Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Prawo

Powstają przepisy, które pozwolą nałożyć do miliona zł kary medycznym szarlatanom

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Ministerstwo Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta pracują nad przepisami, które pozwolą nałożyć do miliona zł kary osobie prowadzącej pseudomedyczną działalność - poinformował Bartłomiej Chmielowiec. Obecnie rzecznik nie ma prawnej możliwości prowadzenia postępowań w takich sprawach.


MJM/PAP


Czwartkowe (6 lutego) posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia poświęcone było pseudonauce w medycynie.

Rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec przedstawił biorącym w posiedzeniu udział posłom prezentację "Niebezpieczne praktyki szarlatańskie i potrzeba zmian w przepisach prawa".

Powstają przepisy, które pozwolą nałożyć do miliona zł kary medycznym szarlatanom

"Leczeniem może zajmować się tylko profesjonalista medyczny, niemniej pojawiają się oferty osób, które nie mają z medycyną nic wspólnego. Można ich określić mianem oszustów, szarlatanów, osób, które żerują na ciężko chorych pacjentach. Wykorzystują ich trudną sytuacją, niewiedzę, desperację. Ale również wykorzystują swoje cechy - umiejętność manipulacji i prezentacji w mediach społecznościowych" - powiedział.

Jako przykład wskazał m.in. stronę, której założyciel, niebędący lekarzem, oferuje płatne konsultacje online w ramach "Pogotowia odkleszczowego" w leczeniu boreliozy i chorób odkleszczowych. Przez internet sprzedaje również suplementy diety.

Nawiązał również do działalności aresztowanego w środę na trzy miesiące 25-letniego Oskara D. Mężczyzna udzielał porad chorym, nie mając do tego uprawnień (jest absolwentem gimnazjum). "Reklamował się jako osoba, która leczy wszystkie choroby, począwszy od autyzmu, po choroby kobiece i autoimmunologiczne, kończąc na nowotworach" - powiedział rzecznik praw pacjenta. Dodał, że w ciągu dwóch lat mężczyzna zarobił ponad 4 mln zł, pobierając od klientów pieniądze za konsultacje i sprzedawane im suplementy.

Rzecznik zwrócił też uwagę na umieszczoną w sieci ofertę psychologa, coacha leczenia schorzeń natury psychicznej, w tym depresji, z zastosowaniem substancji psychodelicznych, m.in. z muchomora oraz LSD.

"To jest tylko pewien wycinek tego, co obserwujemy" - zaznaczył rzecznik.

Obecne przepisy nie dają rzecznikowi możliwości prowadzenia postępowań w takich sprawach - wobec podmiotów, które nie są zarejestrowane jako placówki medyczne. Stosowanym rozwiązaniem jest więc składanie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa, co m.in. rzecznik praw pacjenta robi. Jednak, jak zwrócił uwagę Chmielowiec, nie jest to skuteczna droga do wyeliminowania działalności medycznych szarlatanów, ponieważ postępowania trwają długo, a w miejsce jednego oszusta - pojawia się kilku innych.

"Stąd też powstał pomysł i trwają prace, wspólnie z Ministerstwem Zdrowia, nad tym, aby zwiększyć kompetencje rzecznika praw pacjenta. Można to zmienić tak, abym na drodze administracyjnej mógł takie praktyki ścigać, już w zarodku spowodować, by te oferty nie były prezentowane ludziom" - podkreślił.

Projektowane zmiany nowelizujące ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta mają na celu uregulowanie szybkiej i skutecznej procedury postępowania w przypadku wykrycia działalności pseudomedycznej.

"Trwają intensywne prace nad zmianą przepisów w obszarze. Zakładają, że będę mógł wszcząć postępowanie w sprawie praktyk pseudomedycznych, nakazać ich wyeliminowanie oraz nałożyć karę finansową do miliona zł wobec danego podmiotu czy konkretnej osoby fizycznej" - wyjaśnił Bartłomiej Chmielowiec. Zaapelował do posłów o poparcie dla nowelizacji, kiedy projekt trafi do Sejmu.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Sejm zaostrza przepisy dotyczące alkoholu. Nocna prohibicja i wyższe opłaty

Prawo

Sejm uchwalił (8 października) ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakaz reklamy alkoholu i wyższe opłaty za zezwolenia na jego sprzedaż. Od...