Szpital Wojewódzki w Koszalinie kupił karetkę neonatologiczną za ponad 787 tys. zł

EG/PAP
opublikowano: 08-07-2019, 16:09

Nową karetkę neonatologiczną wartą ponad 787 tys. zł kupił Szpital Wojewódzki w Koszalinie. Było to możliwe, bo zarząd województwa przekazał na ten cel 600 tys. zł, ponad 108 tys. zł zebrała Fundacja "Marzenia do spełnienia".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Inkubator jest sercem tej karetki. Cała instalacja, która jest w karetce służy do tego, by bezpiecznie przewieźć noworodka. Zapewnić mu największy komfort" – powiedział koordynator Oddziału Anestezjologii, Intensywnej Terapii Dziecięcej i Neonatologicznej szpitala lek. med. Andrzej Melka podczas prezentacji nowego ambulansu.

Dodał, że noworodki, które czasami ważą ok. 1 kg, trudno znoszą transport, dlatego ważna jest zaawansowana technologia wyposażenia ambulansu. 

Karetka jest wyposażona w tzw. nosze pływające, na których umieszczony jest inkubator transportowy. Ich zadaniem jest amortyzowanie wstrząsów, co ma szczególne znaczenie przy transporcie noworodków skrajnie wcześniaczych.

Nowa karetka neonatologiczna, którą kupił Szpital Wojewódzki w Koszalinie, kosztowała ponad 787 tys. zł. 78 tys. zł placówka wygospodarowała z własnego budżetu, ponad 108 tys. zł uzbierała Fundacja "Marzenia do spełnienia", a 600 tys. zł przekazał samorząd województwa.

Nowy ambulans jest gotowy do użytku. Dotychczasowy, kupiony w 2007 r. i już mocno wyeksploatowany, będzie nadal wykorzystywany przez szpital. Obie karetki będą obsługiwać wschodnią część województwa.

"Szpital wojewódzki pełni funkcję szpitala referencyjnego dla dawnego województwa koszalińskiego. Polega to na tym, że zabezpieczamy transport noworodków do siebie z tych szpitali. (…) Gdy jako szpital nie jesteśmy im tej opieki zapewnić, przewozimy je do ośrodków o jeszcze wyższej referencyjności, do ośrodków klinicznych w Gdańsku i w Szczecinie" – zaznaczył dyrektor szpitala Andrzej Kondaszewski.

W 2016 r. karetka neonatologiczna koszalińskiego szpitala była w użyciu 154 razy, w 2017 r. – 197 razy, w 2018 r. – 128 razy, a w 2019 r. do lipca wykonano nią 84 transporty. Tylko w lipcu woziła noworodki 7 razy.

Karetkę typu "N" w województwie zachodniopomorskim ma jeszcze Szpital "Zdroje" w Szczecinie.

To Fundacja „Marzenia do spełnienia” w listopadzie 2017 r. rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na kupno karetki neonatologicznej dla koszalińskiego szpitala. Inicjatorką była jej prezes Aleksandra Stenka. Zbiórka, jak sama wielokrotnie powtarzała, miała być "dowodem wdzięczności" za uratowanie życia jej synkowi przez lekarzy i pielęgniarki z dziecięcego oddziału intensywnej terapii szpitala w Koszalinie. W poniedziałek powiedziała, że "to szczególny dzień dla fundacji".

"Nasze marzenie stało się rzeczywistością, każdy, kto dołożył choć jedną złotówkę do tej karetki, może być z siebie dumny" – zaznaczyła.

Gdy po blisko roku na koncie fundacji było 100 tys. zł, Aleksandra Stenka z prośbą o znalezienie brakującej kwoty na kupno karetki zwróciła się z pismem do zarządu województwa zachodniopomorskiego. Jeszcze przed wyborami samorządowymi, w październiku 2018 r. w Koszalinie wicemarszałek Tomasz Sobieraj powiedział, że 600 tys. zł zostanie skierowanych do szpitala wojewódzkiego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.