hotelach mieliby korzystać także turyści zagraniczni.

– To wszystko niestety nie będzie łatwe ani tanie. Wszystko trzeba ze sobą powiązać – z jednej strony np. uczelnie, które kształcą kadry medyczne, z drugiej – odpowiednie ustawy, które pozwolą na zatrudnianie z zagranicy osób wykształconych, znających języki. Mając pacjentów zagranicznych, trzeba przekonać towarzystwo ubezpieczeniowe o zasadności terapii prowadzonej w Polsce. Do tego są potrzebne odpowiednie publikacje z prowadzonych terapii – dodaje Jacek Walukiewicz, prezes zarządu ośrodka rehabilitacyjnego Constance Care. – My już tę drogę przeszliśmy, dlatego jesteśmy związani jako partner z tym tematem na Warmii i Mazurach, chętnie pomożemy tam w rozwinięciu podobnej działalności.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.