Udana replantacja powłok mózgu i twarzoczaszki

  • Monika Wysocka
opublikowano: 07-09-2016, 00:00

Zespół specjalistów z Instytutu Onkologii w Gliwicach pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego przeprowadził jeden z największych zabiegów replantacji powłok okolic twarzoczaszki. Za największy sukces — oprócz powodzenia zespolenia tkanek — lekarze uznają przesunięcie granicy czasu powrotu komórek do życia o minimum 2 godziny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

26-letnia kobieta uległa wypadkowi podczas prac rolniczych. Kombjan wciągnął jej włosy spięte w kok, zrywając płaty skóry głowy oraz części szyi i twarzy. Przytomną kobietę przetransportowano helikopterem do szpitala wojewódzkiego w Sosnowcu, gdzie podjęto decyzję o przewiezieniu jej do Instytutu Onkologii w Gliwicach. 

8 godzin precyzyjnych mikrozespoleń

Zespół z Kliniki Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej gliwickiego instytutu przeprowadził pod kierownictwem prof. Adama Maciejewskiego zabieg replantacji powłok okolic mózgu i twarzoczaszki oraz części szyi. Pomimo granicznego czasu ośmiu godzin niedokrwienia zimnego, lekarzom udało się przywrócić prawidłowe ukrwienie i żywotność replantu. 

„Choć obrażenia były bardzo rozległe: został zerwany skalp obejmujący okolicę czołową, nasadę nosa, łuki brwiowe, części uszu, okolicę ciemieniową, skroniową, potyliczno-karkową część skóry szyi, przywrócono w całości oderwane powłoki mózgu i twarzoczaszki z wykorzystaniem licznych mikrozespoleń tętniczych i żylnych o średnicy poniżej 1 mm (…). Struktury naczyniowe były przedłużane za pomocy pomostów żylnych pobranych z przedramion” — poinformowano na konferencji prasowej kilka dni po zabiegu. Chora była w stanie dobrym, bez ubytków neurologicznych w zakresie funkcji regionu głowy i szyi, bez jakiejkolwiek czynnej infekcji. 

Jak podkreślali specjaliści z gliwickiego instytutu, tak skuteczna replantacja była możliwa dzięki szybko przeprowadzonej akcji ratunkowej oraz tempie działania Oddziału Ratunkowego Szpitala w Sosnowcu. We właściwy sposób zabezpieczyli oni i przetransportowali oderwany fragment, schładzając tkanki do kilku stopni Celsjusza; przeprowadzili też wstępną diagnostykę chorej.

Sam zabieg trwał ok. 8 godzin, uczestniczyło w nim 5 chirurgów z Zespołu Rekonstrukcyjnego oraz 2 anestezjologów i 4 instrumentariuszki, którzy również szybko i sprawnie zostali zmobilizowani, pomimo braku ostrych dyżurów chirurgicznych. 

„Replantacja skalpu to nie jest proste przyszycie oderwanych powłok z głowy, z czaszki. To przede wszystkim wykonanie mikrozespoleń naczyniowych, czyli odtworzenie układu krążenia, który został przerwany” — podkreślił podczas konferencji chirurg dr n. med. Mirosław Dobrut. Jego zdaniem, doniosłość tego wydarzenia nie polega jednak na udanej replantacji skóry głowy — choć niewątpliwe jest to sukces. Pacjentce nie zagrażają żadne powikłania ani infekcje, skalp jest w pełni ukrwiony. „Doniosłe jest przesunięcie granicy czasu powrotu komórek do życia o minimum 2 godziny” — powiedzieli na konferencji prasowej, zwołanej miesiąc po udanum zabiegu lekarze z Instytutu Onkologii w Gliwicach.

Przybywa doświadczeń

W ostatnich latach lekarze z Centrum Onkologii w Gliwicach zasłynęli z kilku pionierskich operacji. Chirurdzy pod kierunkiem prof. Maciejewskiego przeprowadzili dwa przeszczepy twarzy. Pierwszą operację wykonano w maju 2013 r. u 33-letniego pacjenta, który przeżył poważny wypadek w pracy. Był to jednocześnie pierwszy na świecie przeszczep twarzy ratujący życie.

W grudniu tego samego roku lekarze przeszczepili twarz 26-letniej kobiecie, cierpiącej od ponad 20 lat na nerwiakowłókniakowatość, chorobę nowotworową o podłożu genetycznym, która rozwijając się może zagrozić życiu i jest uznawana za jedno z głównych wskazań do przeprowadzenia przeszczepu twarzy.

Kolejny nowatorski zabieg gliwiccy lekarze przeprowadzili w kwietniu 2015 roku u 37-letniego pacjenta okaleczonego przez nowotwór. Mężczyźnie przeszczepiono narządy szyi — krtań, tchawicę, gardło, przełyk, tarczycę z przytarczycami, struktury mięśniowe oraz powłokę skórną przedniej ściany szyi.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.