Szczepienie ozdrowieńców po COVID-19: nowe rekomendacje

PAP/KM
opublikowano: 08-03-2021, 16:29
aktualizacja: 12-03-2021, 13:40

Zgodnie z nowymi wytycznymi Ministerstwa Zdrowia, ozdrowieńcy po COVID-19 mają być szczepieni do 180 dni od zachorowania. “Wydaje się, że ozdrowieńcy nie muszą podlegać priorytetyzacji w zakresie szczepienia” - przyznają eksperci medyczni z inicjatywy Nauka przeciw Pandemii, podsumowując aktualny stan wiedzy na temat odporności nabytej po zakażeniu koronawirusem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

6 marca Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nowe wytyczne w sprawie szczepień przeciw COVID-19. Zgodnie z nimi wobec osób dotychczas niezaszczepionych przeciw COVID-19 (a więc osób, które nie otrzymały pierwszej dawki szczepionki) obowiązują nowe, wydłużone odstępy między dawkami szczepionek. Przerwa w podawaniu szczepionki wyniesie: w przypadku preparatu AstryZeneki - do 12 tygodni, a szczepionki Pfizera i Moderny - do 6 tygodni. Nowy schemat szczepień stosowany jest już od 8 marca.

Resort zdrowia zmienił także wytyczne dotyczące szczepienia osób, które przechorowały COVID-19 - ozdrowieńcy mają być szczepieni nawet po sześciu miesiącach od zachorowania (nie dłużej niż 180 dni). Zalecana liczba dawek szczepionki dla ozdrowieńców ma zostać podana w późniejszym terminie (aczkolwiek rządowy pełnomocnik ds. szczepień i szef KPRM Michał Dworczyk na konferencji 4 marca zapowiedział, że ozdrowieńcy będą szczepieni jedną dawką).

Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło, że nowe zalecenia wydano po zasięgnięciu opinii Zespołu ds. Szczepień Ochronnych oraz Rady Medycznej działającej przy Prezesie Rady Ministrów. Szczepienia osób z potwierdzoną wcześniejszą infekcją SARS-CoV-2, niezależnie od intensywności objawów, zaleca się przeprowadzać, zachowując odstęp w granicach 6 miesięcy od zachorowania.

Wskazanie to – jak zaznaczono – obejmuje też pacjentów, którzy po otrzymaniu pierwszej dawki zachorowali na COVID-19. MZ poinformowało, że zalecana liczba dawek w tej grupie osób zostanie przedstawiona w późniejszym terminie, po szerszej analizie badań w zakresie odpowiedzi immunologicznej osób po infekcji SARS-CoV-2.

Najnowszą zmianę dotyczącą harmonogramu szczepień przeciw COVID-19 w Polsce skomentowali eksperci medyczni skupieni w ramach inicjatywy Nauka przeciw Pandemii, której radę programową tworzy grono ekspertów z różnych dziedzin: chorób zakaźnych, wakcynologii, wirusologii, chemii i biochemii, zdrowia publicznego i medycyny rodzinnej. Są to: dr n. farm. Leszek Borkowski, prof. Marcin Drąg, prof. Andrzej M. Fal, prof. Robert Flisiak, prof. Jacek Jemielity, dr Jacek Krajewski, dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, prof. Andrzej Matyja, prof. Krzysztof Pyrć, dr hab. n. med. Piotr Rzymski, dr n. med. Michał Sutkowski, prof. Krzysztof Simon, prof. Jacek Wysocki i prof. Joanna Zajkowska.

Ich stanowisko dotyczące przesunięcia drugiej dawki szczepionki przeciw COVID-19 przedstawiliśmy w tym artykule: Eksperci: opóźnienie podania drugiej dawki szczepionki przeciw COVID-19 jest zasadne.

Eksperci: Wydaje się, że ozdrowieńcy nie muszą podlegać priorytetyzacji w zakresie szczepienia

Eksperci odnieśli się też do nowych wytycznych dotyczących szczepienia osób, które przechorowały COVID-19, podsumowując aktualny stan wiedzy na temat odporności nabytej po zakażeniu koronawirusem.

Jak wynika z obserwacji ozdrowieńców, poziom przeciwciał IgG jest na ogół wysoce zależny od przebiegu klinicznego choroby. U osób przechodzących zakażenia łagodnie lub bezobjawowo bywa on w niektórych przypadkach niski, nawet poniżej progu wyniku pozytywnego, jednak nawet u osób, które ciężko przeszły chorobę, poziom może być bardzo różny i spadać stosunkowo szybko. Wspiera to zatem decyzję o docelowym szczepieniu wszystkich osób, które przeszły zakażenia SARS-CoV-2 - wskazali.

Z uwagi na wysoką immunogenność autoryzowanych szczepionek takie działanie powinno wzmacniać mechanizmy nabytej odporności i być może przekładać się na jej większą trwałość. Podanie już pierwszej dawki szczepionki u ozdrowieńców jest sytuacją ponownej ekspozycji na białko S (tzw. kolec, ang. spike) koronawirusa, co naśladuje sytuację podania drugiej dawki u osób, które nie przeszły zakażenia.

Szczepienie ozdrowieńców: jedna czy dwie dawki?

Wstępne obserwacje poczynione już po rejestracji szczepionek mRNA wskazują, że u ozdrowieńców już po podaniu jednej dawki rozwija się silna odpowiedź humoralna i komórkowa, podobna do obserwowanej po dwóch dawkach u osób, które nie przeszły zakażenia SARS-CoV-2. Natomiast podanie drugiej dawki ozdrowieńcom, którzy przeszli bezobjawową lub skąpoobjawową infekcję koronawirusem przynajmniej pół roku przed szczepieniem, nie powodowało dalszego istotnego wzrostu poziomu przeciwciał – utrzymywał się on w granicach porównywalnych do tych obserwowanych po podaniu dwóch dawek szczepionki osobom, które nie przeszły zakażenia – podsumowują eksperci Nauki przeciw Pandemii.

"Istotnym ograniczeniem uniemożliwiającym jednoznaczną interpretację powyższych obserwacji jest mała liczebność ozdrowieńców, wobec której poczyniono powyższe obserwacje oraz fakt, że na chwilę obecną nie potrafimy określić, czy czas, który upłynął od infekcji do szczepienia, ma istotny wpływ na obserwowaną odpowiedź immunologiczną po podaniu pierwszej dawki szczepionki. Niemniej odporność ochronna i pamięć immunologiczna u ozdrowieńców utrzymują się nawet do 8 miesięcy po zakażeniu (maksymalny czas przeprowadzonej dotychczas obserwacji). Przypadki reinfekcji są natomiast wciąż zjawiskiem rzadko obserwowanym. Wydaje się więc, że ozdrowieńcy nie muszą podlegać priorytetyzacji w zakresie szczepienia" – napisali.

Dodali, że dotychczas nie opublikowano obserwacji w odniesieniu do szczepionki wektorowej AstraZeneca. Z uwagi na to, że szczepionka ta jest również wysoce immunogenna, można jednak spodziewać się podobnych rezultatów u ozdrowieńców. Wymaga to udokumentowania na drodze badań naukowych.

Osoby z niedoborami odporności powinny być szczepione dwiema dawkami, niezależnie od tego, czy były zakażone koronawirusem SARS-CoV-2

"Na chwilę obecną podanie jednej dawki osobom o udokumentowanym przebyciu zakażenia SARS-CoV-2 jest formą kompromisu uzasadnioną merytorycznie, konieczną w celu przyspieszenia szczepień, a jednocześnie możliwą do korekty w przypadku pojawienia się nowych wyników badań i trwałego unormowania się dostaw szczepionki. Taki schemat szczepienia nie powinien dotyczyć cierpiących na wrodzone i nabyte (np. na skutek przyjmowanych przewlekle leków immunosupresyjnych) niedobory odporności. Takie osoby powinny być szczepione dwoma dawkami, bez względu na to, czy przebyły zakażenia SARS-CoV-2, czy nie" – podkreślają eksperci medyczni.

AKTUALIZACJA

Zgodnie z opublikowaną 10 marca w Dzienniku Ustaw nowelizacją rozporządzenia w sprawie ograniczeń epidemicznych, ozdrowieńcy będą szczepieni przeciw COVID-19 nie wcześniej niż 3 miesiące od dnia uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa. Dodano jednak przepisy przejściowe, które przewidują, że ozdrowieńcy, którym już wystawiono skierowanie na szczepienie, będą mogli mu się poddać bez konieczności odczekania 3 miesięcy. WIĘCEJ: Zmiany w harmonogramie szczepień przeciwko COVID-19

Ministerstwo Zdrowia zaznczyło, że wskazanie zachowania co najmniej 3-miesięcznego odstępu między zachorowaniem a szczepieniem dotyczy również pacjentów, którzy po otrzymaniu pierwszej dawki mieli dodatni wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2. W tym przypadku drugą dawkę szczepionki również otrzymują w terminie nie wcześniejszym niż trzy miesiące od dnia uzyskania pozytywnego testu. WIĘCEJ: Szczepienie ozdrowieńców po trzech miesiącach od zakażenia dotyczy także pacjentów z dodatnim wynikiem testu zaszczepionych pierwszą dawką

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Paweł Grzesiowski: Ozdrowieńcy także powinni się szczepić przeciw COVID-19

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.