Trądzik różowaty to nie defekt urody, ale choroba

EG/PAP
opublikowano: 12-04-2019, 09:30

Trądzik różowaty nie jest defektem urody, ale chorobą, której objawy należy skonsultować z dermatologiem - przypomina dr hab. n. med. Aleksandra Batycka-Baran, ekspert kampanii „Róż się do lekarza”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Trądzik różowaty jest przewlekłą chorobą, która nie powinna być mylona ze schorzeniem skóry charakterystycznym dla wieku młodzieńczego. Podłożem trądziku różowatego są zaburzenia funkcjonowania drobnych naczyń krwionośnych, gruczołów łojowych  oraz układu hormonalnego. Zmiany trądzikowe pojawiają się głównie na skórze twarzy, szyi i dekoltu. Choroba atakuje ok. 10 proc. osób z ogólnej populacji, najczęściej między 40. a 60. rokiem życia, ale czasem rozwija się wcześniej. Według statystyk częściej chorują kobiety, ale u mężczyzn trądzik różowaty na ostrzejszy przebieg.

Choroba może mieć różne stadia - od przemijającego rumienia na twarzy, który daje uczucie pieczenia, palenia, poprzez rumień trwały i poszerzone naczynia krwionośne, po zmiany zapalne w postaci grudek i krost, ale bez zaskórników. U mężczyzn mogą rozwinąć się zmiany naciekowe, dochodzi do przerostu i włóknienia gruczołów łojowych, co niekiedy doprowadza do zmian przerostowych - zwłaszcza nosa. W ciężkich przypadkach może też dochodzić do powikłań ocznych. Zmiany trądzikowe mogą ulec zaostrzeniu pod wpływem czynników psychogennych, związanych z dietą i style życia czy warunkami pogodowymi.

"Niezwykle ważne jest uwrażliwienie społeczeństwa na pierwsze, często niepozorne zmiany skórne, jak nawracający rumień twarzy. Niestety pacjenci na początku choroby nie zdają sobie sprawy z konieczności leczenia i nie szukają pomocy u dermatologa, a właśnie wczesne rozpoznanie trądziku różowatego oraz rozpoczęcie właściwego postępowania i terapii to szansa na uniknięcie zaostrzeń" – mówi dermatolog dr hab. n. med. Aleksandra Batycka-Baran z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Choć choroba nie zagraża życiu, może być bardzo uciążliwa, zwłaszcza w bardziej zaawansowanych stadiach. Znacząco wpływa więc na obniżenie jakości życia i utrudnia normalne społeczne i  codzienne funkcjonowanie. Tym istotniejsza jest jak najwcześniejsza diagnostyka i konsultacja z dermatologiem. W terapii wykorzystuje się głównie stosowane zewnętrznie leki przeciwzapalne. Bardziej zaawansowane stadia trądziku wymagają leków przyjmowanych doustne, natomiast zmiany przerostowe nawet leczenia chirurgicznego.

"Róż się do lekarza" jest ogólnopolską kampanią informacyjno-edukacyjną. Została zainicjowana w 2018 r. przez Instytut Komunikacji Zdrowotnej we współpracy z Polskim Towarzystwem Dermatologicznym. Celem kampanii jest zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej trądziku różowatego, jego objawów, możliwych powikłań oraz zachęcenie Polaków do konsultacji z dermatologiem już w momencie wystąpienia pierwszych symptomów choroby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Celem terapii trądziku jest usunięcie zmian skórnych i zapobieganie bliznom

Atopowe zapalenie skóry - patogeneza, rozpoznanie, leczenie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.