Szczepionka na grypę - wszyscy chcą mieć własną produkcję

Jörn Spolander, Sztokholm
opublikowano: 11-10-2006, 00:00

Państwa świata starają się zapewnić swoim mieszkańcom ochronę przed nową pandemią grypy. Rezultatem tych działań może być ogromna nadwyżka produkcji zwykłej szczepionki przeciw grypie. Chodzi o to, by być pierwszym - stwierdza członek szwedzkiej komisji rządowej, który zajmuje się obecnie negocjacjami z różnymi producentami na temat budowy szwedzkiej fabryki szczepionek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Sztuka wytwarzania szczepionki przeciw grypie znana jest od ponad 60 lat. wiatowe koncerny nie produkują jednak wystarczających ilości szczepionek, aby sprostać potrzebom w razie następnej dużej pandemii, która - zdaniem wielu epidemiologów - zbliża się wielkimi krokami.
Rządzą tu proste prawa rynku. Przemysł nie wytwarza takiej ilości szczepionek przeciw grypie, która przewyższałaby światowe zapotrzebowanie i gotowość poszczególnych krajów do zakupu. Dlatego obecnie produkowanych jest zaledwie 400 milionów ampułek rocznie. By załagodzić pandemię, niezbędne byłoby prawdopodobnie kilka miliardów ampułek, a taki wzrost wydajności produkcji nie jest możliwy z dnia na dzień.
"My, producenci szczepionki przeciw grypie, po prostu nie jesteśmy w stanie utrzymywać stanu gotowości do nagłego zwiększenia produkcji w razie wybuchu pandemii. Co zrobilibyśmy z tak ogromną nadwyżką produkcji w "normalnych latach", czyli wtedy, gdy nie grozi nam pandemia? Ceny spadłyby tak, że cały światowy rynek szczepionek byłby zagrożony. Wówczas produkowanie szczepionki w ogóle przestałoby się opłacać - mówi dr Bram Palache, szef działu informacji firmy Solvay Pharmaceuticals. - Nawet jeśli popyt nagle wzrośnie ze względu na wybuch pandemii, zwiększenie możliwości produkcyjnych zajmie przemysłowi farmaceutycznemu kilka lat. Po pierwsze, trzeba postawić nowe budynki fabryczne oraz zainstalować i uruchomić całe niezbędne wyposażenie. Potem następuje trudny okres, trwający około dwóch lat, kiedy należy udowodnić, że fabryka spełnia rygorystyczne wymagania bezpieczeństwa, jakie stawia się producentom szczepionek. Zatem o czasie krótszym niż trzy do pięciu lat można jedynie marzyć" - kontynuuje dr Bram Palache.
Szczepionkę przeciw grypie wytwarza obecnie na świecie zaledwie kilku producentów. W przypadku pandemii rozpoczęłyby się zatem międzynarodowe wyścigi o ich ampułkostrzykawki.
By zwiększyć szanse na zaszczepienie mieszkańców Szwecji, rząd tego państwa chce rozpocząć produkcję szczepionki na terytorium swojego kraju. Uruchomienie produkcji negocjowane jest z kilkoma wybranymi firmami farmaceutycznymi.
Kwestią otwartą pozostaje jednak pytanie: jak szwedzka fabryka szczepionek będzie w stanie utrzymać wystarczająco wysoką gotowość produkcyjną, by dostarczyć takich ilości szczepionek, jakie będą potrzebne w razie wybuchu pandemii, jeśli żadna inna firma nie jest w stanie tego zrobić?
"By zaszczepić wszystkich mieszkańców Szwecji, potrzeba będzie około 18 milionów ampułek - stwierdza Lars Rekke, dyrektor generalny szwedzkiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego w rządowym raporcie dotyczącym możliwości uruchomienia fabryki szczepionki w Szwecji - Każda osoba musi być bowiem szczepiona dwukrotnie, gdy pojawia się całkowicie nowy typ wirusa".
Szczepionka pandemiczna ma za zadanie dostarczyć przeciwciał przeciw jednemu określonemu wirusowi odpowiedzialnemu za wybuch pandemii, a zwykła szczepionka przeciw grypie powinna zapewniać odporność na trzy najczęstsze odmiany wirusa grypy. Oznacza to, że fabryka z niezmienioną wydajnością i tempem produkcji może produkować trzykrotnie więcej "szczepionki pandemicznej" niż szczepionki zwykłej. By zaspokoić potrzeby Szwecji w razie pandemii, fabryka musi mieć zatem możliwość produkowania przynajmniej 6 milionów ampułek zwykłej szczepionki rocznie. W zeszłym roku w Szwecji zużyto około 1,2 miliona ampułek, czyli jedną piątą produkcji niezbędnej przy pandemii.
Innymi słowy, w okresie, w którym nie występuje ryzyko pandemii, szwedzka fabryka szczepionek musiałaby sprzedawać większość swojej produkcji za granicę, by w razie wybuchu pandemii natychmiast przerwać eksport. Jeśli taką samą strategię ochrony swoich mieszkańców zastosuje więcej państw, powstanie sytuacja bez wyjścia z ekonomicznego punktu widzenia.
"A zatem najważniejsze jest, by być pierwszym" - podsumowuje Lars Rekke.

Negocjacje prowadzone są z kilkoma firmami
Koszty inwestycji szacuje się na 360-960 milionów szwedzkich koron, zależnie od wydajności planowanej fabryki szczepionki. Producenci szczepionek, z którymi prowadzi rozmowy członek komisji rządowej Lars Rekke to: Baxter, Chiron Vaccines, CSL, Glaxo SmithKline, Protein Sciences, Sanofi Pasteur, SBL Vaccin i Solvay Pharmaceuticals.
Od roku 2006 negocjacje w sprawie szczepionki przeciw grypie odbywają się na szczeblu centralnym, a prowadzone są przez wojewódzką radę ds. opieki zdrowotnej w Sztokholmie. Wcześniej każde województwo prowadziło negocjacje we własnym zakresie. W Szwecji z powodu powikłań pogrypowych co roku umiera od 200 do 4000 osób.





Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jörn Spolander, Sztokholm

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.