Szpitale
Szpitale powiatowe chcą interweniować u premiera ws. pieniędzy na nadwykonania. „Sytuacja jest dramatyczna”
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Narodowemu Funduszowi Zdrowia brakuje pieniędzy na wypłatę szpitalom tzw. nadwykonań za II kwartał tego roku. Sytuacja czekających na te środki szpitali jest dramatyczna – alarmuje prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski. - Będziemy prosić premiera Donalda Tuska o interwencję - zapowiada.
Prezes NFZ Filip Nowak przyznał w środę podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, że narodowy płatnik ma problem z wypłaceniem szpitalom pieniędzy za świadczenia nielimitowane – czyli takie, za które NFZ musi zapłacić – wykonane przez placówki w II kwartale tego roku ponad to, co zawierają ich umowy.
Prezes OZPSP: sytuacja jest dramatyczna
- Takiej sytuacji, jak w tym roku, nie było dawno. W 2024 r. drugi kwartał był rozliczony wcześniej. Sytuacja jest dramatyczna, do drzwi szpitali pukają wierzyciele. Będziemy wnosić do premiera o pomoc w negocjacjach Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Finansów w temacie dodatkowych środków na pokrycie nadwykonań – powiedział „Pulsowi Medycyny” prezes OZPSP Waldemar Malinowski, podkreślając że szpitale „zbyt długo kredytują NFZ”, jeśli chodzi o wypłatę nadwykonań z II kwartału. Wyraził obawę, że za nadwykonania w III i IV kwartale 2025 r. NFZ zapłaci dopiero w 2026 r.
Dodał, że podczas wcześniejszego spotkania z premierem Donaldem Tuskiem przedstawiciele OZPSP sygnalizowali możliwe problemy w tym zakresie: - Był od nas jasny sygnał, że będzie za mało pieniędzy, jeśli ustawa podwyżkowa będzie obowiązywała. Nie wiem, dlaczego nie wzięto tego pod uwagę. Będziemy wnosić do premiera, żeby jednak te pieniądze się pojawiły, żeby zainterweniował w tej sprawie u ministra finansów – zapewnił.
Źródłem problemów m.in. ustawa podwyżkowa
Jak mówił, źródłem problemów jest m.in. ustawa podwyżkowa. – W tym roku została inaczej zinterpretowana niż w latach poprzednich – pani minister Leszczyna powiedziała, że to są środki wyłącznie na etaty, a my mamy jeszcze umowy zlecenia i umowy kontraktowe. Jeśli chodzi o personel lekarski i pielęgniarski, to jest to duży procent zatrudnionych w naszych szpitalach. Teoretycznie oni nie powinni dostać podwyżki wynagrodzeń, ale my nie mogliśmy tego przyjąć – zaznaczył Waldemar Malinowski.
Podczas środowego posiedzenia Komisji Zdrowia Sejmu RP minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała prace nad tą ustawą. - Nie przedstawię tu państwu gotowych rozwiązań, ale będziemy nad nimi pracować, słuchając pracodawców i strony społecznej - zadeklarowała.
Pytany o ustawę reformującą szpitale, która w tym miesiącu weszła w życie i ma ułatwić szpitalom procesy restrukturyzacyjne, prezes OZPSP poinformował, że związek zorganizuje spotkania ze swoimi członkami we wszystkich województwach. – Spytamy, jak oni to widzą, na co są gotowi, czy mają jakieś pomysły. Myślę, że to się odbędzie przy udziale dyrektorów oddziałów wojewódzkich NFZ, a później – jeśli w danym województwie będzie wola - to do tych spotkań dołączy ktoś z ministerstwa i przedstawiciele wojewody. To pomysł, który chcemy przedstawić w najbliższym czasie pani minister, żeby mieć orientację, jak to faktycznie wygląda w regionach, czy można to zrobić szybko, czy jest akceptacja strony samorządowej i zarządzającej – powiedział.
ZOBACZ TAKŻE: Polska Federacja Szpitali chce czasowego zawieszenia podwyżek medyków. "Chodzi o stabilność całego systemu ochrony zdrowia"
Udostępnij artykuł: