"Szary personel“ szpitali mówi o zarobkach. 11 lat pracy i najniższa krajowa

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 16-07-2021, 13:58

Aleksandra Rakoczy od 11 lat pracuje w Szpitalu Wielospecjalistycznym w Jaworznie. Obecnie jest inspektorem ds. technicznych, wcześniej “przeszła” przez rejestrację, statystykę i BHP. - Po ciągłym podnoszeniu kwalifikacji moja pensja oscyluje wokół najniższej krajowej - mówi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pracownicy niemedyczni spotkali się z piątek (16 lipca) z mediami przed Sosnowieckim Szpitalem Miejskim, aby opowiedzieć o realiach pracy i płacy tzw. szarego personelu, także w czasie pandemii COVID-19. Jak informował wczoraj portal pulsmedycyny.pl, 1095 pracowników niemedycznych z placówek zrzeszonych w Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego podpisało się pod listem otwartym do ministra zdrowia dotyczącym dyskryminacji płacowej.

Zakres i nakład pracy kontra płace

Podczas piątkowego briefingu Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego wyjaśnił, z czego wynika pogłębiająca się frustracja wśród pracowników niemedycznych.

- Zarobki tzw. szarego personelu są zarobkami na poziomie najniższej krajowej, więc nakłady pracy i poziom odpowiedzialności w żaden sposób nie przystają do mizernych wynagrodzeń.

Prezes Związku podkreślił, że całkowicie pominięto te grupy zawodowe w kwestii dodatków covidowych. Zwrócił również uwagę na to, że dyrektorzy i prezesi szpitali wspierają ich w walce o większe uposażenie: - Wszyscy mamy jednak świadomość, jakimi środkami dysponujemy na co dzień i wiemy, że nie obędzie się bez wsparcia pana ministra - zaznaczył.

Nasze zadania sprawiają nam satysfakcję, ale poziom wynagrodzeń rodzi poczucie upokorzenia i żal - mówią pracownicy niemedyczni śląskich szpitali.
Pawel Szalankiewicz

- Nie ma sporu pomiędzy administracją a dyrektorami, ale szefowie lecznic ze środków własnych nie mają możliwości wypłacenia dodatków. Pandemia jeszcze bardziej pogrążyła finansowo szpitale, w budżetach nie ma pieniędzy - podkreślił.

Pracownicy niemedyczni: satysfakcja to nie wszystko, młodsze pokolenia rezygnują z pracy

Aneta Kawka, prezes Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego zwróciła z kolei uwagę na realia pracy grup niemedycznych w zarządzanej przez nią placówce w czasie pandemii COVID-19: - W początkowym okresie pandemii szpitale powiatowe musiały sobie radzić same, szukając rozwiązań, które pozwolą im przetrwać w nowej i trudnej sytuacji. Nie dałoby się tego zrobić bez pracy ponad siły, ponad ustawowy wymiar - oceniła.

- Mamy pandemię, a w ramy dodatków covidowych nie został ujęty personel epidemiologiczny szpitali - mówiła Katarzyna Skibińska, pielęgniarka epidemiologiczna z Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. - A my przygotowywaliśmy procedury, szkoliliśmy personel medyczny i dbaliśmy o prawidłową realizację zaleceń. Przez to cały czas byliśmy w bezpośredniej styczności z osobami zakażonymi i potencjalnie zakażonymi - dodała.

“Zostajemy po godzinach, przychodzimy w weekendy”

Dorota Wójcik w Centrum Zdrowia w Mikołowie pełni funkcję pełnomocnika ds. zarządzania jakością. - Administracja uzupełnia pracę personelu medycznego. Zadaniem lekarzy i pielęgniarek jest ratowanie życia i zdrowia, a naszym umożliwienie im tego w jak najlepszych warunkach. To praca odpowiedzialna i wymagająca ciągłych szkoleń. Zostajemy po godzinach, przychodzimy w weekendy. Nasze zadania sprawiają nam satysfakcję, ale poziom wynagrodzeń rodzi poczucie upokorzenia i żal - mówi, dodając, że minimum, którego oczekuje, to wzrost wynagrodzeń na poziomie rosnącej inflacji.

Satysfakcja z pracy to nie wszystko - mówią przedstawiciele “szarego personelu” i podają przykład przedstawicieli młodszego pokolenia. - Zgłaszają się do pracy w polskich szpitalach i szybko odchodzą do innych zajęć - zauważają.

- Ja im się nie dziwię, trudno utrzymać rodzinę za najniższą krajową - konkluduje Tadeusz Wawrzyk, kierownik Archiwum Zakładowego Szpitala Śląskiego w Cieszynie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Adam Niedzielski: wypłata dodatku covidowego dla pracowników niemedycznych w czerwcu

Maria Ochman: trzeba pamiętać o personelu niemedycznym, bo jego dyspozycyjność decyduje o sukcesie

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.