Szczepienia przeciwko WZW B - czy musimy szczepić noworodki?

Emilia Grzela
opublikowano: 22-11-2019, 14:16

Zgodnie z obowiązującymi przepisami szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B dla noworodków (maksymalnie w ciągu 24-godzin po porodzie) są obowiązkowe. Czy ten stan rzeczy powinien się utrzymać – między innymi nad tym zastanawiali się eksperci podczas VII Krajowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, która odbyła 24-26 października w Poznaniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

WZW typu B – jak duży jest to problem?

Szacuje się, ze wirusowe zapalenie wątroby typu B dotyczy około 250 milionów osób na całym świecie. Każdego roku z powodu ostrej postaci zakażenia i powikłań, takich jak marskość wątroby umiera ponad 900 tysięcy ludzi. W Polsce zapadalność na wirusowe zapalenie wątroby typu B znacznie się obniżyła. Z powodu ostrego zakażenia jeszcze w 1985 roku notowano 4 przypadki ostrego zakażenia typu B na 100, a w 2016 r. już tylko 0,13 na 100.

„W 2018 r. odnotowano 45 przypadków ostrego WZW typu B, ale ponad 3 tysiące nowo rozpoznanego przewlekłego. Może to być jednak zaniżona liczba, bo nie o wszystkich takich przypadkach wiemy” – poinformowała dr hab. n. med. Iwona Sadowska-Krawczenko z Oddziału Klinicznego Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka Szpitala Uniwersyteckiego nr 2 w Bydgoszczy.

Wysokie ryzyko transmisji wertykalnej

Ekspertka podkreśliła, że poprawa sytuacji epidemiologicznej ma dwie przyczyny: przestrzeganie obowiązku sterylizacji narzędzi używanych w placówkach leczniczych i np. salonach kosmetycznych oraz wprowadzeniu w 1996 oku powszechnych szczepień ochronnych dla dzieci zaraz po urodzeniu. Populacja jest wyszczepiona od 1986 r. – w 2000 r. przeprowadzono szczepienia wyłapujące dla tych dzieci, które nie otrzymały szczepionki w pierwszej dobie życia. Jesteśmy wśród 105 państw, które zdecydowały o obligatoryjnych szczepieniach przeciwko WZW typu B dla noworodków. 

„Wiemy, że w ocenie tego, czy noworodek jest zdrowy trzeba wziąć pod uwagę stan zdrowia matki przed i w czasie ciąży oraz przebieg samego porodu. Zawsze staramy się zidentyfikować czynniki ryzyka położniczego, a wśród nich istotna jest ocena antygenemii HBS. Wszystkie ciężarne powinny mieć wykonane badanie antygenu HBS pomiędzy 33. a 37. tygodniem ciąży” - podkreśliła dr hab. n. med. Iwona Sadowska-Krawczenko.

Specjaliści sądzą jednak, że to badanie powinno być wykonywane już na początku ciąży, a jeśli jego wynik jest ujemny, powtórzone w trzecim trymestrze. Dlaczego to takie ważne? Jeśli zakażenie u matki zostanie rozpoznane odpowiednio wcześnie, istnieje możliwość leczenia analogiem TDF stosowanym w terapii WZW typu B. Warto przy tym pamiętać, że w takiej sytuacji ryzyko transmisji wertykalnej jest bardzo wysokie, ponieważ wynosi od 5 do 15 proc.

Czy ciągle musimy szczepić noworodki przeciwko WZW typu B? 

„Zgodnie z aktualną praktyką każdy noworodek jest szczepiony przeciwko WZW typu B. W sytuacji gdy mamy do czynienia z dzieckiem matki z antygenemią HBS, stosujemy profilaktykę czynno-bierną” – wskazała specjalistka. 

Najważniejszym argumentem za utrzymaniem szczepień jest ochrona dzieci przed transmisją wertykalną oraz rozwinięciem przewlekłej postaci WZW typu B – jego ryzyko po zakażeniu wynosi w okresie noworodkowym to aż 90 proc., w wieku niemowlęcym spada do 60 proc. Objawy przewlekłego zapalenia wątroby u tak małego dziecka, w przeciwieństwie do pacjenta dorosłego, są również znacznie trudniejsze do wychwycenia. Jeśli mały pacjent zachoruje w wieku noworodkowym to aż 25 proc. wynosi ryzyko śmierci z powodu marskości, niewydolności lub raka wątroby.

Dlaczego szczepionka przeciwko WZW typu B jest podawana tak wcześnie?

„Wynika to z obaw co do stanu zdrowia matki i braku wystarczających informacji na ten temat. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że okres okołoporodowy to czas największego ryzyka. Efektywność zapobiegania transmisji wertykalnej po podaniu szczepionki jest wysoka, bo wynosi od 75 do 95 proc.” – wyjaśniła dr hab. n. med. Iwona Sadowska-Krawczenko.

Pojawiają się głosy, że z uwagi na poprawę sytuacji epidemiologicznej i obowiązek wykonywania ciężarnym badania w kierunku antygenu HB, można byłoby przenieść szczepienia przeciwko WZW typu B na późniejszy okres życia dziecka. Ekspertka zwróciła jednak uwagę na fakt, że personel medyczny często nie ma wiedzy ani możliwości zdobycia informacji o stanie zdrowia rodzących – w szczególności aktualnego wyniku badania w kierunku antygenu HBS. Trzeba również pamiętać, że ruchy antyszczepionkowe nie powstały w ciągu ostatnich kilku lat i może zdarzyć się sytuacja, że kobieta nie została poddana odpowiedniemu szczepieniu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.