Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Prawo

Eksperci chcą wprowadzenia zakazu reklam leków przeciwbólowych i likwidacji receptomatów

Opublikowano:

Pacjenci rujnują swoje zdrowie tymi lekami, generując ogromne koszty dla systemu - wskazała ekspertka. Fot. Adobe Stock

Wprowadzenie zakazu reklam leków przeciwbólowych bez recepty oraz likwidacji wystawiania recept na wszystkie leki za pośrednictwem receptomatów - rekomendują eksperci z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Mówili o tym podczas spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu. Ich zdaniem zwiększy to bezpieczeństwo pacjentów.


KM/PAP


Według prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu dr Magdaleny Kocot-Kępskiej konieczne jest wprowadzenie zakazu reklam - w mediach tradycyjnych i internetowych – leków przeciwbólowych, które są wydawane bez recepty (OTC). Chodzi o niesteroidowe leki przeciwzapalne oraz paracetamol. Jest to pierwsza pozycja na liście rekomendacji zawartych w nowym raporcie pt. Bezpieczeństwo opieki nad pacjentem z bólem przewlekłym, który został opracowany przez Polskie Towarzystwo Badania Bólu i Fundację Eksperci dla Zdrowia, z inicjatywy Parlamentarnego Zespołu ds. Medycyny Bólu.

Pacjenci nadużywają leków przeciwbólowych, generując koszty dla systemu

- To można zrobić legislacyjnie. W raporcie przedstawiliśmy, jak może ta ścieżka wyglądać - powiedziała dr Marzena Domańska-Sadynica, MBA, prezes Fundacji Eksperci dla Zdrowia i członek PTBB. Dodała, że wprowadzenie zakazu tych reklam jest istotne, ponieważ samoleczenie się tymi lekami jest bardzo niebezpieczne i kończy się często w szpitalu. - Pacjenci nadużywają tych leków, łączą je – wymieniała specjalistka.

Dr Kocot-Kępska wyjaśniła, że leki przeciwbólowe sprzedawane bez recepty to prosta droga do uszkodzenia nerek. - A potem koszty są ogromne – dializoterapia, przeszczepy. O tym nie pamiętamy, a to są te leki, które kupimy w supermarkecie, wszędzie. A mogą nam nie tylko uszkodzić nerki, ale też spowodować zawał serca czy udar mózgu. Nikt o tym nie mówi. (...) a my jeszcze je reklamujemy w telewizji – wymieniała.

Dodała, że pacjenci rujnują swoje zdrowie tymi lekami, generując ogromne koszty dla systemu. - Taki pacjent będzie chodził do neurologa, kardiologa, reumatologa. Kilka porad specjalistycznych to jest ogromnie drogie dla systemu – podkreśliła prezes PTBB. Dodała, że nie chodzi o zakaz sprzedaży tych leków, ale o to, by nie były reklamowane w mediach.

PTBB: konieczna likwidacja receptomatów

Kolejną ważną rekomendacją, o której mówili eksperci, jest likwidacja preskrypcji za pośrednictwem receptomatów - obejmująca wszystkie leki, a nie tylko leki o działaniu narkotycznym.

Specjaliści odnieśli się do ostatniej prowokacji dziennikarskiej, która zakończyła się wypisaniem w kilka minut fentanylu dla dziennikarki, która online wpisała imię i nazwisko ministry zdrowia Izabeli Leszczyny.

Zgodnie z przepisami wprowadzonymi jesienią ub.r. przez resort zdrowia lek ten można dziś otrzymać tylko podczas stacjonarnej wizyty w gabinecie lekarskim.

Zdaniem dr Kocot-Kępskiej podczas prowokacji dziennikarskiej zadziałał prawdopodobnie przestępczy system, który pozwala na generowanie fałszywych danych. - Przepisywanie opioidów i nielegalne ich uzyskiwanie jest działaniem grup przestępczych; to jest ogromny czarny rynek - wspomniała.

Pełen wgląd do systemu P1 bez zgody pacjenta

Dodatkowo prezes PTBB zaapelowała o pełen dostęp lekarzy do systemu P1.

- To jest taki system, który pozwala na sprawdzenie wszystkich recept pacjenta w ciągu ostatnich dwóch lat - gdy jest to pacjent 65 plus. A jeżeli pacjent jest młodszy, musimy pacjenta poprosić o zgodę. A jeśli pacjent handluje, to się nie zgodzi. Dlatego my wnioskujemy dla każdego lekarza – czy to POZ, czy AOS - o pełen wgląd w P1, bez wymaganej zgody pacjenta młodszego. Chodzi o zwiększenie bezpieczeństwa – podsumowała dr Kocot-Kępska.

ZOBACZ TAKŻE: Podrabianie leków bardziej opłacalne niż handel narkotykami. GIF ostrzega przed sfałszowanymi lekami

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Sejm zaostrza przepisy dotyczące alkoholu. Nocna prohibicja i wyższe opłaty

Prawo

Sejm uchwalił (8 października) ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakaz reklamy alkoholu i wyższe opłaty za zezwolenia na jego sprzedaż. Od...