Prawo
Prezes Łukasz Jankowski: aparat państwa gwarantuje lekarzom ochronę jedynie na papierze
Opublikowano:
Fot. Naczelna Izba Lekarska
Według prezesa NRL Łukasza Jankowskiego konieczne jest pilne wprowadzenie procedur zabezpieczenia oddziałów szpitalnych i poradni. Wśród rozwiązań wskazał m.in. bramki na wejściach do szpitali i na oddziały. O szczegółach lekarski samorząd będzie rozmawiał z Ministerstwem Zdrowia.
EG/PAP
29 kwietnia około 10.30 w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie doszło do ataku nożownika. Ofiarą był jeden z pracujących tam lekarzy, którego niestety nie udało się uratować. O jego śmierci poinformowała minister Izabela Leszczyna. Do ataku doszło w jednym z gabinetów poradni ortopedycznej. Napastnik ma około 35 lat.
Lekarze czują się zagrożeni
Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski poinformował, że napastnikiem był pacjent niezadowolony z przebiegu leczenia.
- Nasze poczucie bezpieczeństwa jako lekarzy zostało dziś w ogromnym stopniu naruszone – odniósł się do tragicznych wydarzeń prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski.
Podkreślił, że od dłuższego czasu widać nasilenie ataków na personel medyczny.
- Dzisiejsza tragedia pokazuje, że ta agresja jest w stanie skończyć się w najtragiczniejszy sposób. To co się stało w Krakowie, nie mieści się w wyobraźni, jest czymś przerażającym – powiedział szef samorządu lekarskiego.
Według prezesa Jankowskiego konieczne jest wprowadzenie procedur chroniących lekarzy.
- Należy pilnie ukrócić poczucie bezkarności sprawców – powiedział. Zwrócił uwagę, że sprawy aktów agresji wobec medyków zgłaszane do prokuratury często były umarzane albo śledczy odmawiali wszczęcia postępowania.
- To ośmielało sprawców, a wśród medyków wywoływało przekonanie, że nie ma sensu zgłaszać takich spraw, bo do niczego to nie doprowadzi. Jedynie stracimy swój czas – powiedział.
Przypomniał, że lekarze korzystają z ochrony jak funkcjonariusze publiczni.
- To też jest ochrona na papierze, nie mamy poczucia realnej ochrony przez aparat państwa – ocenił.
Będą bramki przy wejściu na oddziały?
Według prezesa NRL konieczne jest pilne wprowadzenie procedur zabezpieczenia oddziałów szpitalnych i poradni. Wśród rozwiązań wskazał m.in. bramki na wejściach do szpitali i na oddziały.
- Pojawiają się też propozycje, by w gabinetach lekarskich dostępne były przyciski alarmowe do wezwania ochrony, tak jak w bankach – dodał.
Podkreślił, że zmiany w przepisach zwiększą też bezpieczeństwo pacjentów, którzy również mogą być ofiarami napaści na lekarzy.
- O szczegółach, m.in. z Ministerstwem Zdrowia, dopiero będziemy rozmawiać. Dziś nasze środowisko jest w emocjach. Wydarzenia dzisiejszego dnia pokazują, do czego doprowadziliśmy jako społeczeństwo, czyli do całkowitej utraty zaufania do siebie nawzajem i do tragicznego końca, kiedy lekarz traci życie, próbując ratować innych – powiedział dr Jankowski.
Przypomniał też, że niektóre okręgowe izby lekarskie przeprowadzają szkolenia z samoobrony dla lekarzy.
Czytaj więcej
Bilans tygodnia: pakiet reform ochrony zdrowia rozgrzał Sejm, ataki w szkołach zwróciły uwagę na zdrowie psychiczne
Prawo
Posłowie w końcu rozpoczęli procedowanie pakietu ustaw reformujących ochronę zdrowia. Pierwsze propozycje oceniają już dyrektorzy szpitali. W minionym tygodniu dużo uwagi poświęciliśmy także zdrowiu psychicznemu,...
Udostępnij artykuł: