Szkodliwe działanie inhibitorów pompy protonowej

MAT
opublikowano: 28-10-2015, 14:10

Trzy badania pokazały że leki z tej grupy zwiększają ryzyko przewlekłej choroby nerek. Należy je stosować z ostrożnością - mówią uczeni.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Uczeni z Johns Hopkins University obserwowali ponad 10 tys. dorosłych osób z w latach 1996 - 2011. Uczestnicy, którzy przyjmowali leki typu IPP (inhibitory pompy protonowej)  byli od 20 do 50 proc. bardziej narażeni na rozwój przewlekłej choroby nerek. Wyniki te potwierdziła próba z udziałem 240 tys. pacjentów obserwowanych w latach 1997-2014. W obu eksperymentach przyjmowanie antagonistów receptora H2 nie wiązało się tymczasem z ryzykiem choroby nerek.

Na zagrożenie ze strony IPP wskazało też kolejne badanie przeprowadzone w State University College w Buffalo. Jego autorzy obserwowali 71,5 tys. pacjentów w latach 2001-2008, z których 25,7 proc. było leczonych lekami z tej grupy. Ich przyjmowanie wiązało się z mniejszym ryzykiem rozwoju chorób układu krążenia, raka, cukrzycy, nadciśnienia, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, ale o 10 proc. zwiększało ryzyko przewlekłej choroby nerek i o 76 proc. ryzyko przedwczesnej śmierci.

"Podczas gdy duża liczba pacjentów jest leczona za pomocą IPP, personel medyczny powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnych skutków ubocznych tych leków, takich jak przewlekła choroba nerek" - mówi Pradeep Arora, autor badania przeprowadzonego w University College w Buffalo. "IPP są często przepisywane poza zatwierdzonymi zaleceniami i szacuje się, że nawet dwie trzecie osób przyjmujących IPP nie ma potwierdzonej potrzeby przyjmowania tych leków" - tłumaczy badacz.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.