Szpitale wojewódzkie z Pomorza proszą o dodatkowe finansowanie

PAP
opublikowano: 16-09-2019, 13:51

Szpitale wojewódzkie z Pomorza proszą ministra zdrowia o dodatkowe finansowanie. Argumentują to wykonywaniem procedur I i II poziomu, tak jak szpitale powiatowe, które niedawno otrzymały dofinansowanie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

10 września minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował o przyznaniu dodatkowych 344 mln zł szpitalom I i II stopnia zabezpieczenia w ramach sieci szpitali. Pieniądze trafią do 373 placówek, co oznacza, że średnio każda z nich otrzyma około 1 mln zł (CZYTAJ WIĘCEJ: Szpitale powiatowe dostaną dodatkowe 344 mln zł).

"Szpitale powiatowe dostały finansowanie i bardzo się z tego cieszymy, ale uważamy, że my tak samo zasługujemy na to dofinansowanie, ponieważ wykonujemy te same procedury. Tak samo podstawą finansowania dla tych procedur jest ryczałt. Chcemy tak samo zwiększenia ryczałtu, jak szpitale powiatowe" – powiedziała PAP wiceprezes zarządu Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku Anetta Barna-Feszak.

Szpitale III poziomu zabezpieczenia świadczeń to z reguły byłe szpitale wojewódzkie, placówki IV poziomu wykonują m.in. procedury wysokospecjalistyczne, a szpitale I i II poziomu to najczęściej szpitale powiatowe.

Wiceprezes dodała, że w związku z tym, że w szpitalach III poziomu wykonywane są procedury zarówno pierwszego, drugiego, jak i trzeciego poziomu referencyjnego, to szpitale te muszą zapewnić m.in. wysokospecjalistyczną kadrę medyczną i wysokospecjalistyczny sprzęt, który trzeba kupić, ale i na bieżąco naprawiać. "Nasze koszty wykonywania świadczeń zdrowotnych są dużo wyższe niż szpitali powiatowych" - stwierdziła.

Anetta Barna-Feszak wyjaśniała, że szpitale III poziomu referencyjnego są w niektórych miastach jedynymi szpitalami. Tak jest w Słupsku i jego okolicach, „czyli szpital ten wykonuje również procedury I i II poziomu”.

Jak poinformowała PAP Jolanta Sobierańska-Grenda, prezes zarządu Szpitale Pomorskie - spółki zarządzającej w imieniu samorządu województwa pomorskiego czterema szpitalami, w bieżącym roku szpitalom zwiększono finansowanie na procedury wysokospecjalistyczne, które są realizowane na innych oddziałach.

”Natomiast nie dostaliśmy zwiększenia finansowania na procedury I i II poziomu, które stanowią też prawie 50 proc. działalności naszych szpitali. Też się należy tu zwiększenie wyceny procedur, bo my jesteśmy dokładnie takimi samymi oddziałami jak szpitale I i II poziomu referencyjnego” – dodała prezes. ”Mamy duże koszty, mamy straty, a obsługujemy bardzo duże populacje. (…) To jest odpowiedzialność, która na nas ciąży. Zadłużony szpital czy szpital z problemami finansowymi nigdy nie będzie bezpieczny również dla pacjentów, którzy się w nim leczą” – powiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda.

”Ja naprawdę się cieszę, że środki dostały szpitale nie według klucza politycznego, tylko według poziomu referencyjnego, czyli jedynki i dwójki” – dodała prezes. "Rozumiem ministra, bo minister ma mało pieniędzy. (…) Natomiast my mówimy: nie zapomnij o nas. My też realizujemy te zakresy” - powiedziała Sobierańska-Grenda.

We wtorek wojewoda pomorski Dariusz Drelich poinformował o zwiększeniu o 3 lub 4 proc. ryczałtu, który otrzymają szpitale I i II poziomu zabezpieczenia świadczeń (są to przede wszystkim szpitale powiatowe), działające w ramach tzw. sieci szpitali. Wzrost finansowania o 13 mln zł to kolejna podwyżka ryczałtu w tym roku dla szpitali powiatowych na Pomorzu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.