Tylko 37 proc. Polaków zaszczepiłoby się przeciw COVID-19 [ANKIETA]

KM
opublikowano: 30-06-2020, 17:23

Tylko co trzeci Polak skorzystałby ze szczepionki przeciw COVID-19, gdyby była dostępna - wynika z badania przeprowadzonego przez Warszawski Uniwersytet Medyczny oraz Uniwersytet Warszawski we współpracy z ARC Rynek i Opinia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Badanie zostało przeprowadzone przez ARC Rynek i Opinia metodą CAWI na panelu ePanel.pl w dniach 2-9 czerwca 2020 roku, na próbie 1066 osób, reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, region zamieszkania i wielkość miejscowości.

Zadeklarowane w badaniu 37-proc. poparcie dla szczepień przeciw COVID-19 jest znacząco niższe niż wynosi poparcie dla rutynowych szczepień ochronnych.
Zobacz więcej

Zadeklarowane w badaniu 37-proc. poparcie dla szczepień przeciw COVID-19 jest znacząco niższe niż wynosi poparcie dla rutynowych szczepień ochronnych. iStock

Jak respondenci odpowiedzieli na pytanie o chęć skorzystania ze szczepionki przeciw COVID-19?

  • 37 proc. - tak
  • 28 proc. - nie
  • 34 proc. - nie wiem/trudno powiedzieć

Z badania wynika, że Polacy nie są zdecydowani, co zrobią, jeśli pojawi się szczepionka przeciw koronawirusowi. Tylko 37 proc. ankietowanych przyznało, że by z niej skorzystało. Zdecydowanie większe zaufanie do nowej szczepionki mają mężczyźni (43 proc. z nich skorzystałoby ze szczepionki przeciw COVID-19) niż kobiety (31 proc. z nich zaszczepiłoby się na koronawirusa). 28 proc. respondentów zadeklarowało, że nie skorzystałoby z takiej szczepionki – tutaj dominują osoby z grupy wiekowej 25-34 lata, zaś 34 proc. - nie ma zdania na ten temat.

Powody nieskorzystania ze szczepionki przeciw COVID-19

Na pytanie o powody nieskorzystania ze szczepionki przeciw SARS-CoV-2, gdyby była dostępna, ankietowani najczęściej odpowiadali:

  • obawiam się szczepionki, która została zaakceptowana tak szybko (43 proc.),
  • nie ufam ludziom, którzy finansują badania nad szczepionkami (39 proc.),
  • nie sądzę, że szczepienie zadziała i uchroni mnie przed infekcją (35 proc.),
  • ryzyko związane z przyjęciem szczepionki przewyższa korzyści (25 proc.),
  • nie jestem w grupie ryzyka zakażenia koronawirusem/COVID-19 (18 proc.).

Aż połowa Polaków (51 proc.) mówi, że żaden argument nie zachęciłby ich do skorzystania ze szczepionki, nawet wysokie kary za nieszczepienie. 

Polska wśród krajów o najmniejszej akceptacji dla szczepienia przeciw koronawirusowi

"Aktywność ruchów antyszczepionkowych i antyszczepionkowych celebrytów, widocznych w mediach oraz dotychczasowe dane z innych krajów (Francja, USA) każą spojrzeć z ostrożnością na ewentualny sukces ewentualnej nowej szczepionki przeciwko SARS-CoV-2. Wyliczono, że dla skutecznego powstrzymania epidemii konieczny jest poziom odporności stadnej wynoszący 67 proc. (obliczony w modelach matematycznych)" - komentuje dr hab. n med. Wojciech Feleszko z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Ekspert zwraca uwagę, że zadeklarowane w badaniu 37-proc. poparcie dla szczepień przeciw COVID-19 jest znacząco niższe niż wynosi poparcie dla rutynowych szczepień (78 proc. w Polsce w 2018 r.). Dla porównania np. w USA odsetek ten wynosi 49 proc.

"Mimo poważnych skutków społecznych i gospodarczych obecnej epidemii, mimo znaczącej akceptacji dla rutynowych szczepień, w perspektywie międzynarodowej Polska plasuje się w grupie krajów o najniższej akceptacji dla szczepienia przeciwko COVID-19 obok Słowacji, Rumunii, Turcji, Węgier i Czech. Zaskakujące jest to, że poziom niechęci do szczepienia przeciwko COVID-19 jest w większości krajów znacznie wyższy niż zwykła niechęć do szczepień, która waha się między 3 proc. (Egipt) a 55 proc. (Rosja)" – podkreśla dr hab. Wojciech Feleszko.

Pandemia COVID-19 paradoksalnie wzmocniła ruch antyszczepionkowy

"Ruch antyszczepionkowy okazuje się być coraz bardziej skuteczny. W ostatnich latach zmniejsza się poparcie dla szczepień ochronnych - także w Polsce. Pandemia COVID-19 paradoksalnie zwiększyła niechęć do szczepień. Ochrona zdrowia publicznego przed śmiertelnie niebezpiecznymi zwłaszcza dla osób starszych lub przewlekle chorych chorobami zakaźnymi w związku z tym wymaga zdecydowanych działań legislacyjnych" - komentuje dr hab. Paweł Waszkiewicz z Katedry Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

"Jeżeli poziom odporności stadnej wynosi 67 proc. a tylko 37 proc. respondentów zadeklarowało, że zaszczepiło by się przeciwko COVID-19, to absolutnie niewystarczające byłoby pozostawienie swobody wyboru w zakresie decyzji o szczepieniu" - stwierdza ekspert.

Młodzi z bardziej odpowiedzialną postawą wobec pandemii i szczepień

"Nasze badanie dość jasno pokazuje, że grupą wiekową, która najbardziej pozytywnie odnosi się do szczepień, czy to tych przeciw koronawirusowi, czy pozostałych, jest grupa najmłodszych respondentów, czyli osób od 18. do 24. roku życia - komentuje dr nauk ekonomicznych Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia. - Ta grupa też wyróżnia się swoją postawą wobec pandemii - mimo iż nie jest to grupa podwyższonego ryzyka, to jednak właśnie te osoby najpoważniej podchodzą do tematu COVID-19, zwracając uwagę na konieczność utrzymywania dystansu społecznego czy unikania zatłoczonych miejsc, co wynika z naszych innych badań"

Dr Czarnecki podkreśla, że taka postawa jest też wyrazem dbałości o innych, których potencjalnie można zarazić i którzy są w grupie ryzyka.

"Co ciekawe, wśród zwolenników ruchów prawicowych głoszących niechęć do szczepionek nie ma średnio więcej przeciwników szczepień" - dodaje ekspert.

Publikacja badania dostępna on-line (jeszcze przed recenzją) dostępna pod linkiem: http://ssrn.com/abstract=3631972.

ZOBACZ TAKŻE: Szczepionka przeciw gruźlicy może zmniejszyć ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 [BADANIA]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.