Światowy Dzień bez Tytoniu [31 maja]

oprac. maj
opublikowano: 30-05-2016, 15:03

Na rzucenie palenia nigdy nie jest za późno. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła 31 maja Światowym Dniem bez Tytoniu. - To okazja, by po raz kolejny zastanowić się, jak zgubny jest nałóg i jak wiele przez niego mamy do stracenia - przypomina Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

O szkodliwości palenia powiedziano już wszystko. Skutki uzależnienia od nikotyny są dramatyczne. Mimo to - według Światowej Organizacji Zdrowia - po papierosy na całym świecie regularnie sięga ponad miliard osób! 

Zobacz więcej

Pixabay/CC0 Public Domain

Świadomość o zgubnym wpływie tytoniu na organizm to jedno, konieczność podjęcia zdecydowanych działań zapobiegawczych to drugie. Dlatego w tym roku WHO wzywa wszystkie państwa do wprowadzenia na rynek jednolitych (standaryzowanych) opakowań wyrobów tytoniowych, co - jak podkreśla na oficjalnej stronie internetowej - „ograniczyłoby wykorzystywanie ich jako nośnika reklamy i promocji oraz zwiększyło skuteczność ostrzeżeń zdrowotnych. (...) Jednolite opakowania zawierałyby jedynie nazwę marki i produktu - w standardowym kolorze i wydrukowane standardową czcionką”.

WHO zachęca decydentów politycznych, organizacje oraz samych obywateli do podjęcia działań, mających na celu wyeliminowanie dodatkowych czynników zachęcających do sięgania po papierosy, natomiast do rzucenia palenia po raz kolejny namawiają lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia. 

"Z każdym „dymkiem” do organizmu dostają się: aceton, cyjanowodór, arsen, amoniak, tlenek węgla, metanol, butan. W sumie ponad 4 tys. substancji smolistych, w tym ponad 40 rakotwórczych. Palenie tytoniu jest silnie powiązane z nowotworami: płuc, krtani, gardła, przełyku, jamy ustnej, żołądka, nerek, pęcherza moczowego, trzustki, wątroby, szyjki macicy. U  palących wzrasta ryzyko nie tylko chorób nowotworowych , ale również chorób układu oddechowego i układu krążenia. Na choroby wywołane tytoniem narażeni są także bierni palacze, wdychający dym nie z własnej woli!, podobnie jak i palacze e- papierosów , które nie są żadną alternatywą, a  ogromnym zagrożeniem - podkreśla Bożena Janicka, prezes PPOZ.

Walce z nałogowym paleniem powinna towarzyszyć profilaktyka. W porę przeprowadzone badania np. spirometryczne (badanie pojemności płuc) i RTG klatki piersiowej pozwolą na wczesne wprowadzenie odpowiedniej terapii. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. maj

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.