Trzy największe absurdy w polskiej onkologii

IKA
opublikowano: 10-04-2019, 09:15

Podczas zakończonej 6 kwietnia konferencji "Debaty Onkologiczne" czasopisma „Nowotwory Journal of Oncology” odbyła się sesja poświęcona absurdom w polskiej onkologii. Oto trzy największe absurdy w polskiej onkologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
  1. Uczestnicy konferencji "Debaty Onkologiczne" za największy absurd uznali zapis art. 6 ustawy o prawach pacjenta, który mówi, że pacjent ma prawo być leczony zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. W warunkach polskich często nie da się go zrealizować z powodu braku pieniędzy.
  2. Drugie miejsce na liście absurdów zajęło rozpoczęcie kosztującego 48 mln zł pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej – pomysłu Ministerstwa Zdrowia, który ma uzdrowić polską onkologię. We wcześniejszej debacie na ten temat 72 proc. uczestników konferencji uznało, że utworzenie sieci nie zwiększy skuteczności leczenia polskich chorych. 
  3. Za trzeci absurd w polskiej onkologii, z tą samą liczbą głosów, uczestnicy uznali  wymóg zakładania pełnej dokumentacji medycznej przy każdorazowym podaniu leku w warunkach chemioterapii jednodniowej, nawet jeśli jest to codzienna kilkudniowa terapia. Powoduje to ogromne i niepotrzebne obciążenie pracowników szpitali onkologicznych oraz znacznie zwiększa koszty opieki.

POLECAMY TAKŻE:

Co wzbudza największe kontrowersje w onkologii

Wiceminister Sławomir Gadomski: Wdrażamy kompleksowy pakiet zmian w onkologii

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.