Szpital w Gorzowie Wlkp. stosuje USG z kontrastem do kontroli stanu pacjentów ze stentgraftem aorty jamy brzusznej

KM/PAP
opublikowano: 04-05-2022, 13:38

W szpitalu w Gorzowie Wlkp. pacjenci po wszczepieniu stentgraftu aorty jamy brzusznej są kontrolowani za pomocą ultrasonografu z kontrastem. Metoda ta jest korzystniejsza dla zdrowia pacjentów od tomografii czy rezonansu – poinformował Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Środki kontrastujące używane przy badaniu USG są bezpieczniejsze, bo są gazowe i wydalane przez płuca. Dzięki temu pacjenci nie są narażani na uszkodzenie nerek i na promieniowanie.
Fot. Archiwum

Standardowo po każdym wszczepieniu stentgraftu przeprowadza się kontrolne badanie obrazowe. Dzięki niemu można szybko wykryć i usunąć nieprawidłowości. Przede wszystkim sprawdza się, czy nie doszło do wymagającego ponownej operacji przecieku.

CEUS po wszczepieniu kontrastu - unikatowa praktyka w Polsce

Dotąd w gorzowskim szpitalu takich pacjentów kontrolowano za pomocą tomografu komputerowego po podaniu jodowego środka kontrastującego. Teraz są badani za pomocą ultrasonografii kontrastowej CEUS.

– Jodowe środki kontrastujące są nefrotoksyczne, te używane przy badaniu USG są bezpieczniejsze, bo są gazowe i wydalane przez płuca, więc pacjenci nie są narażani na uszkodzenie nerek i na promieniowanie, a czułość wykrywania przecieków jest porównywalna z tomografią komputerową – wyjaśniła kierownik chirurgii naczyniowej w gorzowskim szpitalu lek. Olga Szyroki, specjalista chirurgii ogólnej, chirurgii naczyniowej i transplantologii klinicznej.

Dodała, że ta metoda kontroli pacjentów po wszczepieniu stentgraftu jest znana w fachowej literaturze światowej, jednak gorzowscy lekarze nie słyszeli, by była stosowana w naszym kraju. - Na pewno jest to unikatowa praktyka w Polsce – zaznaczyła Szyroki.

Zalety USG z kontrastem

W gorzowskim szpitalu badania diagnostyczne za pomocą ultrasonografii kontrastowej CEUS robione są od prawie czterech lat. Jak wskazują lekarze, to dość szybkie i tanie różnicowanie choćby zmian złośliwych i łagodnych wątroby.

– Badanie może zastąpić nie tylko tomografię komputerową i rezonans magnetyczny, ale nawet biopsję – ocenił ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego, Endokrynologii i Gastroenterologii w gorzowskim szpitalu Roman Kołodziejczak.

ZOBACZ TAKŻE: W Gorzowie Wlkp. zoperowano pacjenta przy pomocy hologramu i gogli VR

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.