Szczepienie przeciw COVID-19 wymogiem w kwalifikacji do przeszczepu. W Polsce nikt nie odmówił

EG/PAP
opublikowano: 28-02-2022, 09:40

Od dwóch miesięcy szczepienie przeciw COVID-19 jest wymogiem bezwzględnym, a na listę rekomendacji wpisaliśmy też szczepienie najbliższych członków rodziny osoby zakwalifikowanej do przeszczepu - podkreśla prof. Lech Cierpka, konsultant krajowy w dziedzinie transplantologii klinicznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Fot. iStock

W każdym kraju procedura kwalifikacji do przeszczepu narządów wygląda inaczej, ale wszędzie pacjent musi spełnić szereg kryteriów. Jakiś czas temu dołączył do tego wymóg szczepienia przeciw COVID-19. Podobnie jest w innych krajach.

Przeszczepy narządów: szczepienie przeciw COVID-19 wymogiem wszędzie na świecie

Brytyjski dziennik The Guardian opisał przypadek pacjenta z Nowego Jorku, który odmówił szczepienia przeciw COVID-19, wiedząc że spowoduje to skreślenie go z listy oczekujących na przeszczep serca. Zdaniem prof. Lecha Cierpki, nowojorscy lekarze postąpili słusznie i zgodnie ze standardami. Zaznaczył też, że w Polsce wszyscy pacjenci zakwalifikowani do transplantacji chcą się szczepić przeciw COVID-19 i nie było ani jednego przypadku odmowy.

– W Polsce też obowiązuje zasada, że przed wpisaniem na listę do przeszczepu pacjent musi się zaszczepić przeciw COVID-19. W transplantologii ważna jest ocena rokowań pacjenta po przeszczepie, którego układ odpornościowy jest wyjątkowo osłabiony lekami immunosupresyjnymi i każda, nawet najmniejsza infekcja jest dla niego bardzo groźna. Nic dziwnego, że nowojorscy lekarze usunęli z listy pacjenta, który dobrowolnie chciał się narazić na niebezpieczeństwo zakażenia SARS-CoV-2 – powiedział prof. Cierpka.

Jak podkreślił, podobnie postąpiliby polscy lekarze, gdyby pacjent nie chciał wyleczyć zębów, infekcji dróg moczowych czy zapalenia zatok.

– Podczas kwalifikacji do przeszczepu najważniejsze jest, by pacjent wykazał determinację. My musimy być pewni, że on tego naprawdę chce i jest gotowy poddać się wymagającej procedurze przygotowawczej – podkreślił prof. Cierpka.

Członkowie rodziny nie zawsze chcą się szczepić przeciw COVID-19

W okresie pandemii wielkim wyzwaniem jest gotowość do zaszczepienia przeciw COVID-19 najbliższej rodziny pacjenta.

– Debatowaliśmy bardzo długo nad wprowadzeniem obowiązku zaszczepienia przeciw COVID-19 najbliższej rodziny pacjenta po transplantacji. Uznaliśmy jednak, że pacjent jest najważniejszy i nie możemy go dyskwalifikować ze względu na oporne wobec szczepień otoczenie. Szczepienie najbliższych wpisaliśmy na listę rekomendacji, które są obecnie na ścieżce konsultacji w Ministerstwie Zdrowia – powiedział prof. Cierpka.

O problemie z niechęcią wobec szczepień osób z najbliższego otoczenia pacjenta po transplantacji mówi również prof. Michał Zakliczyński, który kieruje Pododdziałem Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspierania Krążenia w Klinice Kardiochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

W ciągu ostatniego roku zespół kardiochirurgów tego ośrodka, wykonał 40 przeszczepień serca u dorosłych pacjentów.

– Miałem przypadek, kiedy niezaszczepiona rodzina zaraziła COVID-19 pacjenta po przeszczepie. Na szczęście pacjent przeżył, ale problem pozostaje. Podobnie jest z rodzicami chorujących dzieci. Co z tego, że sami pacjenci zastosują się do wszystkich rygorów, jeśli osoby, z którymi żyją na co dzień będą dla nich największym zagrożeniem? – zapytał retorycznie prof. Zakliczyński i przyznał, że potrzebne jest rozwiązanie prawne tego problemu.

Wsparcie psychologiczne dla pacjentów przed przeszczepem

W ramach kwalifikacji do przeszczepu pacjent powinien też odbyć konsultację psychologiczną. Paweł Malinowski, psychoterapeuta z Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, wskazuje, że pierwszym krokiem w kontakcie w pacjentem – na wzór tego z Nowego Jorku – byłaby próba ustalenia, co wpływa na jego decyzję.

– Konsultacja z psychologiem zawsze oznacza prowokowanie do myślenia. Wspólne analizowanie ma na celu ustalenie, jak pacjent dochodzi do takich, a nie innych poglądów – na czym je opiera, co jest podłożem jego obaw, jak ocenia wiarygodność informacji, z których korzysta, jak ocenia stopień ryzyka – jakie emocje to wszystko w nim aktywuje, i jak mogą one zabarwiać odbiór sytuacji. Ważne jest, by ustalić, jak to się ma do bieżącej – już dramatycznej sytuacji życiowej – bo człowiek jest na krawędzi życia i śmierci. Ostatecznie psycholog może też pokazać inne źródła informacji, które mogą wpłynąć na przekonstruowanie poglądu – powiedział psychoterapeuta Paweł Malinowski.

Co by się stało, gdyby pacjent z Nowego Jorku trafił na psychoterapeutę, który sam jest przeciwny szczepieniom? Ekspert podkreślił, że w zawodzie obowiązuje neutralność – czyli postawa, która zabrania nakłaniania osób, z którymi się pracuje – do przyjmowania poglądów terapeuty.

– Jak zadaje pani takie hipotetyczne pytanie, to powiem, że bardzo trudno jest towarzyszyć komuś w dochodzeniu do dokładnie odwrotnej perspektywy, kiedy samemu jest się przeciwnikiem szczepień i jest to postawa radykalna – przyznał psychoterapeuta.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Roman Danielewicz: przeszczepienie od dawcy żywego jest najlepszym sposobem leczenia nerkozastępczego

Grupa krwi już nie będzie miała takiego znaczenia w przeszczepach. Nadchodzi era uniwersalnych narządów [BADANIA]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.