U hospitalizowanych z powodu COVID-19 ryzyko udaru mózgu jest niewielkie

Paweł Wernicki (PAP)
opublikowano: 29-07-2020, 12:35

Udary niedokrwienne u pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 są raczej związane z wcześniej istniejącymi czynnikami ryzyka niż samym koronawirusem - informuje pismo „Stroke”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
  • Chociaż dokładne mechanizmy łączące zdarzenia mózgowo-naczyniowe z COVID-19 pozostają obecnie niepewne, niedawno doniesiono, że infekcja wirusowa SARS-CoV-2 powoduje stan zapalny i stan nadkrzepliwości - mogą to być potencjalne mechanizmy prowadzące do udaru.
  • Zdaniem autorów badania opisanego w "Stroke", zdarzenia naczyniowo-mózgowe u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 są prawdopodobnie związane z istniejącymi stanami, a nie konsekwencją zakażenia koronawirusem.
  • Znaczenie mogą mieć także inne czynniki, co wymaga dalszych badań.
Ryzyko udaru mózgu u pacjentów z COVID-19 jest głównie związane z ich wcześniejszym stanem zdrowia - to wnioski z najnowszej analizy chorych w USA.
Zobacz więcej

Ryzyko udaru mózgu u pacjentów z COVID-19 jest głównie związane z ich wcześniejszym stanem zdrowia - to wnioski z najnowszej analizy chorych w USA. iStock

Wcześniejsze prace sugerowały, że u hospitalizowanych chorych na COVID-19 częściej dochodzi do udaru mózgu. Nie potwierdzają tego badania naukowców z University of Pennsylvania School of Medicine (USA). Przeciwnie, ryzyko udaru wśród przyjętych do szpitala z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2 okazało się niskie.

Aby ocenić ryzyko i częstość występowania udaru u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19, naukowcy przeanalizowali dane 844 pacjentów z COVID-19 przyjętych do szpitali University of Pennsylvania, Penn Presbyterian Medical Center i Pennsylvania Hospital w okresie od marca do maja. Zespół przeanalizował również dane dotyczące przypadków krwotoku śródczaszkowego.

Ryzyko udaru u pacjentów z COVID-19 związane z ich wcześniejszym stanem zdrowia

Średnia wieku w badanej grupie pacjentów wynosiła 59 lat, natomiast średni wiek pacjentów z udarem niedokrwiennym - 64 lata (przy czym tylko jeden pacjent miał mniej niż 50 lat). Wcześniej obawiano się, że wśród młodszych pacjentów odsetek udarów mózgu może być wysoki.

Jak się okazało, 2,4 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu COVID-19 miało udar niedokrwienny - najczęstszy rodzaj udaru, zwykle spowodowany zakrzepem krwi w naczyniu zaopatrującym mózg. Co ważne, większość pacjentów z udarem mózgu miała istniejące czynniki ryzyka, takie jak wysokie ciśnienie krwi (95 proc.) i historia cukrzycy (60 proc.) oraz niewydolność serca. Dodatkowo dla ponad jednej trzeciej nie był to pierwszy przebyty udar.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Udar niedokrwienny: ważna optymalna diagnostyka i skuteczna prewencja

Czarnoskórzy pacjenci stanowili 68 proc. badanej populacji, a wśród hospitalizowanych po udarze - 80 proc. „Jest to zgodne z danymi, które widzimy na temat różnic rasowych dotyczących koronawirusa w naszym kraju - powiedział dr Brett Cucchiara, profesor neurologii w Perelman School of Medicine na University of Pennsylvania i jeden z autorów artykułu. - Obawiamy się, że może to dodatkowo wskazywać na wyższe ryzyko związane z COVID-19 w populacjach czarnych niż w przypadku białych. Jak dotąd nie rozumiemy nieproporcjonalnego efektu, który obserwujemy".

Co istotne, od początkowych objawów COVID-19 do rozpoznania udaru niedokrwiennego mijał stosunkowo długi czas, średnio 21 dni. Jak zauważają autorzy, to odkrycie jest zgodne z coraz większą liczbą dowodów na stan nadkrzepliwości, który rozwija się u wielu pacjentów w ciągu pierwszych tygodni choroby i wymaga dalszych badań.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Chociaż początkowo obawiano się dużej liczby udarów związanych z COVID-19, to się nie ujawniło" – zaznaczył Cucchiara.

"Co ważne, chociaż ryzyko udaru mózgu u pacjentów z COVID-19 jest niskie, jest ono głównie związane z ich wcześniejszym stanem zdrowia - zatem lekarze, którzy mają do czynienia z udarem u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19, muszą zrozumieć, że wirus nie jest jedynym czynnikiem i konieczne jest wykonanie normalnych testów diagnostycznych - powiedział. - Jednak wciąż jest wiele niewiadomych i musimy kontynuować badanie związku między udarem a COVID-19, szczególnie biorąc pod uwagę różnice rasowe dotyczące tej choroby”.

Krwotok śródczaszkowy u pacjentów z COVID-19

Oprócz przypadków udaru, zespół badawczy odkrył, że 0,9 procent hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 miało krwotok śródczaszkowy. Chociaż odsetek udarów u hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 jest porównywalny z badaniami w Chinach i we Włoszech, wskaźnik krwawienia wewnątrzczaszkowego, którego wcześniej nie zgłaszano, jest wyższy niż oczekiwali badacze. Autorzy zauważają, że może to być związane z coraz częstszym stosowaniem terapii przeciwzakrzepowej u pacjentów z COVID-19 i wymaga dodatkowych badań.

ZOBACZ TAKŻE:

Wskaźnik masy ciała a ryzyko udaru mózgu

Udar mózgu: korzyści ze zmiany stylu życia i diety u kobiet

Kwas moczowy a udar mózgu - czy istnieje związek?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Paweł Wernicki (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.