Szef OZZRM o priorytetach w ratownictwie. Kto powinien otrzymać podwyżki?

opublikowano: 23-01-2023, 10:40

Utworzenie samorządu, ujednolicenie wynagrodzeń ratowników i pielęgniarek pracujących w karetce, określenie roli magistra ratownictwa medycznego w ZRM - to tylko niektóre wyzwania, z którymi należy się zmierzyć w 2023 roku – mówi dla “Pulsu Medycyny” Marcin Borowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ratownik z tytułem magistra być może powinien zajmować stanowiska kierownicze - uważa szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
Ratownik z tytułem magistra być może powinien zajmować stanowiska kierownicze - uważa szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
Fot. Adobe Stock
  • Do 31 stycznia można zgłaszać kandydatów do składu Komitetu Organizacyjnego Samorządu Ratowników Medycznych.
  • Nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach gwarantuje podwyżki ratownikom medycznym, ale tylko tym pracującym na etacie. Są też różnice w wynagrodzeniach pielęgniarek i ratowników medycznych pracujących w karetkach.
  • Ratownik z tytułem magistra być może powinien zajmować stanowiska kierownicze - uważa Marcin Borowski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
  • Szef OZZRM zwraca uwagę, że rozmieszczenie docelowo 3 tysięcy ambulansów w całej Polsce przy remizach, gównie ochotniczej straży pożarnej, i dysponowanie takich zespołów budzi duże kontrowersje. - Jeśli taki system w ogóle ma funkcjonować, to powinien działać we współpracy z systemem ratownictwa medycznego - podkreśla.
  • Borowski zapowiada także powrót do dyskusji nad wcześniejszymi emeryturami dla ratowników medycznych.

W 2023 r. Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych przede wszystkim będzie uczestniczył w tworzeniu samorządu, który ma reprezentować i chronić interesy tej grupy zawodowej.

– Zgodnie z zapisami ustawy o zawodzie ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych, ma on powstać w ciągu 6 miesięcy [od dnia wejścia ustawy w życie – przyp. red.] Będzie więc to czas wytężonej pracy. Trzeba wybrać najpierw delegatów na pierwszy Krajowy Zjazd Ratowników Medycznych, a następnie, podczas zjazdu, przewodniczącego i pozostałych członków, którzy będą reprezentowali ponad 20 tys. ratowników medycznych w Polsce. Liczymy na to, że dużo osób przedstawi swoje propozycje dotyczące funkcjonowania samorządu i zaangażuje się w pracę w nim, ponieważ skonsolidowanie wszystkich ratowników z całej Polski to nie lada wyzwanie - mówi Marcin Borowski, przewodniczący OZZRM.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni z własnym samorządem - ustawa opublikowana

Przypomina też, że w połowie stycznia Ministerstwo Zdrowia ogłosiło nabór kandydatur do składu Komitetu Organizacyjnego Samorządu Ratowników Medycznych. Do 31 stycznia kandydatów na członków mogą zgłaszać właściwe organy ogólnopolskich związków zawodowych i stowarzyszeń zrzeszających minimum 500 ratowników medycznych, działających co najmniej przez 3 lata.

Wynagrodzenia ratowników medycznych: podwyżki nie tylko na etacie

Marcin Borowski zaznacza, że Związek dba o jak najlepsze warunki pracy, a także płacy ratowników medycznych. Zauważa, że nowelizacja ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia gwarantuje podwyżki ratownikom medycznym, ale tylko tym pracującym na etacie.

– Problem pojawia się w przypadku ratowników medycznych zatrudnionych na umowach innych niż umowa o pracę - nie ma żadnych zapisów prawnych, które nakazywałyby pracodawcom podnosić ich wynagrodzenia. Tymczasem - teoretycznie - środki finansowe przyznane na realizację zapisów tej ustawy mają być przeznaczone dla wszystkich ratowników medycznych, nie tylko tych etatowych, dlatego będziemy bacznie przyglądać się sytuacji – mówi Marcin Borowski.

Dodaje, że Związek rozważa działania mające na celu zwiększenie współczynnika pracy dla ratowników medycznych, „żeby potraktować ich jak specjalistów w swojej dziedzinie”.

Ratownicy kontra pielęgniarki. Za pracę w karetce należy się taka sama pensja

Marcin Borowski zwraca także uwagę na różnice w wynagrodzeniach pielęgniarek i ratowników medycznych, którzy pracują w karetce i wykonują te same obowiązki – na niekorzyść tych ostatnich.

– Są już wyroki sądowe nakazujące wyrównanie pensji ratownikom medycznym w odniesieniu do zarobków pielęgniarek. Chcielibyśmy, aby te wynagrodzenia zostały ujednolicone, ponieważ zgodnie z zapisami kodeksu pracy za wykonanie tej samej pracy należy nam się taka sama zapłata – mówi.

– Ministerstwo Zdrowia niejednokrotnie podkreślało, że stanowiska pielęgniarek i ratowników medycznych w zespole ratownictwa medycznego są równoważne. Katalog czynności medycznych został określony, lista leków, które możemy podać też jest znana, dlatego należy wyjaśnić tylko kwestie finansowe - mówi przewodniczący OZZRM. W pozostałych miejscach, gdzie zatrudniani są ratownicy medyczni, zakres naszych obowiązków określa rozporządzenie. Może on być różny od zakresu obowiązków pielęgniarek - tłumaczy Borowski.

– Chciałbym podkreślić – kontynuuje – że od momentu, gdy działa Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych, Związek dba o interesy naszej grupy zawodowej. Praktyka pokazała, że jeżeli wszyscy pracownicy systemu ochrony zdrowia wspólnie próbowali coś wywalczyć, to zawsze byli mniej i bardziej poszkodowani. Nie wtrącamy się w to, co się dzieje w środowisku pielęgniarskim. Pielęgniarki mają swoje organizacje reprezentujące ich grupę zawodową, my mamy swoje. Natomiast współpraca ratowników medycznych i pielęgniarek jest nieunikniona i jeśli współpracujemy, to staramy się, aby ta współpraca układała się jak najlepiej, ponieważ zawsze najważniejszy jest pacjent.

Miejsce ratownika magistra w zespole ratownictwa medycznego

Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych czeka także na propozycje programu toku kształcenia przed- i podyplomowego dla ratowników medycznych, szczególnie na program studiów II stopnia na kierunku ratownictwo medyczne.

– Nie uzyskaliśmy dokładnej informacji, jak resort zdrowia widzi rolę magistra ratownictwa medycznego w ZRM. Obecnie wykształcenie ratowników medycznych jest na poziomie studiów licencjackich. Ich kompetencje są na wysokim poziomie, w zasadzie jest to awangarda europejska jeśli chodzi o system ratownictwa medycznego. Lista leków, jaką możemy podać, pozwala nam na samodzielne działanie w większości przypadków bez angażowania lekarzy na poziomie przedszpitalnym. W karetce w zupełności wystarczy więc obecność ratownika medycznego z tytułem licencjata – przekonuje Marcin Borowski.

Dodaje, że studia magisterskie powinny kształcić ratowników w taki sposób, aby ich umiejętności były jak najlepiej wykorzystane w systemie ratownictwa medycznego, ponieważ to właśnie tam docelowo ratownicy są przewidywani jako grupa zawodowa.

System rendez-vous: ratownik medyczny z tytułem magistra zamiast lekarza

Borowski podkreśla, że całe środowisko ratowników medycznych aprobuje powstanie takich studiów. Jednak jego zdaniem uzyskanie tytułu magistra ratownictwa medycznego powinno predysponować do pełnienia trochę innych funkcji.

– Ratownik z tytułem magistra być może powinien zajmować stanowiska kierownicze. Być może warto rozważyć specjalizacje, które w przyszłości pozwolą stworzyć system randez-vous [dojazdu dyżurującego lekarza lub ratownika medycznego z określonym wykształceniem i po odpowiednich kursach specjalizacyjnych do wzywającego wsparcia podstawowego zespołu ratownictwa medycznego - przyp. red.]. Po ukończeniu takiej specjalizacji ratownik mógłby pracować w takim zespole. Coraz mniej lekarzy jest chętnych do pracy w systemie ratownictwa medycznego, co powoduje braki w zespołach specjalistycznych, problemy z ich obsadzeniem. Obecnie Ministerstwo Zdrowia nie zakłada możliwości powstania systemu rendez-vous, ale stworzenie odpowiedniej specjalizacji, danie pewnej grupie ratowników medycznych wyższych kompetencji, to moim zdaniem dobry pomysł. Oczywiście powinno iść za tym wyższe wynagrodzenie - przekonuje Marcin Borowski.

– Natomiast umiejscowienie w ZRM magistra ratownictwa na takiej samej pozycji, jak obecnie, nie do końca jest naszym zdaniem uzasadnione. Nie sądzimy, żeby pomoc udzielona przez osobę po studiach II stopnia lepiej wpłynęła na stan pacjenta niż ta udzielana obecnie przez ratowników z tytułem licencjata - dodaje.

Strażak ochotnik w karetce: zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia pacjenta?

Przewodniczący OZZRM przypomina, że od 2022 r. tworzony jest alternatywny system ratownictwa – nie do końca medycznego – w systemie KSRG. Argumentem za wprowadzeniem takiego systemu jest to, że strażacy wyjeżdżają do coraz większej liczby zdarzeń medycznych.

– Z naszych informacji wynika, że ten pomysł nie był konsultowany z przedstawicielami środowiska medycznego. Niewiele wiemy także o założeniach tego systemu, poza tym, że w karetkach - które nie będą wyposażone tak samo, jak karetki systemu ratownictwa medycznego - będą jeździć osoby bez wykształcenia medycznego, po kursie, którego programu też na dzień dzisiejszy nie znamy. O ile udzielenie pomocy i przewiezienie osoby z urazem kończyny nie będzie wielkim problemem (może poza podaniem leków, prawdopodobnie strażacy nie będą mogli podawać wszystkich), o tyle wyjazd np. do pacjenta z silną dusznością, być może obrzękiem płuc, karetką, w której nie ma do dyspozycji tego, co obecnie jest zapewnione w karetce ZRM, będzie stwarzało zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia dla takiego pacjenta – alarmuje.

– Rozmieszczenie docelowo 3 tysięcy ambulansów w całej Polsce przy remizach, gównie ochotniczej straży pożarnej, i dysponowanie takich zespołów budzi więc duże kontrowersje. Jeśli taki system w ogóle ma funkcjonować, to powinien działać we współpracy z systemem ratownictwa medycznego. Jednak obecnie tworzy się jakiś alternatywny system ratownictwa – nie do końca medycznego – który wydaje się, że nie będzie kompatybilny z naszym – ocenia przewodniczący OZZRM.

Co z dodatkami za pracę ratowników w godzinach nocnych i świątecznych?

Marcin Borowski porusza także kwestię dodatków do pensji, jakie przysługują ratownikom medycznym. Zniesienie tych covidowych, przyznanych za pracę w szczególnych warunkach, środowisko ratowników rozumie, natomiast nie może się pogodzić z niewypłacaniem przez wojewodów dodatków finansowych za pracę w godzinach nocnych i w święta, co skutkuje zapowiedziami niektórych dysponentów o zaprzestaniu wypłacania tych dodatków.

– Do grudnia 2022 r. dodatki te były wypłacane przez wojewodów, którzy teraz przesyłają informacje, że dodatkowego wynagrodzenia nie będzie. Zdaniem resortu zdrowia powinny być one wypłacane dalej - do momentu, kiedy obowiązuje stan zagrożenia epidemiologicznego, czyli do końca marca 2023 r. W związku z tym dodatki te prawnie należą się ratownikom i co do tego nie ma żadnych wątpliwości – uważa.

– Chcielibyśmy, aby sytuacja została wyjaśniona, ale bez rozpraw sądowych, pozwów o zapłatę – dodaje.

Jego zdaniem środki finansowe przeznaczone na dodatki powinny zostać przekazane innym strumieniem. Finansowanie systemu PRM przejął NFZ i to on powinien wypłacać te środki.

– Przez AOTMiT powinna zostać przeprowadzona wycena świadczeń tzw. dobokaretki. Powinna ona zostać odpowiednio zwiększona i w tej kwocie powinny się znaleźć środki na wypłatę pieniędzy na wspomniane dodatki. Myślę, że finalnie staną się one stałą składową naszych wynagrodzeń – uważa Marcin Borowski.

Co z wcześniejszymi emeryturami dla ratowników medycznych?

Jednym z postulatów OZZRM jest także prawo do wcześniejszej emerytury.

– Na dzień dzisiejszy słyszymy, że takowe ratownikom medycznym się nie należą. Oczywiście nie znaczy to, że kwestię uważamy za zamkniętą. Nie wydaje nam się, aby obciążenie zarówno fizyczne, jak i psychiczne ratowników medycznych w zespołach ratownictwa medycznego czy SOR-ach było mniejsze niż policjantów czy strażaków - zauważa Borowski i deklaruje:

– Na pewno do tematu wrócimy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czy czeka nas odpływ ratowników medycznych z systemu? [WYWIAD]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.