Kadry
6 maja o 12:00 we wszystkich placówkach medycznych ma zapaść cisza
Opublikowano: Aktualizacja:
6 maja został ogłoszony przez OZZL ogólnopolskim dniem żałoby medyków. Fot. Adobe Stock
6 maja odbędzie się ogólnopolski dzień żałoby medyków. To protest przeciwko przemocy i mowie nienawiści. - W tym symbolicznym momencie o godz. 12:00 zachęcamy wszystkich pracowników ochrony zdrowia do wyjścia przed swoje miejsca pracy, by uczcić minutą ciszy pamięć zamordowanego kolegi, zapalić znicz i wyrazić stanowczy sprzeciw wobec agresji - apeluje OZZL.
Oprac. MAT, KM, PAP
Środowisko medyczne wystosowało apel do szpitali w całej Polsce o przejście w tym czasie na dyżurowy tryb pracy. - Tym gestem chcemy oddać cześć tragicznie zmarłemu koledze, ale również stanowczo powiedzieć „dość” atakom na medyków, którzy niosą pomoc - czytamy na stronie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
Wspólne oświadczenie wystosowali przedstawiciele Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum oraz Okręgowej Rady Lekarskiej w Krakowie, ogłaszając 6 maja dniem żałoby w swoich instytucjach. Tego dnia o godzinie 12:00 przed budynkiem Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie odbędzie się uroczystość upamiętniająca dr. Soleckiego oraz manifestacja solidarności z jego rodziną i protest przeciwko przemocy wobec medyków.
"Na miejscu Doktora Soleckiego każdego dnia może być ktokolwiek z grona lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, sanitariuszek. Pracownicy ochrony zdrowia coraz częściej stają się bowiem obiektem napaści, tej werbalnej i tej fizycznej. Bezbronni, identyfikowalni z imienia i nazwiska, ze względu na naturę ich pracy łatwo im bowiem przypisać każdą, nawet tą urojoną, winę i zaniedbanie w stosunku do pacjenta. Jeżeli mamy nadal funkcjonować jako cywilizowane społeczeństwo, trzeba przerwać tą nakręcającą się spiralę agresji. Napaść na przedstawiciela zawodu medycznego niezależnie od miejsca wykonywanej pracy musi być traktowana z całą surowością prawa, tak jak napaść na policjanta czy żołnierza. Apelujemy do parlamentarzystów i prezydenta RP o stosowne zmiany w prawie, które zwiększą ochronę medyków, którzy stają się obiektem często urojonych oskarżeń i pomówień. Apelujemy do wszystkich uczestników debaty publicznej, w szczególności polityków, o obniżenie jej temperatury, która jest często celowo, cynicznie eskalowana. Werbalna, emocjonalna agresja trafiająca z mediów do społeczeństwa czyni ogromne szkody, a docierając do jednostek podatnych do generowania niezdrowych emocji i fizycznej agresji niesie zagrożenia dla nas wszystkich. Czas z tym skończyć dla dobra i bezpieczeństwa nas wszystkich" - czytamy w apelu do wszystkich pracowników ochrony zdrowia i środowisk akademickich.
10 maja - marsz milczenia medyków
Jednocześnie na 10 maja zaplanowany jest czarny marsz milczenia medyków. Medycy z całej Polski spotkają się o godzinie 13:00 przed Szpitalem Klinicznym Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya w Warszawie, stamtąd w czarnych strojach przemaszerują pod gmach Ministerstwa Zdrowia przy ul. Miodowej.
"Zachęcamy wszystkich członków naszej społeczności do przyłączenia się do inicjatyw upamiętniających dr. Soleckiego oraz do aktywnego udziału w działaniach mających na celu poprawę bezpieczeństwa w placówkach medycznych. Tymi działaniami chcemy nie tylko oddać hołd zmarłemu koledze, ale również wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich form agresji przeciwko personelowi medycznemu" - napisała Naczelna Izba Lekarska na swojej stronie internetowej.
Lekarz Tomasz Solecki, ortopeda krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego, zginął w miniony wtorek 29 kwietnia. Do gabinetu, w którym badał pacjentkę, wtargnął 35-letni mężczyzna i zaatakował medyka nożem. Lekarz mimo wysiłków personelu medycznego zmarł. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski poinformował, że napastnikiem był pacjent niezadowolony z przebiegu leczenia. Napastnikiem okazał się funkcjonariusz Służby Więziennej. W środę prokuratura przedstawiła mu zarzuty zabójstwa lekarza i usiłowania naruszenia czynności narządów ciała pielęgniarki nożem. Sąd aresztował go na trzy miesiące.
Szefowie MZ, MSWiA i MS rozmawiali o bezpieczeństwie w placówkach medycznych
Bezpieczeństwo w placówkach medycznych i zaostrzenie odpowiedzialności za ataki na personel medyczny były głównymi tematami wczorajszego spotkania ministrów zdrowia, spraw wewnętrznych i administracji oraz sprawiedliwości.
Minister Leszczyna spotkała w poniedziałek także z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej dr. Łukaszem Jankowskim. Szef samorządu lekarskiego przekazał jej główne postulaty środowiska mające na celu poprawę bezpieczeństwa medyków.
"Złożyłem dziś w Ministerstwie Zdrowia konkretne propozycje, których realizacji oczekujemy na już. Przede wszystkim chcemy, by groźby pod adresem personelu medycznego i agresja były ścigane z urzędu, a nie z oskarżenia prywatnego" - poinformował PAP po spotkaniu prezes Jankowski.
Wśród propozycji lekarzy znalazło się: ściganie gróźb karalnych wobec personelu medycznego z urzędu, zastrzeżenie danych osobowych lekarzy i innych zawodów medycznych w rejestrach publicznych, wprowadzenie nowej kategorii prawnej: zakłócanie porządku publicznego w placówkach medycznych, opracowanie ogólnopolskiej procedury zgłaszania agresji i szybkiego reagowania służb, stworzenie Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia jako narzędzia prewencyjnego, ustandaryzowanie kontroli dostępu do placówek medycznych i wdrożenie systemu no-fault jako formy ograniczenia tzw. agresji odroczonej.
Z kolei minister sprawiedliwości Adam Bodnar powiedział w poniedziałek rano w TOK FM, że w jego resorcie zostały przygotowane zmiany Kodeksu karnego, które zaostrzają odpowiedzialność za wszelkie ataki na personel medyczny. - Ten projekt został wpisany do planu prac rządu w kwietniu i myślę, że do końca tego kwartału zostanie przyjęty przez Radę Ministrów, a potem będzie przedmiotem prac w Sejmie - przekazał.
Dodał, że prokurator Katarzyna Kwiatkowska kończy prace nad wytycznymi Prokuratora Generalnego dotyczącymi ścigania tych spraw. - Ale nawet najlepsze przepisy nie zastąpią wrażliwości i takiego bardzo poważnego i szybkiego traktowania tych spraw zarówno przez prokuraturę, ale też przez sądy - zaznaczył.
ZOBACZ TAKŻE: Projekt MS: nawet 5 lat więzienia za przemoc wobec ratowników medycznych
Czytaj więcej
Deficyt fizyków medycznych w polskich szpitalach. „Nie możemy kupować aparatury szybciej niż kształcić ludzi”
Kadry
Zakup nowoczesnego akceleratora nie poprawi płynności leczenia, jeśli zabraknie personelu do jego obsługi. „Plan leczenia nie jest produktem, który można dowolnie przyspieszać tylko dlatego, że...
Udostępnij artykuł: