Ukraińscy pacjenci w polskich szpitalach. Jak wielu przyjęły podkarpackie placówki?

EG/PAP
opublikowano: 18-03-2022, 16:51

W szpitalu wojewódzkim w Przemyślu z pomocy lekarzy skorzystało dotąd 460 uchodźców z Ukrainy. Przynajmniej jedną trzecią z nich stanowiły dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kliniczny Szpital Wojewódzki w Rzeszowie został wyznaczony na jednostkę mającą zapewnić chorym z Ukrainy ciągłość leczenia onkologicznego.
Fot. iStock

Od kilkunastu dni do Polski trafia coraz większa liczba uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Zdecydowana większość z nich to kobiety, dzieci i osoby starsze. Wielu z nich wymaga opieki medycznej, do której - zgodnie z deklaracjami MZ - mają zapewniony pełny i bezpłatny dostęp. Najbardziej pod tym względem są obarczone południowe regiony kraju oraz województwo mazowieckie, gdzie przebywa najwięcej uchodźców.

Sytuacja na Podkarpaciu jest stabilna

Zdecydowana większość udzielonej dotychczas pomocy osobom z Ukrainy to m.in. konsultacje, badania czy przepisanie odpowiednich leków – poinformował rzecznik prasowy szpitala w Przemyślu Paweł Bugira.

– Obecnie w szpitalu znajduje się 40 uchodźców, z czego 7 to dzieci. Pacjenci leczeni są na różnych oddziałach, starsi skarżą się m.in. na zaburzenia pracy serca czy na nadciśnienie. Dzieci skarżą się m.in. na bóle brzucha, mają wymioty, w większości to różnego rodzaju infekcje – wymienił.

W szpitalu przyszło już na świat siedmioro ukraińskich dzieci, trzy dziewczynki i czterech chłopców.

W ocenie przedstawiciela szpitala sytuacja jest stabilna.

– Mamy 20 proc. wolnych łóżek, więc miejsca na pewno nie zabraknie – zapewnił rzecznik Bugira.

Rzecznik przemyskiego szpitala podkreślił, że pacjenci z Ukrainy są przyjmowani na takich samych zasadach jak Polacy.

– Nie są specjalnie traktowani, nie blokujemy również łóżek dla uchodźców. O kolejności przyjęcia pacjenta do szpitala decyduje tylko i wyłącznie stan jego zdrowia – zapewnił Bugira.

Szpital w Rzeszowie zapewnia ciągłość leczenia onkologicznego uchodźcom

Jak poinformował rzecznik Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego (KSW) nr 1 im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie Andrzej Sroka, w placówce obecnie jest hospitalizowany tylko jeden uchodźca z Ukrainy.

W sumie do rzeszowskiego szpitala od początku wojny do izby przyjęć zgłosiło się ponad 60 uchodźców z Ukrainy. W zdecydowanej większości przypadków ich stan był dobry.

– Zgłaszali się po pomoc doraźną, ambulatoryjną i konsultację m.in. ginekologiczną, laryngologiczną, dermatologiczną i chirurgiczno-szczękową. Mamy pojedyncze przypadki hospitalizowanych pacjentów w klinice chirurgii, klinice dermatologii czy wspomniany pacjent w klinice hematologii – wymienił.

KSW jest wyznaczony jako szpital główny dla uchodźców z Ukrainy, mający zapewnić chorym ciągłość leczenia onkologicznego.

– Zgłaszają się już do nas pacjenci do poradni onkologicznej. Problemem jest dokumentacja, która jest w języku ukraińskim i wymaga przetłumaczenia. Jesteśmy w stałym kontakcie z wyznaczonymi konsultantami Narodowego Funduszu Zdrowia – podkreślił.

W placówce od najbliższego poniedziałku 21 marca będzie pracował już tłumacz języka ukraińskiego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: dostęp do opieki medycznej jest równy dla obywateli Polski i Ukrainy, nie faworyzujemy nikogo

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.