Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Finanse

Składka zdrowotna podzieliła rząd. Czarzasty: nie poprzemy zubożania NFZ, to droga do upadku szpitali

Opublikowano:

Foto: SEJM RP/Krzysztof Białoskórski

Sejm miał w czwartek (20 marca) decydować ws. obniżenia składki zdrowotnej. W ostatniej chwili ten punkt wycofano z harmonogramu głosowań. Powód? Proponowane zmiany budzą wątpliwości nawet w samej koalicji. Rozwiązaniu przeciwna jest Lewica i minister zdrowia. - Jeżeli będziemy dalej zubożali NFZ, to doprowadzimy do upadku szpitali – mówił Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy.


Katarzyna Lisowska/PAP


20 marca komisje finansów publicznych i zdrowia zajęły się projektem noweli ustawy ws. składki zdrowotnej, który wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - do pewnego poziomu będzie ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów będzie procentowa. Komisje zarekomendowały odrzucenie zgłoszonych poprawek oraz wniosku o odrzucenie rządowego projektu. Projekt ostatecznie nie znalazł się jednak tego dnia w bloku głosowań.

- Obniżenie składki zdrowotnej zgodnie z założeniami projektu spowoduje odpływ środków na ochronę zdrowia o blisko 6 mld zł. Żeby NFZ się spiął, trzeba by przesunąć 1,5 mld zł z Funduszu Medycznego. A to pieniądze, które powinny być wydane np. na leczenie onkologiczne dzieci - komentował w piątek (21 marca) w Polsat News Włodzimierz Czarzasty.

Spór w koalicji o obniżenie składki zdrowotnej

W jego ocenie uszczuplanie środków na zdrowie nieuchronnie doprowadzi do upadków szpitali, które już są w złej kondycji finansowej. - Co to znaczy upadek szpitali? To ich prywatyzacja, a to oznacza, że 80 proc. Polaków nie będzie stać na leczenie, bo tylu obywateli nie stać na prywatną opiekę. Dlatego Lewica się na to nie zgadza , bo nie chcemy zapaści w ochronie zdrowia - komentował.

Jak przyznał Czarzasty, nie zgadza się na to by obywatel, który nie jest przedsiębiorcą płacił dwa razy więcej na składkę i dlatego klub Lewicy nie zagłosuje za tym rozwiązaniem. - To jest zwyczajnie niesprawiedliwe - skwitował.

Przewodniczący Komisji Finansów Publicznych poseł Janusz Cichoń (KO) przekazał PAP, że sprawozdanie komisji z czwartkowego posiedzenia zostało przekazane do Prezydium Sejmu, a brak projektu ws. składki zdrowotnej w harmonogramie głosowań może wynikać z kwestii technicznych. Dodał, że nie ma pośpiechu i projekt może poczekać na następne posiedzenie Sejmu.

Posłowie Polski 2050-TD przyznają, że głosowanie ws. składki zdrowotnej mogło zostać przełożone z powodu nieobecności wielu posłów i obaw, że ustawa zostanie odrzucona. Inny poseł stwierdził, że do głosowania w czwartek nie doszło, bo "wierzgała Lewica".

W środę - podczas drugiego czytania - poparcie dla projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych wyrażały kluby PiS, KO, Polska 2050-TD oraz PSL-TD. Przeciw była Lewica, koła Republikanie oraz Razem.

Minister zdrowia też przeciwko obniżaniu składki

Jak już pisaliśmy, ministra zdrowia Izabela Leszczyna poinformowała, że "na pewno" nie zagłosuje za obniżeniem składki zdrowotnej.

Według resortu finansów na reformie zyska ok. 2,45 mln przedsiębiorców; wyższe składki niż obecnie mieliby zapłacić podatnicy o największych przychodach rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych.

Zgodnie z rządowym projektem część zryczałtowana składki będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga część będzie obliczana od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym (stawka 4,9 proc.).

W przypadku przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem druga część składki będzie naliczana od nadwyżki przychodów powyżej 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (stawka 3,5 proc.). Projekt zakłada także obniżenie składki do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest 9 proc. minimalnego wynagrodzenia) dla przedsiębiorców opłacających podatek w formie karty podatkowej. Rządowy projekt uchyla możliwość rozliczenia zapłaconych składek zdrowotnych w podatku dochodowym.

Przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej ws. projektu ustawy obniżającej składkę zdrowotną dla przedsiębiorców Krystyna Skowrońska (KO) wyjaśniała niedawno, że nie zmieni się wysokość składki płaconej przez pracowników na etacie, nadal będzie to 9 proc.; także w przypadku świadczeń emerytalnych nie ma zmian - nadal będzie to 9 proc.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Zadłużenie publicznych szpitali sięgnęło już 38 mld zł. "Są sygnały o dalszym pogorszeniu sytuacji"

Szpitale

Nie 30 mld, lecz 38 mld zł wynosi zadłużenie publicznych szpitali - jeśli poza SPZOZ uwzględnimy również spółki i instytuty. Z tego prawie 6 mld...