Szpital w Bielsku-Białej apeluje do personelu o zaszczepienie się przeciw COVID-19 i ostrzega przed finansowo-prawnymi konsekwencjami

KM, PAP
opublikowano: 29-07-2021, 14:47

Rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej poinformowała 29 lipca, że zaszczepione jest już ponad 92 proc. personelu lecznicy i zgłaszają się kolejni chętni. Przestrzegła także osoby, które tego nie uczynią, przed możliwymi konsekwencjami finansowymi i prawnymi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Celem apelu jest przypomnienie, że nasz personel nadal może się w szpitalu zaszczepić przeciw COVID-19. Wśród załogi są jeszcze osoby, które z różnych powodów, m.in. zdrowotnych, nie uczyniły tego w momencie, kiedy program szczepień obejmował służbę zdrowia. Teraz mogą to zrobić w ramach szczepień populacyjnych. (…) W naszym szpitalu zaszczepionych jest 92 proc. pracowników. Zgłaszają się kolejne osoby. W ubiegłym tygodniu było to pięciu pracowników” – powiedziała Anna Szafrańska.

"Gdy do naszej placówki trafi pacjent z ujemnym wynikiem na obecność koronawirusa, a po wyjściu ze szpitala okaże się, że jest chory na COVID-19, to może wystąpić z roszczeniem wobec szpitala“ - mówi rzeczniczka bielskiej lecznicy.
iStock

Szpital ostrzega niezaszczepionych pracowników przed “odpowiedzialnością finansowo-prawną”

W apelu kierownictwa szpitala znalazł się zapis, że brak szczepienia może skutkować odpowiedzialnością finansowo-prawną pracownika. Jak wyjaśniła Anna Szafrańska, „nie chodzi tu o straszenie sankcjami karnymi, bo szpital nie ma takich możliwości ani żadnych podstaw prawnych”. -Również organy, którym podlegamy, nie obligują nas do takiego postępowania. Chcemy jednak przypomnieć, że pacjenci występują z roszczeniami wobec placówek medycznych w związku z zakażeniem SARS-CoV-2. Są takie sytuacje w Polsce – wskazała.

Jak dodała, pacjent, który zakaził się w szpitalu, może żądać zadośćuczynienia za wywołanie rozstroju zdrowia.

– Podkreślam, że w szpitalu wojewódzkim restrykcyjnie przestrzegamy wszystkich zaleceń związanych z epidemią. Robimy wszystko, aby żaden pacjent się nie zakaził podczas pobytu w naszej placówce. Duża część personelu jest zaszczepiona, ale są osoby, które tego jeszcze nie zrobiły. Dlatego przypominamy im, że w sytuacji, gdy do naszej placówki trafi pacjent z ujemnym wynikiem na obecność koronawirusa, a po wyjściu ze szpitala okaże się, że jest chory na COVID-19, to może wystąpić z roszczeniem wobec szpitala. Jeżeli dochodzenie epidemiologiczne wykaże, że źródłem zakażenia SARS-CoV-2 był (…) niezaszczepiony pracownik, wówczas firma ubezpieczająca naszą placówkę może dopozwać taką osobę do roszczenia, o które wystąpił pacjent – wyjaśniła rzeczniczka.

Jak dodała Szafrańska, pacjent może również wystąpić z pozwem cywilnym wobec niezaszczepionego pracownika.

– W apelu właśnie o tym przypominamy i ostrzegamy przed konsekwencjami, jakie mogą wynikać z braku szczepienia przeciw COVID-19 – powiedziała.

Anna Szafrańska zaznaczyła zarazem, że z informacji przedstawianych przez specjalistów, Ministerstwo Zdrowia oraz Światową Organizację Zdrowia „wynika jednoznacznie, że zaszczepienie się to jedyna skuteczna walka z pandemią koronawirusa”. - W związku z tym apelujemy do tych pracowników, którzy nie skorzystali jeszcze z tej możliwości, aby to zrobili – powiedziała.

Bielski szpital wojewódzki jest jedną z największych i najnowocześniejszych placówek na południu Polski. Ma m.in. 17 oddziałów i 19 poradni specjalistycznych.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.