Szczepionka - najtańsza metoda walki z powikłaniami grypy

AR
opublikowano: 22-09-2015, 16:03

Wszystkie szczepionki przeciw grypie dopuszczone do obrotu w Polsce spełniają wymagania co do jakości, bezpieczeństwa i skuteczności – twierdzi Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. W Polsce korzysta się z nich jednak najrzadziej w Europie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Polacy nie chcą się szczepić na grypę - wynika ze statystyk. Ta metoda walki z grypa wciąż budzi wśród pacjentów wiele kontrowersji. Różne medialne doniesienia powodują, że nie są oni w stanie ocenić, czy szczepionki są dla nich korzystne, czy przeciwnie – zagrażają ich zdrowiu. Trudno im się dziwić, skoro nie są do nich przekonani nawet niektórzy lekarze.

Zobacz więcej

NIAID (CC BY 2.0), via Wikimedia Commons

Wątpliwości na ten temat chciał rozwiać Grzegorz Cessak podczas konferencji prasowej na temat „zapobiegania i leczenie grypy”, zorganizowanej w ramach ogólnopolskiej kampanii „Lek Bezpieczny”.

Szczepionki nie wywołują grypy

„Obecnie stosowane szczepionki […] nie są w stanie wywołać grypy. Szczepienia zalecane są szczególnie w grupach ryzyka (osoby starsze, przewlekle chore, a w szczególności na przewlekłe choroby układu oddechowego, w tym osoby w stanach upośledzających funkcje oddechowe, układu krążenia, choroby nerek i wątroby, choroby metaboliczne, niedobory odporności)” – mówił Grzegorz Cessak, który poza pełnieniem funkcji w Urzędzie Rejestracji jest jednocześnie członkiem Rady Zarządzającej Europejskiej Agencji Leków (EMA).

Ekspert zaznaczył również, że najwyższe ryzyko zachorowalności występuje u dzieci i młodzieży, zaś największe ryzyko powikłań – u osób starszych.

Jego zdaniem wszystkie szczepionki przeciw grypie dopuszczone do obrotu w Polsce spełniają wymagania odnoszące się do jakości, bezpieczeństwa i skuteczności. "Skuteczność szczepień zależy m.in. od nas, pacjentów. Im wyższy stan wszczepialności, tym skuteczność szczepień jest wyższa” – twierdzi Grzegorz Cessak.

Zaniżona liczba zgonów z powodu grypy

O niebezpieczeństwie powikłań związanych z zachowaniami na grypę, podczas konferencji mówiła prof. zw. dr hab. Lidia B. Brydak, kierownik Zakładu Badania Wirusów Grypy Kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w Warszawie oraz ekspertka European Vero Cell Influenza Vaccine Advisory Council (EUVIVA).

„Co sezon epidemiczny w Polsce rejestruje się średnio około kilku milionów zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę i wirusy grypopodobne. W Polsce zarejestrowana liczba zgonów z powodu powikłań pogrypowych jest zdecydowanie zaniżona. Procent zaszczepionej populacji w kraju jest na bardzo niskim poziomie a w ostatnim sezonie epidemicznym osiągnął wartość 3.55 proc. co plasuje Polskę na przedostatnim miejscu w Europie" - mówiła podczas konferencji Lidia B. Brydak.

Podkreślała też – jej zdaniem – ogromną rolę szczepień w walce z grypą, której sutki są wymierne również dla gospodarki.

1,5 mld zł za grypę

"Szacując konsekwencje grypy, należy uwzględnić zarówno ich skutki zdrowotne, jak i wymiar ekonomiczny. Zgodnie z obliczeniami firmy Ernst &Young przeciętny koszt pośredni związany z zachorowaniami na grypę w Polsce wynosi około 1.5 mld zł w roku, gdy mamy epidemie (budżet liczony jest w skali roku). Jedyną najtańszą i najskuteczniejszą formą zapobiegania powikłaniom pogrypowym, a w konsekwencji i zgonom jest profilaktyka poprzez co sezonowe szczepienia. Jedynymi lekami antygrypowymi są leki nowej generacji - inhibitory neuraminidazy"- mówiła prof. Brydak.

Grypa jest zespołem objawów klinicznych związanym z ostrym zakażeniem układu oddechowego, wywołanym przez wirusa grypy. Poza grypą sezonową, atakującą nas corocznie, co kilkanaście lat występują epidemie światowe (pandemie), których czynnikiem chorobotwórczym jest nieznany do tej pory u ludzi podtyp wirusa. Ze względu na zrozumiały brak odporności – podczas pandemii grypa szerzy się bardzo szybko, liczba zachorowań jest znacznie wyższa, niekiedy przekraczając dziesiątki milionów ludzi (np. tzw. hiszpanka - w latach 20. XX w.). Należy pamiętać, że jakże często lekceważona i „przechodzona” grypa może być przyczyną szeregu ciężkich powikłań ze zgonem włącznie (np. zaostrzenie dotychczas współistniejących chorób, zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie opon mózgowych i mózgu, poprzeczne zapalenie rdzenia kręgowego), na szczęście nie występujących zbyt często.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.