Test na koronawirusa: naukowcy z Wrocławia opracowują test molekularny LAMP

Roman Skiba/PAP
opublikowano: 02-07-2020, 14:01

Sieć Badawcza Łukasiewicz - PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii we Wrocławiu pracuje nad szybkim testem molekularnym LAMP, diagnozującym zakażenie SARS-CoV-2.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sieć Badawcza Łukasiewicz - PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii we Wrocławiu - wraz z firmą Novazym Polska - podjęła prace nad opracowaniem testu molekularnego LAMP, pozwalającego na wykrycie RNA wirusa w pobranym materiale. Przygotuje również szybkie testy serologiczne do wykrywania antygenów SARS-CoV-2.

Test na koronawirusa LAMP: na czym polega?

"LAMP to innowacyjna i szybko rozwijająca się metoda amplifikacji kwasów nukleinowych. Doskonale sprawdza się w sytuacjach, gdy mamy do czynienia z ograniczonymi zasobami sprzętowymi, a prowadzona diagnostyka wymaga bardzo szybkich wyników. Przy zachowaniu czułości molekularnej możemy zredukować potrzebny sprzęt do minimum - sam aparat do testu jest wielkości dużego kalkulatora, a badanie można wykonać dosłownie wszędzie: przy łóżku chorego, w mobilnej stacji diagnostycznej czy laboratorium przy szpitalu" - powiedział Adam Burzyński, prezes Novazym Polska, firmy która wprowadziła tę technikę na polski rynek.

Szybki test molekularny LAMP stanowi alternatywę dla stosowanych powszechnie i rekomendowanych przez WHO testów Real-Time PCR - przekonują specjaliści.

Wyjaśnili oni, że szybki test molekularny LAMP pozwala na uzyskanie wyników szybciej i taniej niż w przypadku Real-Time PCR. Wynik reakcji pojawia się po 15-30 minutach, a nie po 1-1,5 godziny (jak w przypadku testów PCR). Ma przy tym podobną lub nawet wyższą czułość i specyficzność. W praktyce oznacza to możliwość zwiększenia liczby wykonywanych testów przy krótszym czasie oczekiwania i mniejszych kosztach badań.

Prace nad nowym testem molekularnym LAMP są zaawansowane, sam zaś test ma być gotowy jesienią 2020 r.

Szybkie testy serologiczne na koronawirusa

Z kolei opracowanie szybkich testów wymazowych na antygeny wirusowe potrwa do końca 2020 r.

"Test serologiczny wymaga wytworzenia odpowiednich przeciwciał specyficznych do antygenów białkowych SARS-CoV-2. Mamy już peptydy, które posłużą do tego celu. To skomplikowany, długotrwały i żmudny proces, który wymaga odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego oraz określonych kompetencji. W Polsce niewiele ośrodków zajmuje się wytwarzaniem przeciwciał monoklonalnych" - powiedział Tomasz Lipiński, lider Grupy Badawczej Bioinżynieria w Łukasiewicz - PORT Polski Ośrodek Rozwoju Technologii.

Od kwietnia w laboratoriach Łukasiewicz - PORT przetestowano ponad 6 tys. próbek, dostarczonych przez Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ rozważa przesiewowe testy w kierunku SARS-CoV-2

Testy komercyjne na koronawirusa SARS-CoV-2: zasady działania laboratoriów

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Roman Skiba/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.