Szczepienia przeciw COVID-19: zachęcać czy zmuszać? Psychologowie z USA znają odpowiedź

JW/Gazeta Wyborcza
opublikowano: 27-10-2021, 13:46

W USA przeprowadzono kilka eksperymentów psychologicznych, które miały odpowiedzieć na pytanie, czy lepsze efekty daje wymuszanie szczepień przeciw COVID-19, czy też pozostawienie ludziom wolnego wyboru.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Amerykańscy psychologowie sprawdzali, czy nakaz zaszczepienia się w pracy, szkole czy w podróżach zwiększyłby lub zmniejszyłby chęć ludzi do przyjęcia szczepionki.
Fot. Pixabay

Psychologowie z Uniwersytetu Pensylwanii chcieli sprawdzić, czy nakazywanie szczepień przeciw COVID-19 będzie ludzi skłaniać do przyjmowania szczepionek, czy raczej wywoła opór i zwiększy niechęć. Analizowano również psychologiczne skutki narzuconego odgórnie wymogu szczepienia. Wyniki opisuje - za "Scientific Reports" - “Gazeta Wyborcza”.

(Nie)słuszny strach decydentów przed nakazywaniem szczepień

Jak wskazuje Jessica Fishman, współautorka publikacji, obecnie wielu polityków wciąż obawia się, że jeśli nakażą szczepienia, tylko pogorszą sytuację.

Według wielu modeli teoretycznych nakaz szczepień może wywołać niechęć i opór. Tymczasem, jak podkreśla Dolores Albarracín, profesor Uniwersytetu Pensylwanii i główna autorka badania, eksperymenty pokazują bardzo wyraźnie, że nakazy nie mają żadnego negatywnego wpływu na skłonność do zaszczepienia się.

Co ciekawe, z amerykańskich eksperymentów wynika także, że narzucanie konieczności szczepień nie wzmaga oporu nawet u tych, którzy mają tendencję do przekornego sprzeciwiania się temu, co się na nich wymusza.

Naukowcy przeprowadzili serię badań sondażowych i eksperymentów psychologicznych, w których wzięło udział ok. 1,6 tys. osób - reprezentatywna grupa mieszkańców USA. Sprawdzali, czy nakaz zaszczepienia przeciwko chorobie w pracy, szkole czy w podróżach zwiększyłby lub zmniejszyłby ich chęć do szczepienia. W eksperymentach porównywano też różne scenariusze dotyczące decyzji o szczepieniu w miejscu pracy. Respondenci brali pod uwagę trzy sytuacje, w których pracodawca:

  • mówi, że pracownicy „muszą się zaszczepić przeciwko nowej chorobie"
  • woli, aby zaszczepili się, ale to zależy od nich
  • przekonuje, że „zaszczepienie się dałoby większą swobodę i elastyczność"

Obowiązek szczepień kluczem do sukcesu?

Okazało się, że badani dużo chętniej deklarowali, że przyjmą szczepionkę, jeśli będzie wymagać tego ich pracodawca (albo chętniej zaszczepią dzieci, jeśli szkoła tego zacznie wymagać), niż w sytuacji, kiedy mają wolny wybór.

- Z naszych badań wynika, że gdyby szczepionki były obligatoryjne, ludzie by się szczepili - podsumowuje prof. Albarracín.

W USA już teraz wiele stanów wprowadza obowiązek szczepień: dla pracowników służby zdrowia, nauczycieli czy służb komunalnych. Prezydent Joe Biden zapowiedział, że zaszczepić będą musieli się wszyscy zatrudnieni w federalnych instytucjach. Również wiele firm wprowadziło obowiązek szczepienia dla swoich pracowników.

W Nowym Jorku po wprowadzeniu takiego nakazu odsetek lekarzy i pielęgniarek, zaszczepionych co najmniej jedną dawką, w ciągu tygodnia wzrósł skokowo z 80 do ponad 92 proc. - pisze GW.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Czuczwar: na intensywnej terapii przebywają sami niezaszczepieni, młodzi ludzie

Lekarze chorób zakaźnych: tylko metoda „kija i marchewki” rozrusza szczepienia

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.