Profilaktyka
Wraca postulat edukacji zdrowotnej. "Jej elementy już od przedszkola"
Opublikowano:
Fot. YouTube
Dbałość o zdrowie to inwestycja – łatwiej jest zapobiegać niż potem naprawiać szkody - mówiła wiceminister zdrowia Urszula Demkow podczas drugiego dnia konferencji Joint Action Prevent NCD w Katowicach.
EG/PAP
W Katowicach od 16 czerwca trwa trzydniowa konferencja podsumowująca dotychczasowe działania w ramach unijnego projektu JA PreventNCD, którego celem jest walka z chorobami niezakaźnymi w Europie. Do stolicy Górnego Śląska przybyło ponad 400 decydentów, ekspertów i naukowców z 25 państw Unii Europejskiej.
Łatwiej zapobiegać niż leczyć
- Profilaktyka, zapobieganie chorobom niezakaźnym jest bardzo ważnym zadaniem dla rządu i wszyscy w Ministerstwie Zdrowia, a także w innych ministerstwach, pochylamy się nad tym zadaniem w trosce – mówiła w trakcie konferencji wiceminister Urszula Demkow.
Wskazała, że kluczowe znaczenie dla zdrowia publicznego ma nie tylko leczenie, ale przede wszystkim zapobieganie: edukacja zdrowotna, styl życia i eliminowanie czynników ryzyka.
- Jako ministerstwo chcemy przekonywać do tego, że dbałość o swoje zdrowie jest inwestycją. Łatwiej jest zapobiegać niż potem naprawiać szkody, które są już nieodwracalne - podkreśliła.
Wiceminister zapowiedziała chęć rozszerzania edukacji zdrowotnej od najmłodszych lat i jej kontynuacji przez cały okres nauki szkolnej.
- W zasadzie od żłobka należy wprowadzać pewne elementy edukacji zdrowotnej, uczyć na przykład, że trzeba myć rączki, że trzeba przy kaszlu czy katarze zasłaniać buzię, że słodycze nie są za bardzo zdrowe, a za to zdrowe są warzywa i owoce – powiedziała Urszula Demkow. Dodała, że profilaktyka powinna docierać do dorosłych za pomocą mediów.
Jej zdaniem, do sukcesu polityki zdrowotnej nie wystarczy jednak sama edukacja. Potrzebne są też zmiany systemowe – finansowe, legislacyjne i organizacyjne.
- Profilaktyka musi rozciągnąć się również na inne aspekty, takie jak aspekty ekonomiczne, środki podatkowe, jak również dostęp do usług w sektorze zdrowotnym – podkreśliła w swoim przemówieniu na konferencji.
Polacy nie są zainteresowani badaniami profilaktycznymi
W kontekście krajowym, jednym z kluczowych narzędzi ma być nowy rządowy program "Moje Zdrowie". Polegałby on na tym, że każdy dorosły obywatel może wypełnić kwestionariusz, wykonać badania laboratoryjne, a potem otrzymać indywidualny plan zdrowotny.
-Jeżeli w trakcie badań profilaktycznych zostaną wykryte jakieś patologie, ten pacjent będzie miał możliwość uzyskania pomocy. (...) Kilkaset tysięcy osób już wypełniło taką ankietę – podała.
Wiceminister Demkow przyznała, że zainteresowanie badaniami profilaktycznymi, takimi jak program 40+ czy badania przesiewowe (mammografia, cytologia), dotychczas było w Polsce niewystarczające.
- Dodatkowo nasze społeczeństwo w ograniczonym stopniu ufa szczepieniom przeciwko chorobom zakaźnym. Też jest to temat, który powinniśmy prowadzić - edukować, przekonywać społeczeństwo – wskazała.
Zapytana o możliwość wprowadzenia obowiązkowej profilaktyki zdrowotnej Demkow odpowiedziała, że nie można nikogo zmuszać do dbania o zdrowie, ale państwo ma obowiązek przekonywać i ułatwiać.
W przemówieniu plenarnym wiceminister akcentowała też wagę międzynarodowej współpracy w zakresie zdrowia i zagrożeń cywilizacyjnych.
- Choroby układu krążenia, cukrzyca, otyłość, uzależnienie od wyrobów tytoniowych i alkoholu, ale także zagrożenie ze strony chorób zakaźnych – to wszystko sprawia, że musimy intensyfikować nasze wysiłki. (...) Stoimy przed wieloma wyzwaniami, dlatego bardzo ważne jest to, żebyśmy zainicjowali dyskusję dotyczącą najważniejszych czynników, które przyczyniają się do chorób cywilizacyjnych – podsumowała.
Konferencja potrwa do 18 czerwca w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Patronem medialnym wydarzenia jest Polska Agencja Prasowa.
Udostępnij artykuł: