Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Chirurgia

Nieprawidłowości w PIM MSWiA. Materiał został przekazany CBA

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Materiał dźwiękowy dot. informacji o ewentualnych nieprawidłowościach w leczeniu w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA nagrany przez dziennikarzy w 2023 r. został 3 kwietnia tego roku przekazany CBA - poinformował rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński.


EG/PAP


Rynek Zdrowia i Wirtualna Polska opublikowały 7 kwietnia wyniki śledztwa, z którego wynika, że chorzy na raka trzustki, aby otrzymać nowoczesne leczenie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA, musieli wpłacać po kilkadziesiąt tysięcy złotych w ramach darowizn na działającą przy szpitalu fundację. Jak wynika z informacji pozyskanych przez redakcje, "takie oczekiwanie formułował wobec nich szef jednej ze szpitalnych klinik i przewodniczący rady naukowej instytutu prof. Marek Durlik".

Wszyscy wiedzieli?

Jak twierdzą redakcje, pacjenci, którzy mimo to nie przekazali darowizny na fundację, byli operowani w klasyczny sposób, który nie przynosi tak dobrych rezultatów jak nowoczesne leczenie z wykorzystaniem technik chirurgii robotycznej. Proceder miał trwać od co najmniej 2022 do 2024 r.

"Natychmiast po uzyskaniu informacji o ewentualnych nieprawidłowościach w ramach działalności fundacji wspierającej Państwowy Instytut Medyczny MSWiA już w miniony czwartek (3 kwietnia) materiał dźwiękowy nagrany w 2023 roku i udostępniony mi przez dziennikarzy został przekazany CBA. Państwowy Instytut Medyczny MSWiA zapewnia, że nigdy nie żąda od nikogo jakichkolwiek opłat za leczenie. Decyzją ministra MSWiA do szpitala zostanie skierowana kontrola" - przekazał rzecznik MSWiA na platformie X.

Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje operacje na trzustce klasyczną metodą, natomiast operacja przy wykorzystaniu robota jest droższa. Zgodnie z prawem różnicę pokrywa szpital.

W ocenie, cytowanej w artykule, szefowej MZ Izabeli Leszczyny "nie może być tak, że pacjent korzystający z usług publicznego szpitala, operowany na publicznym sprzęcie przez lekarza opłacanego ze środków publicznych, musi dopłacać do operacji". Z kolei wiceminister MSWiA Wiesław Szczepański sprawę nazwał "skandaliczną".

- Gdy tylko się o niej dowiedziałem od panów redaktorów, przekazałem ją szefowi CBA celem przeanalizowania, czy nie mamy tu do czynienia z zachowaniem o charakterze korupcyjnym. Niezależnie od tego wezwałem już na spotkanie dyrekcję Państwowego Instytutu Medycznego. Każdy szczegół zostanie wyjaśniony - zapewnił wiceminister.

Fundacja nie podlega PIM MSWiA

Profesor Marek Durlik, szef Kliniki Chirurgii Gastroenterologicznej i Transplantologii w PIM MSWiA wyjaśnił:

- Mogliśmy albo prosić pacjentów o wpłaty, albo przestać operować. Nie było pieniędzy na narzędzia do operacji. O wszystkim wiedział poprzedni dyrektor, wiedział też obecny dyrektor. Wszyscy wiedzieli - mówi cytowany w artykule.

Fundacja przy Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie nie podlega szpitalowi.

"Jednym z jej fundatorów, w 2012 r., był Marek Durlik. Organizacja powstała, by wspierać szpital finansowo, między innymi dzięki zbieraniu pieniędzy od zadowolonych pacjentów i instytucji, które chcą wesprzeć państwowy system opieki zdrowotnej" - czytamy w artykule.

Poinformowano również, że "obecne kierownictwo szpitala MSWiA w nadesłanym oświadczeniu podkreśliło, że 'fundacja, o której mowa w nagraniu, ustanowiona została przez osoby prywatne i stanowi wobec PIM MSWiA odrębną i niezależną osobę prawną'. Państwowy Instytut Medyczny MSWiA nie posiada ustawowych ani statutowych uprawnień związanych z powoływaniem lub odwoływaniem członków władz fundacji, czy też nadzorowaniem jej działalności".

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Glejak u dziecka. Najtrudniejsza decyzja neurochirurga: operować czy nie?

Chirurgia

Leczenie guzów mózgu u dzieci zmienia się. Neurochirurgia ustępuje miejsca coraz bardziej precyzyjnemu leczeniu onkologicznemu. Kiedy operacja jest konieczna, jej celem nie jest już samo...