Finanse
PiS składa wniosek o wotum nieufności dla minister zdrowia Izabeli Leszczyny
Opublikowano:
Fot. EG
Sytuacja w służbie zdrowia jest dramatyczna i jest to element szerszego zjawiska ciężkiego kryzysu polskich finansów publicznych - powiedział w czwartek (31 października)na konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak zapowiedział, na najbliższym posiedzeniu Sejmu jego ugrupowanie złoży wniosek o wotum nieufności dla minister zdrowia Izabeli Leszczyny.
KL/PAP
- Potrzebny jest minister zdrowia, który będzie miał jakiś plan - mówił Kaczyński odnosząc się do trudnej sytuacji w służbie zdrowia. Jak podkreślał, jej kryzys jest wywołany nie jakimiś obiektywnymi okolicznościami, tylko faktem przyzwolenia na nadużycia. - Ktoś powie, że zmiana jednej osoby przecież nie zmieni tej sytuacji kryzysowej. Ale sposób działania pani minister jest bardzo szczególny. To jest próba rozkładania odpowiedzialności na różne podmioty, na całe środowiska. To jest próba skłócania. To nie ma żadnego sensu. Jest potrzebny minister zdrowia, który będzie potrafił także walczyć wewnątrz własnego rządu - ocenił Kaczyński i stwierdził, że nie ma w tej sytuacji innego instrumentu niż tylko zażądać zmiany ministra zdrowia.
Czerwona kartka od PiS dla Izabeli Leszczyny
Kaczyński wyjaśnił, że takie żądanie jest niczym innym jak wnioskiem o wotum nieufności dla pani minister. - My takie wotum złożymy na najbliższym posiedzeniu Sejmu, z czego wynika, że na kolejnym posiedzeniu, albo jeszcze kolejnym, zgodnie z prawem będzie musiało być rozpatrywane - podsumował.
Sójka: minister zdrowia nie spełniła wyborczych obietnic
Z kolei była minister zdrowia Katarzyna Sójka powiedziała na konferencji, że minister Leszczyna nie spełniła swoich obietnic, o których mówiła rok temu. Jak dodała, Leszczyna "odbiera pacjentom m.in. zniesienie limitów NFZ w lecznictwie szpitalnym, nie ma bonu stomatologicznego, nie ma stomatologa w szkołach".
Zdaniem posłanki PiS, "prawa kobiet są dzisiaj ograniczane". - W zasadzie nic więcej nie wydarzyło się w kwestii znieczuleń do porodów - podkreśliła. - Dzisiaj minister Leszczyna przedstawia takie warunki, że będzie ograniczać te możliwości Polkom w wielu powiatach - komentowała odnosząc się w ten sposób do planowanych cięć liczby porodówek.
Udostępnij artykuł: