Tylko działając zespołowo, osiągniemy cel - rozmowa z Krzysztofem Bartnikiem, laureatem plebiscytu "Przyszłość Medycyny"

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 12-07-2019, 14:16

Przełomowych rozwiązań nie wymyślimy sami i tylko działając zespołowo, osiągniemy upragniony cel. Na świecie dostępne są technologie, o których większość lekarzy nie ma zielonego pojęcia, a drzemiący w nich potencjał pozostaje jak dotąd niewykorzystany w medycynie. Czas to zmienić - mówi Krzysztof Bartnik, laureat plebiscytu "Przyszłość Medycyny", w którym wyróżniliśmy najzdolniejszych studentów i absolwentów kierunków lekarskich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Co zdecydowało o wyborze medycyny jako zawodowej życiowej drogi? Rozważał pan inną ścieżkę kariery? Może muzyczną, w końcu ukończył pan szkołę muzyczną, gra na gitarze w zespole trashmetalowm.

Krzysztof Bartnik
Zobacz więcej

Krzysztof Bartnik

Nigdy nie rozważałem innej ścieżki kariery. Odkąd tylko pamiętam, fascynowała mnie  fizjologia człowieka i wybór medycyny jako zawodowej drogi życia był naturalnym krokiem w celu realizacji swoich zainteresowań. Nigdy za to nie myślałem o karierze muzyka - granie w zespole stanowiło dla mnie jedynie formę spędzenia wolnego czasu oraz dawało mi naprawdę dużo radości.

W czasie studiów zaangażował się pan w pracę w kole naukowym przy Oddziale Chorób Wewnętrznych, Hematologii i Onkologii WUM. Czy naukowe zainteresowania z czasów studenckich będą kontynuowane?

Mam nadzieję, że tak. Uważam, że hematologia jest niezmiernie interesującą dziedziną medycyny i pomimo wyboru nieco innej drogi zawodowej w dalszym ciągu chciałbym zgłębiać jej tajniki. Obecnie jednym z moich priorytetów jest projekt badania we współpracy z moją macierzystą Kliniką Hematologii. Mam nadzieję, że wspólne wysiłki hematologów i radiologów pozwolą na dalszą poprawę wyników leczenia naszych pacjentów.

Jaka specjalizacja kusi pana najbardziej i dlaczego?

Rozważałem kilka opcji, m.in. hematologię oraz ginekologię. Nie było to łatwe zadanie, ale w końcu udało mi się podjąć decyzję. Ostatecznie planuję rozpoczęcie specjalizacji z radiologii. Jestem szczególnie zainteresowany jej zabiegową gałęzią, mianowicie radiologią interwencyjną. Jest to bardzo dynamicznie rozwijająca się dziedzina i widzę tam miejsce dla realizacji swoich pomysłów. Kolejną zaletą radiologii jest możliwość zdawania Europejskiego Egzaminu Specjalizacyjnego - EDiR oraz perspektywa pracy zdalnej, co daje ogromne możliwości. 

Podczas egzaminu LEK osiągnął Pan najwyższy wynik w kraju - 178 pkt. Jaka jest recepta na taki sukces?

Myślę, że kluczem do sukcesu było postawienie sobie jasnego celu i stopniowa jego realizacja. Miałem świadomość, że dobrze zdany LEK jest przepustką do kariery w zawodzie lekarza. Nie było to łatwe zadanie, poświęciłem wiele czasu na naukę do egzaminu. Zebrałem książki zawarte w literaturze zalecanej do LEK-u i po prostu zacząłem czytać. Nie skupiałem się na ogromie wiedzy niezbędnej do przyswojenia, lecz każdego dnia systematycznie przybliżałem się do realizacji upragnionego celu.

Co - z punktu widzenia świeżo upieczonego absolwenta Akademii Medycznej - może najbardziej utrudniać wykonywanie zawodu lekarza w Polsce?

Biurokracja. Już w trakcie pisania projektów badań podczas pracy w kole naukowym zdałem sobie sprawę, jak wiele pracy wymaga spełnienie wszystkich wymagań formalnych związanych z rejestracją badania klinicznego. Jednak aż do czasu rozpoczęcia stażu nie zdawałem sobie sprawy z tego, jaką ogromną część codziennej pracy lekarza stanowi uzupełnianie dokumentów. Widząc ten problem, wpadłem na pomysł, jak można pomóc kolegom po fachu. Wraz z zespołem informatyków pracuję obecnie nad pewnym projektem, który potencjalnie może pomóc zoptymalizować wysiłki lekarzy. Jednak na obecnym etapie pracy jest zbyt wcześnie, by powiedzieć coś więcej na ten temat. Myślę, że w niedalekiej przyszłości można będzie usłyszeć o naszym przyszłościowym projekcie.

Jakim lekarzem chciałby Pan być za 10-20 lat? Jakie cele zawodowe Pan sobie stawia?

Jako główny cel stawiam sobie zachowanie odpowiedniego “work-life balance”. Rodzina i uprawianie sportu w wolnym czasie są dla mnie najważniejsze. W przyszłości wyobrażam sobie siebie jako lekarza pracującego na jednym etacie, za to w pracy skupiającego się w całości na celu, jakim jest pogłębianie swoich umiejętności oraz rozwój naukowy. Oprócz projektów, o których wspomniałem, marzę o projekcie międzyuczelnianym. Zrobiłem już pierwszy krok w tę stronę i nawiązałem kontakt naukowy z Instytutem Mikroelektroniki i Optoelektroniki Politechniki Warszawskiej. W planach mamy projekt tworzenia nowych narzędzi służących do wykonywania zabiegów w pracowni radiologii interwencyjnej. 

Co, Pana zdaniem, jest Świętym Graalem Medycyny?

Moim zdaniem Świętym Graalem Medycyny jest współpraca między specjalistami z różnych dziedzin i nie są to bynajmniej dyscypliny medyczne. My jako lekarze widzimy pewne problemy, na które usilnie szukamy rozwiązania. Jednak ciągle działamy według ograniczonych schematów, za bardzo skupiając się na medycynie, by móc te problemy samodzielnie rozwiązać. Uważam, że przełomowych rozwiązań nie wymyślimy sami i tylko działając zespołowo, osiągniemy upragniony cel. Na świecie dostępne są technologie, o których większość lekarzy nie ma zielonego pojęcia, a drzemiący w nich potencjał pozostaje jak dotąd niewykorzystany w medycynie. Czas to zmienić - to jest prawdziwa przyszłość medycyny.

O kim mowa
Krzysztof Bartnik studiował na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie oraz na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Ukończył I Wydział Lekarski WUM w 2018 r., obecnie odbywa staż podyplomowy w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym przy ulicy Banacha. Otrzymał nagrodę Naczelnej Rady Lekarskiej za osiągnięcie najlepszego w Polsce wyniku na Lekarskim Egzaminie Końcowym w 2018 r. Głosami internautów zwyciężył w plebiscycie "Przyszłość Medycyny" dla najzdolniejszych studentów i absolwentów kierunków lekarskich.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.