Profilaktyka
Będzie większe finansowanie dla Narodowego Programu Zdrowia. "Poprzednia edycja była stratą czasu i porażką"
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Musimy się teraz skupić na obszarze profilaktyki i zdrowia psychicznego. Mamy w tej chwili możliwość stworzenia kolejnej edycji Narodowego Programu Zdrowia, nad którą pracujemy. Program ten jest pięcioletni, w tym roku będzie miał też zwiększony budżet. Bardzo zależy nam na tym, by ta edycja to nie były stracone lata. Poprzednia edycja nie przyniosła w zasadzie żadnych efektów - oceniła senator Beata Małecka-Libera.
W dniach 12-13 czerwca 2025 roku odbyła się IV konferencja "Pacjentocentryzm". Jeden z paneli poświęcono potrzebie szerszej promocji profilaktyki.
Najważniejsze to sformułować priorytety
W tym kontekście wielkie nadzieje eksperci wiążą z programem "Moje zdrowie", który wystartował na początku maja. W jaki sposób będzie w kolejnych miesiącach lub latach rozwijany? Senator Beata Małecka-Libera podkreśliła rolę senackiej Komisji Zdrowia w kreowaniu szerokich działań profilaktycznych.
- Od 20 lat tworzymy kolejne programy, od mniej więcej 10 funkcjonuje przecież Narodowy Program Zdrowia, a mimo to stale utrzymuje się tendencja spadkowa, jeśli chodzi o wskaźniki zdrowotne, co powinno być dla nas porażające. Ten rok jest dla senackiej Komisji Zdrowia wyjątkowy. Uchwałą senacką podjęta została decyzja, że 2025 rok jest rokiem edukacji zdrowotnej i profilaktyki. Nie mam tu na myśli działań tylko w Senacie, ale też szerokie działania "w terenie". Dlatego też rada programowa, która została powołana wyłoniła kilka najważniejszych priorytetowych celów, które chcemy osiągnąć i które promujemy i opracowujemy, aby pod koniec roku przedstawić je w formie rekomendacji oraz propozycji zmian w prawie - podkreśliła senator Beata Małecka-Libera.
Wśród dyskutowanych priorytetów znalazły się szczepienia, danych koniecznych do stworzenia polityki zdrowotnej czy edukacji zdrowotnej. Jak podkreśliła senator, kluczem do sukcesu jest szerokie zaangażowanie w kreowanie działań profilaktyki środowiska pacjenckiego i przedstawicieli władz samorządowych.
- W polskiej prezydencji w Radzie UE zdrowie było jednym z priorytetów. Chodziło o bezpieczeństwo zdrowotne w trzech aspektach: zdrowia psychicznego, profilaktyki i bezpieczeństwa lekowego. Akurat bezpieczeństwo lekowe poszło mocno do przodu. (...) Musimy się teraz skupić na obszarze profilaktyki i zdrowia psychicznego. Mamy w tej chwili możliwość stworzenia kolejnej edycji Narodowego Programu Zdrowia, nad którą pracujemy. Program ten jest pięcioletni, w tym roku będzie miał też zwiększony budżet. Bardzo zależy nam na tym, by ta edycja to nie były stracone lata. Poprzednia edycja nie przyniosła w zasadzie żadnych efektów - mówiła senator Beata Małecka-Libera.
Jakie zmiany w prawie mogłyby się przyczynić do wdrażania bardziej efektywnych rozwiązań z zakresu prewencji?
- Bardzo bym chciała, by organizacje pacjenckie dostrzegały problemy pacjentów w szerszym kontekście. Zwykle skupiamy się na danym szczególe, zwykle refundacji jakiegoś leku, lub konkretnej procedurze - dodała sentor.
O zdrowie dbają przede wszystkim kobiety
Kluczowym elementem strategii profilaktycznej w Polsce ma być program "Moje zdrowie". Jakie działania planuje Ministerstwo Zdrowia, by zwiększyć jego zasięg i skuteczność? Jak przyznała Dominika Janiszewska-Kajka z Ministerstwa Zdrowia, resort z rozmysłem oparł jego realizację na lekarzach rodzinnych jako tym elemencie systemu, do którego pacjent ma największe zaufanie. Jak przyznała, pierwsze statystyki dotyczące programu "nie są zatrważające, ale mogłyby być lepsze".
- Mamy już około 300 tysięcy ankiet złożonych przez pacjentów. Z tego blisko 170 tysięcy zostały "zaopiekowane" przez lekarza POZ. (...) Smutne jest to, że 72 proc. stanowią kobiety, 28 proc. mężczyźni. Kobiety bardziej dbają o swoje zdrowie i śledzą doniesienia o tym, co jest nowego w systemie. Ten program będzie zinformatyzowany praktycznie całkowicie. (...) W jego ramach będzie też działała dodatkowa osoba, tzw. profilaktyk, który będzie wspierał lekarzy i pacjentów na każdym etapie. (...) Badania w ramach programu zostały dobrane w taki sposób, by skupić się na najczęstszych w polskiej populacji problemach zdrowotnych, czyli chorobach sercowo-naczyniowych czy cukrzycy. Kładziemy też nacisk na to, by poinformować pacjentów o przysługujących im badaniach profilaktycznych, które nie są przecież limitowane. (...) Ministerstwo Zdrowia podejmuje też współpracę z CeZ, to już końcowe prace, aby wyniki badań też były dostępne elektronicznie - dodała Dominika Janiszewska-Kajka.
Eksperci zwrócili jednak w tym kontekście uwagę na inny problem: istotna część pacjentów, którzy wypełnili ankietę w ramach "Mojego zdrowia" odmawiają umówienia się na konsultację lekarską.
Udostępnij artykuł: