Szczepienia a myślenie spiskowe. Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić?

MJM
opublikowano: 20-09-2022, 16:23

Osoby podważające zaufanie do szczepień często używają argumentów mających wskazywać na rzekomy spisek firm farmaceutycznych lub rzekomy wpływ szczepień na rozwój autyzmu. Pogląd, że szczepienia promowane są głównie dlatego, że leży to w interesie koncernów farmaceutycznych, był bardziej zróżnicowany społecznie - wynika z raportu “Postawy Polaków wobec szczepień ochronnych”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Osoby podważające zaufanie do szczepień często używają argumentów mających wskazywać na rzekomy spisek firm farmaceutycznych lub rzekomy wpływ szczepień na rozwój autyzmu.
Osoby podważające zaufanie do szczepień często używają argumentów mających wskazywać na rzekomy spisek firm farmaceutycznych lub rzekomy wpływ szczepień na rozwój autyzmu.
iStock

20 września odbyła się konferencja prasowa dotycząca szczepień ochronnych, organizowana przez konsorcjum uczelni: Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie, Uniwersytet SWPS, Warszawski Uniwersytet Medyczny oraz Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie. “Puls Medycyny” był patronem medialnym wydarzenia.

Podczas jednego z paneli pt. “Szczepienia i społeczeństwo: moralność, wpływ społeczny i myślenie spiskowe” eksperci przyjrzeli się powodom, dla których ludzie odmawiają szczepień, ich stosunkowi do obowiązku szczepienia (dorosłych i dzieci) na niektóre choroby oraz możliwościom, jakie wpływ społeczny oferuje chcącym przekonać ludzi do szczepień. Poruszono także kwestię polityzacji problemu szczepień.

Eksperci zwrócili uwagę, że pierwszym skojarzeniem, jakie większość Polaków wypowiada po haśle „szczepienia”, jest „koronawirus”. I choć rzeczywiście od końca 2020 roku szczepienia przeciwko COVID-19 stały się jednym z bardzo ważnych elementów debaty publicznej, to przecież rosnąca liczba osób uchylających się od szczepień na takie choroby jak odra czy krztusiec była ważną kwestią społeczną już przed marcem 2020 roku.

Szczepienia a myślenie spiskowe. Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić?

Podczas spotkania odniesiono się także do raportu “Postawy Polaków wobec szczepień ochronnych”, w który zbadano m.in. stosunek do szczepień ochronnych dzieci.

Jak czytamy, według wyników badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej na przełomie grudnia i listopada 2018 r., stosunek do szczepień ochronnych dzieci był pozytywny. W 2018 r. badani w zdecydowanej większości uważali, że szczepienia są najskuteczniejszym sposobem ochrony dzieci przed poważnymi chorobami (93 proc.), uważali także, że szczepienia dzieci powodują więcej dobrego niż złego (90 proc.), a szczepionki są bezpieczne (86 proc.).

Poglądy sceptyczne wobec szczepień, wyrażające się w takich stwierdzeniach jak np. „szczepionki promowane są nie dlatego, że są potrzebne, lecz dlatego, że leży to w interesie koncernów farmaceutycznych” oraz „szczepionki dla dzieci mogą wywołać poważne zaburzenia rozwojowe”, podzielała wyraźna mniejszość respondentów – odpowiednio 22 proc. i 18 proc.

Nie znaczy to jednak, że takie poglądy można bagatelizować - alarmują autorzy raportu. Wprost przeciwnie. Sytuacja, kiedy około jedna piąta respondentów wyraża poglądy sceptyczne wobec szczepień, stanowi nie tylko poważny sygnał ostrzegawczy, ale wręcz wymaga podjęcia działań zaradczych - czytamy.

Według wyników badań CBOS zdecydowana większość respondentów (87 proc.) w 2018 r. uważała, że szczepienia ochronne przeciw najgroźniejszym chorobom zakaźnym powinny być obowiązkowe, a rodzice mogą decydować tylko o ewentualnych szczepieniach dodatkowych. Zarazem co dziesiąta osoba (9 proc.) była zdania, że żadne szczepienia ochronne nie powinny być obowiązkowe, a o zaszczepieniu bądź niezaszczepieniu dziecka powinni decydować wyłącznie rodzice.

Prowadzone przez CBOS analizy odpowiedzi wskazują, że opinie na temat szczepień są mało zróżnicowane społecznie. We wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych zdecydowana większość respondentów uważała, że szczepienia są najskuteczniejszym sposobem ochrony dzieci przed poważnymi chorobami, są bezpieczne, a szczepienie dzieci powoduje więcej dobrego niż złego.

Osoby podważające zaufanie do szczepień często używają argumentów mających wskazywać na rzekomy spisek firm farmaceutycznych lub rzekomy wpływ szczepień na rozwój autyzmu. Pogląd, że szczepienia promowane są głównie dlatego, że leży to w interesie koncernów farmaceutycznych, był bardziej zróżnicowany społecznie.

Z tym poglądem częściej niż reszta zgadzali się respondenci w wieku 45-54 lata (26 proc.), mieszkańcy miast od 20 tys. do niespełna 100 tys. mieszkańców (28 proc.), ankietowani z wykształceniem zasadniczym zawodowym (27 proc.), o dochodach per capita od 1300 zł do 1799 zł (28 proc.), a uwzględniając kwestie światopoglądowe – badani identyfikujący się z prawicą (28 proc.). Natomiast częściej niż inni z przekonaniem tym nie zgadzały się osoby w wieku 25-34 lata (72 proc.), absolwenci wyższych uczelni (76 proc.), respondenci o najwyższych dochodach per capita (78 proc.) oraz badani o lewicowych poglądach politycznych (75 proc.).

Pogląd o istnieniu związku szczepień z poważnymi zaburzeniami rozwojowymi również był zróżnicowany społecznie. Najczęściej ten pogląd negowali najmłodsi respondenci (73 proc.), absolwenci wyższych uczelni (67 proc.), badani o najwyższych dochodach per capita (67 proc.) oraz osoby identyfikujący się z lewicą (70 proc.).

Stosunek do szczepień przeciw grypie i COVID-19

W ocenie autorów raportu wiele o stosunku do szczepień mówi stosunek do szczepień zalecanych, w szczególności szczepień przeciw grypie. Prowadzone w latach 2013, 2016 i 2020 przez CBOS badania są spójne z raportami na temat szczepień w populacji i pokazują niski odsetek osób, które poddają się szczepieniom przeciw grypie.

Badania przeprowadzone przez CBOS w listopadzie 2020 r., a więc na początku sezonu grypowego, wykazały, że przeciw grypie zaszczepiło się 6 proc. populacji, zarazem 14 proc. osób deklarowało samą chęć zaszczepienia. W porównaniu do badań z 2013 r. i 2016 r. o ok. 7 punktów procentowych wzrósł odsetek osób deklarujących chęć zaszczepienia, przy czym odsetek zaszczepionych pozostał bez zmian - czytamy w raporcie.

Jednak na szczególną uwagę zasługują wyniki prowadzonych przez CBOS regularnie na grupie reprezentatywnej dla pełnoletnich mieszkańców Polski badań na temat stosunku do szczepień przeciw COVID-19.

Przytoczono badania przeprowadzone w czerwcu 2021 r., które wskazały, że już ponad połowa dorosłych osób (52 proc.) zaszczepiła się przeciw COVID-19 przynajmniej jedną dawką, a blisko jedna piąta ankietowanych (18 proc.) chciałaby się zaszczepić. Jedna czwarta respondentów (26 proc.) zadeklarowała, że nie ma zamiaru się zaszczepić. Zarazem jedynie co dwudziesta osoba nie miała sprecyzowanego zdania w tej sprawie (4 proc.).

Osoby, które deklarują poddanie się szczepieniu, ale nie zapisały się na konkretny termin, motywowały to brakiem czasu (21 proc.), przebyciem COVID-19 (18 proc.), zamiarem zaszczepienia się w późniejszym terminie (17 proc.), obawami o powikłania (16 proc.), stanem zdrowia, który jest przeciwwskazaniem do szczepień (10 proc.), trudnościami z zapisaniem się na szczepienie (10 proc.), ciążą, karmieniem piersią (4 proc.), brakiem punktu szczepień w pobliżu (3 proc.).

Jak przekonać do szczepień ochronnych?

Dr Konrad Bocian, adiunkt w Uniwersytecie SWPS, zwrócił uwagę, że w przypadku osób niezaszczepionych skuteczne są dwa rodzaje komunikacji.

– Pierwsza jest oparta o wartości dotyczące troski o drugiego człowieka, a nie wyrządzenia mu krzywdy. Inny komunikat dotyczy norm społecznych - normą jest dbanie o drugiego człowieka i zaszczepienie się - powiedział ekspert.

Oznacza to - wtrącił prof. Tomasz Grzyb - że w trosce o osoby, które z jakiś powodów nie mogą się zaszczepić, pozostała część społeczeństwa powinna się poddać immunizacji, aby uzyskać odporność stadną. Wszystko w trosce o te osoby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Skąd się biorą fake newsy nt. szczepień? Eksperci wskazują na kilka poziomów dezinformacji

Skąd się bierze niechęć do szczepień przeciwko COVID-19?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.