Szef MZ: dialog między resortami zdrowia i edukacji jest bardzo trudny

MJM/PAP
opublikowano: 11-01-2022, 10:30

Wypowiadanie się urzędników powinno mieć jakąś konwencję. Decyzja o pozostawieniu małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak na stanowisku to branie na siebie odpowiedzialności za to, jaki wpływ jej wypowiedź może mieć na ludzi, którzy nie podejmą decyzji o szczepieniu - ocenił minister Adam Niedzielski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szef MZ w TVN24 kolejny raz komentował wypowiedź małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która nazwała szczepienia przeciwko COVID-19 "eksperymentem".

Wypowiedź tę już wcześniej skrytykował szef MEiN Przemysław Czarnek. Minister edukacji powiedział, że ocena zachowania kurator będzie analizowana przez wojewodę małopolskiego, a decyzja w sprawie zachowania przez nią stanowiska będzie najpóźniej we wtorek.

Już po tej wypowiedzi Czarnka wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział, że dymisji małopolskiej kurator oświaty nie będzie.

– Niefortunnie się wypowiedziała na temat szczepień, ale uważamy, że to nie jest powód do odwołania - podkreślił Terlecki.

Adam Niedzielski: wypowiedź kurator Nowak była skrajnie nieodpowiedzialna

Niedzielski we wtorek, 11 stycznia, powiedział w TVN24, że wypowiedź kurator była skrajnie nieodpowiedzialna. Jednocześnie wskazał, że decyzję w sprawie ewentualnej dymisji kurator podejmuje m.in. minister Czarnek, "który wie, że podejmując decyzję o niezwolnieniu takiego urzędnika państwowego, bierze na siebie odpowiedzialność".

– Wypowiadanie się urzędników powinno mieć jakąś konwencję - bo to jest urzędnik państwowy, który powinien reprezentować punkt widzenia polityki państwa w danym zakresie. Patrząc z mojej perspektywy, nie wyobrażam sobie, żeby jakiś dyrektor NFZ czy inspektor sanitarny z mojego resortu wypowiadał się na temat polityki edukacyjnej w Polsce, więc to już jest pewnego rodzaju nietakt - powiedział.

Adam Niedzielski: niezwolnienie kurator Nowak to branie na siebie odpowiedzialności za to, jaki wpływ ma jej wypowiedź

Szef MZ podtrzymał swoją opinię, że kurator Nowak powinna zostać zwolniona, a decyzja o pozostawieniu jej na stanowisku "to branie na siebie odpowiedzialności za to, jaki wpływ ta wypowiedź, to zamieszanie, może mieć na ludzi, którzy nie podejmą decyzji o szczepieniu czy o przyjęciu trzeciej dawki czy, w ogóle, szczepieniu się wśród nauczycieli".

Niedzielski pytany, czy jest porozumienie między resortami edukacji a zdrowia w sprawie ewentualnego obowiązku szczepień wśród nauczycieli, powiedział, że "ta sytuacja, która dotyczy pani kurator Nowak, pokazuje jednak, że ten dialog jest bardzo trudny, wyznajemy nieco inne systemy wartości i system rozumienia tego, na czym polega obrona życia ludzkiego w sytuacji skrajnej, w pandemii".

– Ja absolutnie wyznaję prymat ochrony zdrowia i życia ludzkiego, a nie chwilowej potrzeby przypodobania się silnie krzyczącej grupie - dodał.

W poniedziałek, 10 stycznia, Rada Medyczna przy premierze opublikowała stanowisko, w którym podkreśliła, że negowanie wartości szczepień przeciw COVID-19 przez osoby pełniące funkcje publiczne jest niedopuszczalne i winno skutkować utratą stanowisk publicznych.

Po swojej wypowiedzi w Radiu ZET Nowak napisała na Twitterze, iż "mając wykształcenie historyczne, a nie medyczne" nie powinna się wypowiadać na temat szczepionki. W piątek wieczorem w rozmowie z PAP kurator zapewniła, że nie kwestionowała zasadności szczepień, jednak - jak dodała - każdy człowiek musi mieć prawo do wolnego wyboru. Przyznała, że sama zaszczepiła się przeciwko COVID-19.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sejmowa Komisja Zdrowia zajmie się 11 stycznia projektem ustawy o weryfikacji szczepień przez pracodawców

Niedzielski: przekroczyliśmy 100 tys. zgonów z powodu COVID-19

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.