Unikajmy radykalnych zmian

dr n. med. Ryszard Siwek, ; Lublin
opublikowano: 04-12-2002, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na wniosek posłów Prawa i Sprawiedliwości Sejm podwyższył składkę zdrowotną do 8 proc. Czy dzięki temu ochrona zdrowia zdecydowanie się poprawi? Czy zadłużenie placówek znacząco się zmniejszy?(...)
Przy wprowadzaniu reformy służby zdrowia wysokość składki ustalono na 7,5 proc. Ja i wiele moich koleżanek i kolegów obraziliśmy się na Leszka Balcerowicza. Kasy chorych i zbyt niska składka, w odczuciu większości, były głównymi winowajcami złej sytuacji.
Wraz z reformą zapowiadano restrukturyzację placówek służby zdrowia i konkurencję. W dziesiątkach uczelni kształcono zastępy menedżerów służby zdrowia. Chodziło o wyselekcjonowanie najlepszych ośrodków medycznych i likwidację niepotrzebnych. Tymczasem restrukturyzacja okazała się subtelną kosmetyką. Małe szpitaliki i duże szpitale okazały się niejednokrotnie największymi zakładami pracy w danej miejscowości. W takiej atmosferze o prawdziwej restrukturyzacji nie mogło być mowy.
Zadłużenie wielu szpitali szybko narasta. Dyrektorzy, ograniczeni ,gorsetem" kas chorych, wyczerpali już swoje menedżerskie możliwości. Stąd wiele placówek ,zmuszonych" jest ,oszukiwać" kasy. W taki sposób marnotrawiona jest część składki zdrowotnej wszystkich podatników. Jeszcze gorszy jest tu aspekt moralny w relacjach lekarz-pacjent.
Czy kolejny wzrost składki o 0,25 proc. może obecną sytuację uzdrowić? Na co zostanie przeznaczone blisko 900 mln złotych? Minister zdrowia zapewne cieszy się, że znalazł sojusznika w opozycji. Zgoda, podwyższajmy składkę, ale łącznie z restrukturyzacją i naprawą systemu. W przeciwnym razie będziemy się nawzajem oszukiwać.
Gdybyśmy rozpoczęli reformę od składki na poziomie 11 proc., to może PiS wnioskowałby dzisiaj o wzrost do 13 proc. Pieniądze nie pomogą we wszystkim. Politycy i urzędnicy muszą robić reformę z pacjentami i całym personelem medycznym.
Moje stanowisko wobec reformy zmieniło się diametralnie po 3 latach. Idźmy do przodu poprawiając błędy. Unikajmy wszelkich radykalnych zmian. Moim zdaniem, aby poprawić sytuację w ochronie zdrowia ,Balcerowicz musi wrócić".



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. med. Ryszard Siwek, ; Lublin

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.