Ułatwienia dla ratowników medycznych będą podtrzymane podczas czwartej fali pandemii

EG/PAP
opublikowano: 04-08-2021, 15:30

Ułatwienia dla ratowników medycznych z okresu pandemii COVID-19 zostają podtrzymane. Chodzi m.in. o odstąpienie od pięcioletniego stażu dla kierowników zespołów podstawowych i łatwiejszy powrót do zawodu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sekretarz stanu Waldemar Kraska w środę 4 sierpnia podczas posiedzenia Senatu poinformował, że z powodu nadchodzącej czwartej fali COVID-19 w ratownictwie medycznym zostaną utrzymane rozwiązania sprawdzone w poprzednim okresie pandemii.

Dotyczy to m.in. możliwości powoływania zespołu S, czyli zespołu specjalistycznego, który powinien zawierać w swoim składzie lekarza lub ratownika. Zmiany dotyczą również okresu stażu dla ratowników medycznych, którzy kierują zespołem.

– Odstąpiliśmy w zespołach podstawowych od pięcioletniego stażu dla ratowników, którzy są kierownikami tego zespołu. Podobnie jest z dyspozytorami medycznymi – ten wymóg na czas pandemii został ograniczony – powiedział Waldemar Kraska.

Wojewodom wydano dyspozycje o konieczności stworzenia dodatkowych zespołów ratownictwa medycznego.
iStock

Szersze kompetencje i łatwiejszy powrót do zawodu dla ratowników medycznych

Wydłużony został okres obowiązywania zaświadczenia o uzyskaniu tytułu ratownika na okres pandemii i 60 dni po jej zakończeniu.

– Umożliwiliśmy ratownikom medycznym pobieranie materiału z górnych dróg oddechowych, czyli wykonywanie testów antygenowych na obecność koronawirusa. Zdecydowanie poprawiło to nie tylko komfort pracy ratowników, bo po wykonaniu testów wiedzieli, z jakim pacjentem mają do czynienia, ale równocześnie usprawniło logistykę, gdzie takiego pacjenta skierować, na jaki oddział – mówił Kraska.

Złagodzone zostały wymagania wobec ratowników, którzy po przerwie chcą wrócić do zawodu. Zostali oni zwolnieni z przeszkolenia, a kiedy przerwa była dłuższa niż trzy miesiące, ratownik, który wraca do zawodu musi, pracować pod kontrolą lekarza lub innego ratownika medycznego.

Kraska poinformował, że wydano wojewodom dyspozycje o dodatkowych zespołach ratownictwa medycznego. Podczas trzeciej fali takich zespołów było 161, kosztowały one budżet państwa ponad 42 mln zł.

Sprawniejsze zarządzanie przekazywaniem pacjenta

Zmienione zostały zasady dezynfekcji karetek.

– Chcemy ten proces przyśpieszyć przez zmianę środków dezynfekujących, które nie będą na tak długo wyłączały karetki z użycia – mówił Kraska.

Zintegrowany został system wspomagania dowodzenia państwowego ratownictwa medycznego. Obecnie, jeżeli karetka jest na miejscu u pacjenta, wykonany test antygenowy jest pozytywny, to wynik zostaje od razu wprowadzony do systemu. Usprawniony został system informacji o wolnych łóżkach w szpitalach, czy jest dostępny sprzęt diagnostyczny w danym szpitalu, czy są środki ochrony indywidualnej. Przez system można zarezerwować łóżko dla pacjenta z koronawirusem. Każdy pacjent zabierany przez karetkę ma wykonywany test antygenowy, bez względu na to, czy ma objawy zakażenia koronawirusem, czy nie. Schematy postępowania dla dyspozytorów i zespołów ratownictwa medycznego zostają w dalszym ciągu utrzymane.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni na zwolnieniach. Coraz większe braki w obsadach karetek

Do protestu medyków chcą dołączyć ratownicy. Manifestować ma co najmniej kilkanaście tysięcy osób

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.