Umiarkowany wysiłek pomocny w terapii raka

MAT
opublikowano: 05-05-2015, 13:25

Uprawiany regularnie energiczny marsz albo wolny jogging może być kluczem do polepszenia wyników radioterapii. Ale uwaga, zbyt dużo ruchu może zaszkodzić. Tajemnica leży w natlenieniu guza.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Odkrycie należy do zespołu prof. Brada Behnke z Kansas State University. "Zainteresowało mnie, co dzieje się wewnątrz guza w trakcie oraz po ćwiczeniach fizycznych w świetle możliwości poprawy wyników leczenia" - opowiada prof. Behnke, który bada właśnie wpływ tlenu na model raka prostaty.

Uczony przypomina, że ruch pomaga ograniczyć wiele skutków ubocznych przeciwnowotworowych terapii. Według prof. Behnke wysiłek ma on jeszcze dodatkowe działanie. Uczony tłumaczy, że odcięty od tlenu guz jest zwykle bardziej agresywny. Tlen, jak wyjaśnia badacz, uczula komórki raka na radioterapię.

"Jeśli zmienimy pracę wszystkich systemów w ciele - płuc, serca, naczyń krwionośnych - poprzez ćwiczenia, możemy wykorzystać zaburzoną budowę naczyń w guzie i zwiększyć dopływ do niego krwi" - tłumaczy naukowiec.

Badacz zaznacza jednak, że kluczem jest odpowiednia intensywność ćwiczeń. Według niego zbyt mały wysiłek nie zadziała, ale za dużo ćwiczeń może dodatkowo ograniczyć dopływ krwi do guza a dodatkowo obniżyć działanie układu odpornościowego.

Czy jest umiarkowany wysiłek? To wykorzystanie od 30 do 60 proc. aerobowych możliwości organizmu, tłumaczy prof. Behnke. Dla większości ludzi będzie to szybki marsz lub powolny bieg.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.