Finanse
Leszczyna wyjaśnia, dlaczego zagłosowała za obniżeniem składki zdrowotnej. "NFZ nie straci ani jednej złotówki"
Opublikowano: Aktualizacja:
Fot. KPRM
Głosowanie przeciwko obniżeniu składki zdrowotnej od przedsiębiorców byłoby wotum nieufności wobec własnego premiera - powiedziała w piątek minister zdrowia Izabela Leszczyna, pytana dlaczego wbrew wcześniejszym zapowiedziom zagłosowała za regulacją. NFZ nie straci ani jednej złotówki - zadeklarowała.
KM/PAP
Sejm uchwalił w piątek (4 kwietnia) nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, która obniży składkę zdrowotną dla przedsiębiorców.
Za uchwaleniem nowych przepisów było 152 posłów klubu KO, w tym minister zdrowia Izabela Leszczyna. W marcu Leszczyna zapowiadała, że na pewno nie zagłosuje za obniżeniem składki zdrowotnej dla przedsiębiorców; wskazywała, że NFZ "z pewnością tego nie udźwignie".
Pytana w piątek, dlaczego zmieniła decyzję, zapewniła, że rozmawiała z ministrem finansów i premierem i ma ich zapewnienie dotyczące finansów ochrony zdrowia.
Leszczyna: premier nie postawił mi warunku w sprawie składki zdrowotnej
PAP zapytała minister Leszczynę, czy gdyby nie poparła podczas głosowania tych zmian, to czy musiałaby zrezygnować ze stanowiska w rządzie Donalda Tuska.
- Nie, z pewnością nie. Pan premier nie stawiał mi absolutnie takiego warunku. Natomiast musimy mieć w rządzie do siebie absolutne zaufanie i być wobec siebie lojalni – oczywiście mając cały czas świadomość, że realizujemy swoje zobowiązania i jesteśmy lojalni wobec naszych wyborców, a w moim wypadku – wobec pacjentów – odpowiedziała. - Moje wstrzymanie się byłoby tylko aktem symbolicznym i uniknięciem w jakimś stopniu odpowiedzialności przed pytaniami dziennikarzy – powiedziała.
Stwierdziła, że głosując przeciwko obniżeniu składki, byłaby "jednodniową bohaterką", przy czym ustawa i tak zostałaby przegłosowana.
- A mój rząd, z którym się bardzo identyfikuję, i premier, do którego mam całkowite zaufanie, wiedziałby, że w gruncie rzeczy nie jestem częścią tej drużyny, której celem jest absolutnie systemowa zmiana w ochronie zdrowia i zrealizowanie naszych obietnic – skrócenie kolejek i w efekcie w przyszłości zniesienie limitów – powiedziała szefowa MZ.
Podkreśliła, że pacjenci nie odczują skutków obniżenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.
- Rzeczywiście, powiedziałam, że nie zagłosuję za obniżeniem składki, bo nie miałam wtedy takich zapewnień ministra finansów i pana premiera, na jakie czekałam – wyjaśniła.
Dodała, że po tych rozmowach upewniła się, że decyzja w sprawie obniżenia składki dla przedsiębiorców nie przełoży się na finanse Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Daję swoje słowo. Pacjenci nie odczują w żaden sposób głosowania za obniżeniem składki zdrowotnej. Nie będziemy mieli mniej pieniędzy w NFZ nawet o złotówkę ze względu na decyzję, jaką podjął dziś Sejm. Jeśli to będzie 5 mld zł ubytku, to 5 mld zł z budżetu państwa więcej wpłynie do NFZ jako rekompensata – zapewniła Leszczyna.
Wyjaśniła, że aby wprowadzić zmiany systemowe w ochronie zdrowia, musi mieć wsparcie premiera i ministra finansów.
- I takie wsparcie mam. Pieniędzy nie będzie mniej, a wsparcie dla zmian systemowych będę miała w rządzie zdecydowanie większe. Uważam, że jest to niezwykle ważne, bo ustawa o reformie szpitali, z którą wyszłam kilka miesięcy temu, została zatrzymana z różnych powodów. Swoje uwagi mieli też nasi koalicjanci – powiedziała.
Zapowiedziała, że projektem ustawy o reformie szpitali w najbliższy wtorek zajmie się Rada Ministrów.
- To jest oczywiście jej wersja "soft", ale ona na pewno będzie przyjęta przez Radę Ministrów, bo jest już po Komitecie Stałym Rady Ministrów" – zapewniła.
Projekt był trzykrotnie przesyłany do konsultacji publicznych, swoje uwagi zgłaszała do niego współtworząca koalicję Lewica.
PAP zapytała również, czy będą kolejne zmiany w składce zdrowotnej. - Nie spodziewam się ich i nie sądzę – odpowiedziała Izabela Leszczyna.
Ustawa wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców - do pewnego poziomu będzie ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów będzie procentowa. Część zryczałtowana składki będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Druga część będzie obliczana od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia u przedsiębiorców rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym (stawka 4,9 proc.).
W przypadku przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem druga część składki będzie naliczana od nadwyżki przychodów powyżej 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (stawka 3,5 proc.). Regulacja zakłada także obniżenie składki do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest 9 proc. minimalnego wynagrodzenia) dla przedsiębiorców opłacających podatek w formie karty podatkowej. Ustawa uchyla możliwość rozliczenia zapłaconych składek zdrowotnych w podatku dochodowym.
Udostępnij artykuł: