Uaktualnione wytyczne terapii resynchronizującej (CRT)

Marta Markiewicz
opublikowano: 29-02-2012, 00:00

Amerykańskie Towarzystwo Niewydolności Serca rozszerzyło rekomendacje stosowania terapii resynchronizującej (CRT) na większą grupę chorych z łagodnymi objawami niewydolności serca. Zalecenia oraz nowe dowody z praktyki klinicznej przedstawiono w lutowym wydaniu Journal of Cardiac Failure.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Podstawą do rozszerzenie obowiązujących wytycznych do terapii CRT były trzy randomizowane badania kliniczne przeprowadzone u pacjentów z łagodnymi objawami niewydolności serca oraz metaanaliza, w której oceniono stosowanie terapii resynchronizacyjnej niezależnie od nasilenia objawów. Terapia CRT dąży do synchronizacji funkcji lewej komory tak, by kurczyła się ona bardziej efektywnie i z większą koordynacją. Według autora badań dr Randall’a C.Starling’a z Departamentu Medycyny Kardiowascularnej Kliniki w Cleaveland - wyniki potwierdzają, że terapię CRT można stosować u pacjentów z niewydolnością serca z upośledzeniem frakcji wyrzutowej lewej komory (LVEF) w całym spektrum od łagodnych po ciężkie objawy niewydolności.

Według nowych wytycznych, CRT zalecana jest dla pacjentów z rytmem zatokowym z przedziału QRS szerszego niż 150 ms, którzy mają obniżoną frakcję wyrzutową oraz trwałą łagodną niewydolność serca, pomimo optymalnego leczenia farmakologicznego. Terapia resynchronizująca może być też stosowana w opiece ambulatoryjnej nad pacjentami tzw. IV klasy z QRS większym niż 150 ms i ciężką dysfunkcją skurczową lewej komory oraz u pacjentów z QSR w przedziale 120-150 ms mających ciężką dysfunkcję skurczową lewej komory z trwałymi objawami (od łagodnych po lekkie) niewydolności serca. Jak ocenił Barry Massie, prezydent Amerykańskiego Towarzystwa Niewydolności Serca – CRT to stosunkowo nowa technologia, która pozwala na poprawę jakości życia pacjentów, zapobiega ich częstej hospitalizacji i poprawia przeżycie osób cierpiących na niewydolność serca. „Coraz więcej dowodów nie pozostawia wątpliwości co do wartości tej technologii”- podkreślał w komentarzu do publikacji.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.