System nie nagradza za profilaktykę. Maciej Miłkowski: To zadanie nie tylko dla resortu zdrowia

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 04-09-2019, 15:57

Obecny system nie nagradza za zachowanie zdrowia. Strumień pieniędzy zaczyna płynąć dopiero wtedy, gdy pojawia się choroba. Jak znaleźć równowagę pomiędzy profilaktyką a medycyną naprawczą? - zastanawiano się podczas X Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„O zdrowiu rozmawiamy najczęściej dopiero wtedy, gdy zaczyna szwankować. Kiedyś leczenie skupiało się na leczeniu chorób zakaźnych. Dziś ta grupa schorzeń nie budzi zaniepokojenia. Naszym zmartwieniem są natomiast choroby takie jak cukrzyca, otyłość, alergie, choroba wieńcowa, alzheimer, depresja, nowotwory” - mówił Paweł Podsiedlik, dyrektor KPMG Polska, w trakcie prezentacji wprowadzającej do dyskusji na temat wyzwań zdrowotnych w XXI wieku.

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski
Zobacz więcej

Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski

Koszty ekonomiczne kłopotów ze zdrowiem Polaków są niebagatelne. Absencja chorobowa w 2018 roku wyniosła aż 220 mln tzw. osobodni. Wyzwaniem w najbliższych latach będzie bez wątpienia także starzenie się polskiego społeczeństwa. W 2015 roku osoby po 60. roku życia stanowiły 22,7 proc. Polaków. Według prognoz w 2030 roku odsetek ten sięgnie blisko 29 proc., a w 2050 r. - 39,3 proc.

„Z roku na rok coraz mniej osób pracujących będzie przypadało na ludzi wycofanych z życia zawodowego. To poważne wyzwanie demograficzne i dlatego musimy się zastanowić, jak dziś dbać o ludzi, by w 2050 roku byli jak najlepszego zdrowia. Jakie powinny być cele systemu ochrony zdrowia? Leczenie czy utrzymanie populacji w jak najlepszym zdrowiu? Obecnie największy strumień pieniędzy płynie, gdy pojawi się choroba. Nie otrzymujemy nagrody za to, ze utrzymaliśmy kogoś w dobrym zdrowiu. Obecny system wynagradza za choroby” - podkreślił Paweł Podsiedlik.

 Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zauważył, że podział pieniędzy nie jest łatwy: „Medycyna naprawcza wymaga nakładów, by była dobrze rozwinięta, nowoczesna. Każdy proces choroby prowadzi wcześniej czy później do leczenia, czasem operacji, pacjent musi być dobrze zdiagnozowany. Alokacja środków to wyzwanie. Znalezienie odpowiedzi na pytanie: ile pieniędzy przeznaczyć na profilaktykę, a ile na medycynę naprawczą, nie jest wcale proste. Natomiast dyskutując o profilaktyce, chcę powiedzieć, że na tym polu jest jeszcze wiele do zrobienia. To jednak wyzwanie nie tylko dla resortu zdrowia” - zaznaczył wiceminister Miłkowski.

ZOBACZ relację z X Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy >>

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.