Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kształcenie

Wiceminister zdrowia: za rok zmiany w lekarskim egzaminie końcowym

Opublikowano:

Źródło: www.facebook.com/KULlublin

Wiceminister zdrowia Urszula Demkow powiedziała 18 marca, że planowane zmiany w lekarskim egzaminie końcowym (LEK) wejdą w życie za rok. Podała, że trwają prace nad przelicznikiem, żeby zbalansować wyniki ze starego i nowego egzaminu.


KM/PAP


Lekarski egzamin końcowy (LEK) i lekarsko-dentystyczny egzamin końcowy (LDEK) to testy składające się z 200 pytań z jedną poprawną odpowiedzią. Do egzaminów podchodzą absolwenci przed wyborem specjalizacji. Baza pytań jest jawna.

- Chcemy, żeby ten egzamin rzetelnie oceniał kwalifikacje przyszłych lekarzy – powiedziała wiceminister Demkow podczas wtorkowej konferencji prasowej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Dodała, że "jest bardzo dużo zastrzeżeń" co do jakości egzaminu w obecnym kształcie, ponieważ odpowiedzi wystarczy nauczyć się na pamięć i nie sprawdza on prawdziwej wiedzy. - Na pewno zmienimy ten egzamin – dodała.

Nowy LEK i LDEK może objąć obecnych studentów czwartego roku

Zdaniem wiceminister należy odejść od tej samej, dostępnej od wielu lat bazy pytań.

- Chcemy określić zakres materiału oraz z jakich dziedzin będą pytania – wyjaśniła.

Wśród proponowanych zmian – uzupełniła Demkow – jest m.in. poszerzenie egzaminu o pytania z neurologii, w tym o ostre choroby neurologiczne, gdzie liczy się szybka pomoc.

- Przynajmniej udar powinien być przez każdego lekarza rozpoznany szybko – dodała.

Spodziewa się, że nowy egzamin wejdzie w życie za rok i może objąć obecnych studentów czwartego roku. Resort zdrowia – przyznała – potrzebuje jeszcze czasu na przygotowanie przepisów i egzaminu.

Poinformowała, że ministerstwo opracowuje przelicznik wyników ze starego i nowego egzaminu, bo "stary egzamin będzie o wiele łatwiejszy" od nowego i należy to "zbalansować", żeby wyrównać szanse absolwentów.

- Musimy stworzyć odpowiedni przelicznik. Nad tym też pracujemy – uzupełniła.

Nie każdy może zostać lekarzem

Zdaniem Demkow należy zrobić wszystko, aby kadry medyczne były na odpowiednim poziomie liczbowym i jakościowym, ale nie każdy może zostać lekarzem.

- Będziemy bardzo zwracali uwagę na jakość, bo lekarz to osoba, która przyjmuje odpowiedzialność za zdrowie i życie drugiego człowieka – powiedziała.

Wiceminister stwierdziła, że planując tegoroczne limity naborów na studia medyczne, należy brać pod uwagę m.in. długą perspektywę czasową i tendencje, takie jak: starzenie się społeczeństwa, spadek liczby urodzeń, wzrost liczby kobiet na studiach medycznych, przechodzenie lekarzy na emeryturę i zmianę podejścia młodych do zawodu lekarza.

- Jestem z pokolenia, które pracowało od rana do wieczora. Młodzi ludzie teraz cenią sobie równowagę między pracą a życiem osobistym. Nie mówię, że któryś model jest dobry albo zły, tylko że te modele trzeba uwzględnić, planując wielkość limitu przyjęć na kierunki lekarskie – powiedziała.

Rektor KUL zadowolony z "konfrontacji z aktualnymi wymaganiami"

Wiceminister pozytywnie odniosła się do bazy dydaktycznej, sposobu przekazywania wiedzy i kadry Wydziału Medycznego KUL, które oceniła na piątkę z plusem. Przyznała, że "uczelnia jest piękna, z wielkim potencjałem" i daje szansę zdobycia dobrego wykształcenia.

- Ważne, żebyście tutaj zdobyli wiedzę zarówno teoretyczną, praktyczną, ale także humanistyczne podstawy medycyny – zwróciła się Demkow do zgromadzonych studentów. Podkreśliła rolę komunikacji z pacjentem i umacniania empatii.

Według wiceminister niedobory kadry medycznej we wschodniej Polsce są większe niż w centralnej i zachodniej części kraju, bo kształci się tu mniej lekarzy. Dlatego – jej zdaniem – tworzenie uczelni medycznej ma tu "głęboki sens".

Demkow stwierdziła, że zadaniem ministerstwa jest wspieranie uczelni medycznych, które uzyskały pozytywną opinię komisji akredytacyjnej, takich jak KUL.

- KUL nie będzie żadnym wyjątkiem. Będzie tak samo traktowany jak inne uczelnie i tak samo będzie dofinansowywany – powiedziała.

Rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski powiedział, że studenci mogą uczestniczyć w zajęciach m.in. z historii filozofii, etyki, katolickiej nauki społecznej, myśli społecznej Jana Pawła II, aksjologii małżeństwa i rodziny, duchowości w medycynie. Poinformował, że na uczelni będzie gościć komisja akredytacyjna i wyraził satysfakcję z możliwości "konfrontacji z aktualnymi wymaganiami".

- Co wymaga ulepszenia, będziemy ulepszać – podkreślił.

Utworzony w październiku 2022 r. Wydział Medyczny KUL wchodzi w skład Collegium Medicum KUL. Collegium tworzą także Instytut Nauk Medycznych, Instytut Nauk Biologicznych, Instytut Nauk o Zdrowiu i Centrum Badań Eksperymentalnych. Celem utworzenia Collegium Medicum KUL jest m.in. zwiększenie zakresu i obszarów badań medycznych oraz kształcenia studentów i kadry naukowej.

Katolicki Uniwersytet Lubelski jest najstarszą uczelnią w Lublinie. Powstał w 1918 r. Na siedmiu wydziałach studiuje tu ponad 8 tys. osób, w tym ok. 700 cudzoziemców.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Czy reformę LEK i LDEK da się wyjąć z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty? Jest odpowiedź resortu zdrowia

Kształcenie

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka nie pozostawia wątpliwości - zmiany dotyczące LEK i LDEK pozostaną w projekcie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, który...