Szpital chce zarobić na sieci własnych aptek

Urszula Ludwiczak, Białystok
opublikowano: 21-06-2004, 00:00

Białostocki Szpital Miejski zamierza uruchomić sieć własnych aptek. Zdaniem dyrekcji placówki, prowadzenie takich punktów będzie sposobem na podreperowanie szpitalnego budżetu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
?Większość szpitali ma dużą powierzchnię, którą może wynajmować na działalność gospodarczą i czerpać z tego jakieś dochody - mówi Krzysztof Teodoruk, dyrektor Szpitala Miejskiego w Białymstoku. - My takiej możliwości nie mamy, a dodatkowych źródeł dochodu też musimy szukać. Wspólnie z załogą doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie dla nas uruchomienie kilku własnych aptek".
Pierwsza ma ruszyć jeszcze w czerwcu.
Apteki Szpitala Miejskiego mają być konkurencją dla już istniejących placówek w mieście. Dyrekcja zakładu liczy na to, że będą przynosić zyski. ?Zwłaszcza że jeszcze w tym roku dołączy do nas część placówek po zlikwidowanym Miejskim ZOZ-ie - mówi dyrektor. - Przejmujemy dwie poradnie rehabilitacyjne, poradnię przeciwdziałania alkoholizmowi i szkołę rodzenia. Są to jednak zakłady bardzo mało dochodowe i trzeba będzie sporo kombinować, aby wyjść na swoje".






Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Urszula Ludwiczak, Białystok

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.