"Szpitale tymczasowe to bufor bezpieczeństwa dla systemu". Od 15.11. Szpital Narodowy będzie dysponował 500 łóżkami

opublikowano: 10-11-2020, 13:37

Jeżeli popatrzymy na trendy, z którymi mamy do czynienia to ten wzrost zakażeń stopniowo maleje. Powoli zbliżamy się do realizacji stabilizacji ścieżki zachorowań - wskazał na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W całym kraju powstaje stopniowo sieć szpitali tymczasowych.

Adam Niedzielski, minister zdrowia

Minister Michał Dworczyk poinformował, że w tej chwili dostępnych jest dla pacjentów z COVID-19 w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym dostępnych jest 300 łóżek – liczba ta powiększy się o 200 w niedzielę. Systematycznie będzie powstawało 20 kolejnych szpitali tymczasowych.

„Szpital tymczasowy na Stadionie Narodowym został uruchomiony kilka dni temu - dostępnych jest 300 łóżek. W szpitalu są już pacjenci. W niedzielę zostanie oddanych kolejne 200 łóżek. Prace będą trwały do osiągnięcia docelowej liczby łóżek” – powiedział szef KPRM.

„Mamy do czynienia z coraz mniejszymi przyrostami liczby dziennych zakażeń na SARS-CoV-2. Powoli więc zbliżamy się do stabilizacji, ale nadal ta liczba jest bardzo wysoka. (…) Jesteśmy bliscy wzrostu liniowego. (…) Od kiedy lekarze rodzinni uzyskali we wrześniu możliwość kierowania na test w kierunku SARS-CoV-2 liczba wykonywanych testów znacznie wzrosła. Dopiero w zeszłym tygodniu odnotowaliśmy spadek ich liczby” – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Zaznaczył, że głównym celem przyjętej i realizowanej strategii jest nie tylko zapanowanie nad wzrostem zakażeń, ale stałe dostosowywanie zasobów kadrowych i infrastrukturalnych do rosnących potrzeb – tylko w listopadzie udało się, jak poinformował szef MZ, zwiększyć bazę łóżkową o ok. 10 tysięcy łóżek. Docelowo baza ta ma wynosić 35 tysięcy łóżek. Adam Niedzielski podkreślił, że resort cały czas monitoruje dostępność pacjentów do świadczeń z obszarów innych niż walka z pandemią. Dodał, że w pomoc medykom – m.in. w punktach pobrań – zaangażowanych jest ponad 2 tysiące żołnierzy. W związku ze zbliżającym się 11 listopada zaapelował o przestrzeganie nałożonych przez rząd obostrzeń.

„Szpitale tymczasowe są naszą ostatnią linią obrony. One nie są po to, żeby zastąpić szpitale stacjonarne, ale po to, żeby ratować system służby zdrowia na wypadek przeciążenia systemu” – powiedział Adam Niedzielski.

Obecny na konferencji dr Artur Zaczyński, kierujący pracami oraz koordynujący powstanie szpitala tymczasowego na stadionie narodowym, zaznaczył że tworzony przez niego podmiot ma stanowić bufor bezpieczeństwa. Odniósł się również do pojawiającej się w przestrzeni medialnej krytyki kryteriów przyjęcia do Szpitala Narodowego. Podkreślił, że te właściwe zostały opublikowane na stronie internetowej dopiero dzisiaj – negatywne opinie dotyczyły więc błędnych kryteriów. Dr Artur Zaczyński dodał, że Szpital Narodowy został stworzony z myślą o chorych, których życiu nic bezpośrednio nie zagraża.

Podczas konferencji prasowej minister został zapytany o pojawiające się doniesienia o problemach z dostawami tlenu medycznego do szpitali oraz o to, czy takie sygnały docierają do resortu zdrowia.

"Tak, my też bardzo dokładnie monitorujemy sytuację w tym zakresie. Tu zagadnienie dostaw tlenu jest tak naprawdę codziennym punktem na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego. W tej chwili mamy do czynienia z taką sytuacją, że przekształcamy infrastrukturę, która była przeznaczona na produkcję tlenu technicznego na infrastrukturę, która będzie produkowała tlen medyczny" - powiedział.

Jak dodał, są to działania zarówno dotyczące instalacji przeznaczonych do napełniania butli, jak i przekształcania, certyfikowania butli, które były przeznaczone do przechowywania, przewożenia tlenu technicznego, po to, by były również dopuszczane jako butle na tlen medyczny. Niedzielski podkreślił też, że w wielu szpitalach konieczne są przenośne butle na tlen.

"Oczywiście mamy przygotowany taki projekt budowania dużych zbiorników na tlen, tak żeby to były instalacje stacjonarne, ale w tak zwanym międzyczasie musimy liczyć się z dowożeniem tego tlenu przy użyciu takich mniejszych butli tlenowych, w których jest tlen sprężony" - powiedział minister.

Podkreślił również, że rząd jest w kontakcie ze wszystkimi producentami tlenu m.in. z Orlenem, który produkuje tlen techniczny. "Chcemy, by Polfa Tarchomin pomagała nam w certyfikacji, czyli weryfikowaniu, czy ten tlen spełnia parametry techniczne tlenu medycznego" - dodał.

Zaznaczył, że trwają również negocjacje z trzema głównymi dostawcami tlenu na rynku.

"Mamy zapewnienie o zwiększeniu produkcji nawet o 60 proc." - powiedział szef MZ.

Minister zdrowia zaznaczył, że tym zagadnieniem zajmuje się przede wszystkim Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.