Pacjenci onkologiczni doczekali się szczepień przeciw COVID-19

Monika Majewska
opublikowano: 22-03-2021, 11:22

15 marca rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19 osób przewlekle chorych, w tym pacjentów onkologicznych. Jednak nie wszyscy chorzy na nowotwory będą mogli się zaszczepić w pierwszym etapie. Jednocześnie o szczepienia przeciw COVID-19 apelują rodzice dzieci chorych onkologicznie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

4 marca podczas konferencji w KPRM zapowiedziano, że 10 marca rozpoczną się zapisy na szczepienia przeciw COVID-19 pacjentów przewlekle chorych, w tym tych z chorobą nowotworową. Same szczepienia zaczną się 15 marca. Mieli do nich przystąpić pacjenci:

  • z chorobą nowotworową, u których po 31.12.2019 r. prowadzono leczenie chemioterapią lub radioterapią;
  • pacjenci, którym zdiagnozowano chorobę onkologiczną, ale nie podjęto jeszcze terapii.
15 marca rozpoczęły się szczepienia przeciw COVID-19 osób przewlekle chorych, w tym pacjentów onkologicznych.
iStock

Szczepienia przeciw COVID-19 u pacjentów onkologicznych: nieoczekiwana zmiana zapisów

W rozporządzeniu Rady Ministrów z 5 marca, zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, wśród uprawnionych do szczepienia przeciw COVID-19 znaleźli się jednak tylko pacjenci z pierwszej z wymienionych grup. Zgodnie z informacją podaną przez Ministerstwo Zdrowia, szczepienia nowo zdiagnozowanych stanowiły jedynie rekomendację Rady Medycznej.

„O ile rozumiem, że w pierwszej kolejności powinni być szczepieni chorzy w trakcie lub krótko po aktywnym leczeniu onkologicznym, o tyle niezrozumiałe jest wyłączenie ze szczepień chorych przed leczeniem. Tacy chorzy są zagrożeni zakażeniem podczas pobytu w szpitalu i mogą być źródłem zakażenia dla innych osób. Środowisko szpitalne nie zawsze umożliwia zachowanie wszystkich środków zapobiegawczych, zwłaszcza dystansu, więc zagrożenie jest całkiem realne” — powiedział wówczas prof. dr hab. n. med. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii GUMed, prezes zarządu Fundacji Polskiej Ligi Walki z Rakiem.

Zdaniem tego eksperta, chorzy są świadomi zagrożenia, co powoduje, że wielu z nich obawia się podjąć leczenie i czeka na koniec epidemii.

„W onkologii przyniesie to katastrofalne skutki. Uważam więc, że należy rozszerzyć kryteria kwalifikacji o grupę chorych na nowotwory, oczekujących na rozpoczęcie leczenia, niezależnie od jego formy — czy to będzie chirurgia, radioterapia, czy leczenie systemowe” — dodał prof. Jacek Jassem.

Agata Polińska, wiceprezes Fundacji Onkologicznej Alivia, również zwróciła uwagę na szczególnie trudną sytuację pacjentów, którzy dowiedzieli się o swojej chorobie nowotworowej.

„Pacjentów onkologicznych, którzy zostali właśnie zdiagnozowani, czekają wielokrotne wizyty w placówkach medycznych. Ostatnia rzecz, która jest im potrzebna, to dodatkowy stres związany z tym, że nie będą się mogli zaszczepić się przeciw COVID-19 będą narażeni na zakażenie koronawirusem.

Niezaszczepieni pacjenci onkologiczni będą jeździli do ośrodków ze świadomością, że nie są do końca zabezpieczeni przed SARS-CoV-2 zarówno w środkach transportu, jak i w placówkach onkologicznych. Bo przecież mimo stosowania wszelkich środków ostrożności, na oddziałach onkologicznych wciąż dochodzi do zakażeń koronawirusem i w dalszym ciągu będą się one zdarzać” — zauważyła Agata Polińska.

Dodała przy tym, że u pacjenta, który zachoruje na COVID-19, czasem nie można rozpocząć terapii onkologicznej do czasu wyleczenia infekcji. „Tymczasem czas ucieka, a choroba nowotworowa się rozwija” — ostrzegła Agata Polińska.

Szczepienie przeciwko COVID-19: w grupie priorytetowej również pacjenci onkologiczni przed rozpoczęciem leczenia

12 marca 2021 r. pojawiło się rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 marca 2021 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, z którego wynika, że grupa pacjentów przewlekle chorych, którym przysługują priorytetowe szczepienia przeciw COVID-19, została rozszerzona o „osoby, u których zdiagnozowano chorobę nowotworową, a nie rozpoczęto leczenia”. Jednak z zastrzeżeniem, że nie będą one miały automatycznie wystawionych e-skierowań na szczepienie — jak pacjenci, u których po 31 grudnia 2019 r. prowadzono leczenie chemioterapią lub radioterapią. Pacjenci z grupy nieobjętych jeszcze leczeniem muszą sami zgłosić się po skierowanie do lekarza prowadzącego (np. onkologa) lub lekarza POZ (np. konsultacja telefoniczna, e-wizyta lub spotkanie osobiste). Dotyczy to także:

  • osób oczekujących na przeszczep, osób nie korzystających z publicznego systemu ochrony zdrowia,
  • osób chorych onkologicznie leczonych w ramach badań klinicznych (po 31 grudnia 2019 r.),
  • osób poddanych niektórym metodom leczenia onkologicznego (niektóre świadczenia w zakresie immunoterapii lub leczenia celowanego).

„Cieszę się, że to legislacyjne niedopatrzenie znalazło swój szczęśliwy finał. To duża ulga dla niedawno zdiagnozowanych chorych, których leczenie dopiero się rozpocznie. Wierzę, że dzięki szczepieniom poprawi się zarówno bezpieczeństwo pacjentów, jak i ich przeżycia, bo śmiertelność pacjentów onkologicznych zakażonych wirusem jest znacznie wyższa niż w populacji ogólnej. Konsultacja z lekarzem w celu wystawienia skierowania w przypadku pacjentów z niedawną diagnozą może nie jest najprostszym rozwiązaniem, ale może być potrzebnym elementem planowania szczepienia i leczenia. Pozostaje trzymać kciuki, żeby dostawy szczepionek były wystarczające do realizacji tych szczepień w możliwie szybkim terminie” — skomentowała decyzję resortu Agata Polińska

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Szczepienia przeciw COVID-19: rodzice chorych onkologicznie też potrzebują ochrony

Szczepionka przeciw COVID-19 nie została jeszcze zarejestrowana dla dzieci, dlatego rodzice małych pacjentów chorych onkologicznie apelują o włączenie ich do pierwszej lub zerowej grupy szczepień. Ich inicjatywę popiera środowisko lekarskie. Już 7 stycznia prof. dr hab. n. med. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej, wspólnie z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Szczepańskim, prezesem Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej, wystąpili do ministra zdrowia z prośbą o priorytet dla szczepień przeciw COVID-19 u rodziców dzieci z chorobami nowotworowymi i po przeszczepieniu komórek krwiotwórczych.

„Uzasadnieniem dla takiej prośby jest fakt, że nasi pacjenci są z reguły bardzo intensywnie izolowani, a jednak dochodzi u nich do zakażeń — i to głównie od rodziców. W ostatnim kwartale ubiegłego roku u ponad 20 proc. z aktualnie leczonych dzieci onkologicznych doszło do zakażeń, pomimo ogromnych starań w zakresie prewencji dla tych pacjentów. W większości przypadków były to zakażenia przekazywane od rodziców. Kilku z naszych pacjentów zmarło z powodu COVID-19” — powiedział prof. Jan Styczyński.

W ocenie profesora, oddzielny dramat dla małego dziecka z chorobą nowotworową stanowi sytuacja, gdy podczas jego pobytu w szpitalu nie będzie nikogo z rodziców, ponieważ w przypadku zakażenia będą musieli być w zupełnie innym miejscu — w innym szpitalu lub na kwarantannie.

“Mówimy o ok. 1200 rodzinach, bo tyle dzieci rocznie w Polsce ma diagnozowane choroby nowotworowe. Zaszczepienie rodziców dzieci z chorobami nowotworowymi lub poddawanych przeszczepieniu komórek krwiotwórczych ma szanse zatrzymać rozwój tych zakażeń i zapobiec dalszym powikłaniom. Szczepienia ochronne są jednym z największych osiągnięć ludzkości, praktycznie doprowadziły do eliminacji szeregu groźnych chorób. W ciągu 12 miesięcy w Polsce zmarło na COVID-19 ponad 46 tys. osób, niekiedy prawie całe rodziny” — zaznaczył prof. Styczyński.

Szczepienia przeciw COVID-19: rząd podejmuje starania

Joanna Koc, starszy specjalista w Biurze Komunikacji Ministerstwa Zdrowia, przypomniała, że kolejność szczepień została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z 21 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 2316, ze zm.). Jednocześnie dodała, że decyzje odnoszące się do poszczególnych etapów szczepień oraz zakwalifikowanych do nich grup zostały wypracowane w wyniku konsultacji.

„Wszystkie zgłaszane uwagi i postulaty odnoszące się do ww. regulacji są szczegółowo analizowane we współpracy z ministrem zdrowia i innymi właściwymi organami. Należy jednocześnie mieć na uwadze, że liczba aktualnie dostępnych szczepionek jest — z przyczyn niezależnych od rządu — ograniczona, a sytuację dodatkowo utrudnia przejściowe ograniczenie dostaw, będące wynikiem decyzji producentów. Z tego powodu, doceniając wagę wielu spośród zgłaszanych propozycji, nie jest możliwe umieszczenie w grupach priorytetowych przedstawicieli wszystkich środowisk, które występują w tej sprawie do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów czy Ministerstwa Zdrowia” — powiedziała Joanna Koc.

Jej zdaniem, nie można wykluczyć, że analiza wniosków i postulatów zgłaszanych w toku realizacji szczepień, w przypadku uznania ich za zasadne, w miarę dostępnych możliwości będzie skutkować wprowadzeniem zmian w kolejności szczepień.

„Rozumiejąc znaczenie poruszonej sprawy, chciałbym zapewnić, że rząd podejmuje starania na rzecz zaszczepienia możliwie najliczniejszej grupy osób w jak najkrótszym terminie” — podkreśliła Joanna Koc.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.