Menedżerowie ochrony zdrowia
Pobity były minister zdrowia opisał całe zajście. "Śmierć zdrajcom ojczyzny"
Opublikowano:
Fot. Archiwum
- Zostałem pobity przez dwóch mężczyzn krzyczących "śmierć zdrajcom ojczyzny" - napisał w mediach społecznościowych były minister zdrowia Adam Niedzielski, który padł ofiarą ataku w Siedlcach. Opisał cały przebieg zdarzenia.
MJM
Przypomnijmy, że w środę, 27 sierpnia, były minister zdrowia Adam Niedzielski pobity w centrum Siedlec. Sprawcy ataku są już w rękach tamtejszych policjantów. Teraz całe zajście szczegółowo opisał w mediach społecznościowych.
Atak na Adama Niedzielskiego miał podłoże polityczne?
"Kilka godzin temu padłem ofiarą brutalnego ataku. Zostałem pobity przez dwóch mężczyzn krzyczących „śmierć zdrajcom ojczyzny” - napisał, dodając, że dostał cios w twarz, a następnie został skopany, leżąc na ziemi. Całe zajście trwało kilkanaście sekund, a potem sprawcy uciekli. "W ciągu kilku minut przyjechała na miejsce policja i pogotowie ratunkowe, które udzieliło mi pierwszej pomocy i zostałem przewieziony do szpitala. Tam zostały wykonane szczegółowe badania oraz obdukcja. Jestem cały poobijany i obolały, ale chcę Was uspokoić, że nie stwierdzono żadnych obrażeń wewnętrznych. W tym miejscu chciałem podziękować Medykom ze Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach za udzieloną pomoc i wsparcie" - czytamy. Jak dowiadujemy się ze wpisu, policja natychmiast podjęła działania zabezpieczając materiał z monitoringu, odbierając zeznania moje i świadków. Jednocześnie Niedzielski podziękował policji "za sprawne działanie oraz szczególną staranność w zebraniu materiału dowodowego". "Całe to zdarzenie jest skutkiem tolerowania mowy nienawiść, ale również odebrania mi ochrony decyzją Ministra Kierwińskiego mimo licznych gróźb pojawiających się względem mnie w przestrzeni publicznej. Mam nadzieję, że ta sytuacja wywoła refleksje u wszystkich stron sceny politycznej, że jesteśmy już na równi pochyłej. Pasywność skaże nas tylko na dalszą eskalację" - napisał były minister zdrowia.
Jak dowiedziała się PAP, atak może mieć podłoże polityczne.
Udostępnij artykuł: