Sukces „Kardiologii Polskiej” odzwierciedla pozycję naszych naukowców

Rozmawiała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 09-11-2021, 14:30

Polscy naukowcy mają ogromny dorobek, często na światowym poziomie, który warto pokazywać i - co więcej - warto się nim chwalić, nie tylko na łamach amerykańskich periodyków - mówi prof. Anetta Undas w rozmowie z „Pulsem Medycyny” o wysokim wyniku Impact Factor 2020 czasopisma „Kardiologia Polska”, niełatwej drodze do sukcesu i planach na przyszłość.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O kim mowa

Prof. dr hab. n. med. Anetta Undas jest redaktor naczelną „Kardiologii Polskiej”, kierownikiem Zakładu Kardiochirurgii, Anestezjologii i Kardiologii Doświadczalnej Instytutu Kardiologii UJ CM w Krakowie. (fot. Archiwum)

30 czerwca 2021 r. ogłoszono wyniki oceny czasopism — Impact Factor 2020. „Kardiologia Polska” uzyskała świetny wynik — 3,108. O czym to świadczy?

Jest to ogromny sukces, ale warto podkreślić, że Impact Factor (IF) „Kardiologii Polskiej” odzwierciedla prawdziwą pozycję polskich kardiologów, zarówno klinicystów, jak naukowców, zajmujących się naukami podstawowymi i medycyną translacyjną. Badania, które prowadzą, często we współpracy z renomowanymi ośrodkami na świecie, budzą duże zainteresowania w środowisku, również poza granicami naszego kraju. Wynik ten jest więc wyrazem rosnącej pozycji polskiej kardiologii na arenie międzynarodowej, jej wiodącej pozycji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej oraz potencjału naszego środowiska. „Kardiologia Polska” uzyskała czwarty najlepszy wynik w Europie wśród czasopism kardiologicznych po brytyjskim „Heart” (IF 5,994), niemieckim „Clinical Research in Cardiology” (IF 5,460) oraz hiszpańskim „Revista Española de Cardiología” (IF 4,753). Nasze starania w celu budowania pozycji „Kardiologii Polskiej” mają — poza naukowym — aspekt patriotyczny. Chcemy, żeby polskie czasopismo było rozpoznawane w Europie i na świecie, cieszyło się prestiżem, renomą i uznaniem. Polscy naukowcy mają ogromny dorobek, często na światowym poziomie, który warto pokazywać i — co więcej — warto się nim chwalić, nie tylko na łamach amerykańskich periodyków.

W jaki sposób wyliczany jest Impact Factor?

Jest to podstawowy wskaźnik bibliometryczny pozycji każdego czasopisma naukowego, na podstawie którego tworzony jest najpopularniejszy ranking publikowany dawniej przez Thomson Reuters, a od niedawna przez Clarivate Analytics. IF pokazuje siłę oddziaływania zawartych w czasopiśmie artykułów poprzez liczbę ich cytowań w ostatnim roku. Wylicza się go na podstawie ułamka, którego mianownik stanowią wszystkie tzw. materiały cytowalne (ang. citable items), a więc artykuły oryginalne i artykuły poglądowe, które były opublikowane w danym czasopiśmie w dwóch poprzedzających latach. Tak więc, Impact Factor 2020 był obliczany na podstawie publikacji z lat 2018 i 2019. W liczniku natomiast znajdują się wszystkie cytowania w roku następnym, a więc w tym przypadku w roku 2020.

Do mianownika przy wyliczaniu IF nie wliczają się nasze editoriale, clinical vignettes, krótkie doniesienia czy listy, chociaż ich cytowania wliczają się do licznika ułamka, na podstawie którego wyliczany jest IF. Tak więc, wysoki IF jest wyrazem równowagi pomiędzy liczbą publikacji zamieszczanych w danym czasopiśmie i ich cytowaniami w stosunkowo krótkim, bo dwuletnim przedziale czasowym. W „Kardiologii Polskiej” w latach 2018-2019 opublikowanych zostało 250 artykułów, a liczba cytowań wyniosła 777. Dzięki temu udało nam się zwiększyć wynik z 1,874 w 2019 r. do 3,108 w 2020 r. Częściowo było to możliwe dzięki zmniejszeniu liczby artykułów, które są brane pod uwagę przy wyliczaniu IF, ponieważ duży mianownik zwykle obniża ten wskaźnik, zwłaszcza w przypadku czasopism rozwijających się, budujących dopiero swoją pozycję na rynku wydawniczym.

Jaka była droga do tego sukcesu?

Nie byłoby tego sukcesu bez zgranego zespołu ludzi. Czasopisma, tak jak naukę, tworzą ludzie. Od 2018 r. pracują ze mną wybitni specjaliści w swoich dziedzinach, ogromnie zaangażowani w zmienianie „Kardiologii Polskiej”. Edytorami pomocniczymi są: prof. Grzegorz Gajos, prof. Maciej Lesiak, prof. Maciej Sterliński, prof. Katarzyna Stolarz-Skrzypek. W 2020 r. do tego grona dołączył dr hab. Mateusz Siedliński. Edytorem odpowiedzialnym za zeszyty edukacyjne „Kardiologii Polskiej” jest prof. Piotr Rozentryt. Od 2020 r. konsultantem statystycznym jest dr Maciej Polak, a edytorem ds. mediów społecznościowych — dr Paweł Rostoff. Warto przy tym podkreślić, że od 2018 r. „Kardiologia Polska” jest obecna na Facebooku, a od 2019 r. na Twitterze.

Warto dodać, że tak dużego sukcesu „Kardiologii Polskiej” nie byłoby też bez wsparcia z zewnątrz. Nasze czasopismo otrzymało dotację Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w wysokości ponad 680 tys. zł ze środków finansujących działalność upowszechniającą naukę na lata 2019-2020. Moim zdaniem, wykorzystaliśmy te środki wyjątkowo dobrze dla dobra nauki w Polsce.

Jakie formaty publikowane są w „Kardiologii Polskiej”?

„Kardiologia Polska” jest czasopismem w pełni anglojęzycznym dostępnym bez opłat dla wszystkich. Jej najważniejszym elementem są artykuły oryginalne. Zwykle w każdym numerze jest ich sześć i to one odpowiadają one za ponad połowę cytowań. Poza tym publikujemy artykuły poglądowe, najczęściej zamawiane przeze mnie u ekspertów międzynarodowych. Ukazuje się również 4-6 krótkich doniesień, raportujących m.in. wyniki badań wstępnych lub małe serie przypadków. W tzw. clinical vignette opisywane są nietypowe przypadki kliniczne oraz związane z nimi wyzwania diagnostyczno-terapeutyczne. Zawsze opatrzone są one bardzo dobrej jakości badaniami obrazowymi. Sekcja ta zawiera zwykle 10-12 opisów i cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród klinicystów. Poza tym „Kardiologia Polska” publikuje stanowiska i opnie ekspertów Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK). Czasem ukazują się pojedyncze listy do redakcji.

Od września 2019 r. „Kardiologia Polska” ma również swoje „Zeszyty Edukacyjne”, przeznaczone dla szerokiego grona lekarzy, nie tylko kardiologów, bo chcemy zmieniać codzienna praktykę lekarską. Zawierają one wyłącznie materiały w języku polskim. Znajdują się tam m.in.: tłumaczenia wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology, ESC), polskie wersje stanowisk różnych sekcji PTK oraz opinie ekspertów PTK, a także tłumaczenia wybranych artykułów poglądowych i oryginalnych. Do tej pory ukazało się 11 takich zeszytów. Ich zadaniem jest upowszechnianie wiedzy i ciągłe doskonalenie codziennej praktyki klinicznej lekarzy różnych specjalności, ponieważ — jak wiadomo — choroby sercowo-naczyniowe często współwystępują z innymi schorzeniami i pozostają najczęstszą przyczyną zgonów na świecie.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Kardiologię Polską” wyróżnia szybkość procesu redakcyjnego.

To mój konik, ale uważam, że w dobie Internetu i mediów elektronicznych powinno być to standardem. Tak więc, staramy się szybko oceniać i publikować nadsyłane prace. Zwykle wstępna ocena pracy zajmuje ok. 20 dni od momentu zgłoszenia. Przyjęte artykuły w ciągu kilku dni pojawiają się w wersji online w tzw. otwartym dostępie w bazie PubMed, a najpóźniej w ciągu trzech miesięcy — w wersji drukowanej.

W „Kardiologii Polskiej” publikują zarówno eksperci z czołowych ośrodków akademickich, jak i niewielkich, często mniej znanych na arenie międzynarodowej. Czy taka różnorodność to jedna z dróg do sukcesu?

Dla mnie najważniejszym kryterium przyjmowania materiału do druku jest excellence, czyli doskonałość naukowa. Staram się, aby — niezależnie od tego, z jakiego ośrodka pochodzi autor — w „Kardiologii Polskiej” ukazywały się artykuły ciekawe, oparte na poprawnej metodologii badań, dobrze opisane i zyskujące pozytywne opinie recenzentów. Zdarza się, że odrzucane są prace badaczy z bardzo dużym dorobkiem naukowym ze względu na negatywne recenzje. Bez solidnej, rzeczowej oceny recenzentów, którzy nie patrząc na nazwisko czy stanowisko naukowca, sprawdzają poziom merytoryczny pracy, nie wypracowalibyśmy jednak tak wysokiego IF. W 2020 r. spośród 987 prac nadesłanych do redakcji do druku zostało przyjętych 32 proc. z nich. Myślę, że każdy naukowiec powinien mieć w sobie na tyle pokory, aby zaakceptować fakt, że jego praca została odrzucona, poprawić swoje błędy i zgłosić artykuł ponownie do naszego, czy też innego czasopisma naukowego. Uważam przy tym, że na łamach pisma powinno być miejsce na wartościowe prace pochodzące z mniejszych ośrodków, ponieważ także w nich można poczynić ciekawe obserwacje, a nawet odkrycia. Amerykanie powtarzają: science is fun (dosł. nauka jest zabawą). Naukowcy ze wszystkich ośrodków powinni mieć szansę na przeżywanie przygody naukowej i pokazywanie swoich spostrzeżeń oraz klinicznego dorobku, bo każda ciekawa publikacja zawsze może być niezwykłą inspiracją lub klinicznym wsparciem dla innych.

Ostatnie dwa lata na całym świecie były zdominowane przez pandemię COVID-19. Jaki miało to wpływ na „Kardiologię Polską”?

Był to wyjątkowo trudny czas, ale byliśmy bardzo dobrze przygotowani pod kątem technicznym dzięki „Medycynie Praktycznej”, czyli wydawcy czasopisma w 2020 r. Cała działalność redakcyjna mogła odbywać się zdalnie bez większych utrudnień i opóźnień, mimo iż z pandemią COVID-19 wiązał się ogólny wzrost liczby zgłaszanych artykułów o ok. 30 proc. Był to trend ogólnoświatowy, który miał związek z lockdownem i większą ilością wolnego czasu wśród badaczy, który mogli go wykorzystać na pisanie. Oczywiście, było to duże obciążenie dla redaktorów i recenzentów, ale zaowocowało wieloma ciekawymi pracami.

W 2020 r. zaczęły pojawiać się stanowiska ekspertów z poszczególnych sekcji PTK, dotyczące specyficznych problemów związanych z pandemią COVID-19. Staraliśmy się je bardzo szybko publikować, żeby pomóc lekarzom na froncie walki z tą infekcją. W 2021 r. nadal w każdym numerze ukazują się przynajmniej dwa artykuły związane z wpływem zakażenia SARS-CoV-2 na pacjentów kardiologicznych, a także opisy trudnych przypadków klinicznych w tej grupie chorych.

Jakie ma pani profesor — jako redaktor naczelna „Kardiologii Polskiej” — plany na kolejne lata? Czy celem jest pobicie Impact Factor uzyskanego w 2020?

Trzeba sobie stawiać ambitne cele. Chciałabym przynajmniej utrzymać dotychczasowy wynik, ale liczę, że uda nam się go zwiększyć, a może nawet przekroczyć IF 4 w ciągu kolejnych trzech lat. Jest to realne, ale bardzo trudne zadanie, ponieważ konkurencja na rynku jest coraz większa. Niezbędne jest przy tym wdrażanie wszystkich nowoczesnych sposobów funkcjonowania redakcji i trzymanie odpowiedniego poziomu na wszystkich etapach pracy redakcyjnej. Chciałabym, aby w kolejnych latach całe środowisko lekarskie, nie tylko PTK, wspierało „Kardiologię Polską” poprzez nadsyłanie ciekawych artykułów oraz żeby recenzenci znajdowali czas na rzetelną ocenę prac, a wydawca zapewniał optymalne warunki pracy redakcyjnej. Pamiętajmy, że każde czasopismo naukowe jest tak dobre, jak jego ostatni IF, dlatego jako redaktor naczelna dziękuję wszystkim współpracownikom i Zarządowi Głównemu PTK dwóch ostatnich kadencji. Szczególne podziękowania kieruję do prof. Piotra Ponikowskiego, który w 2017 r. z wielką wiarą w sukces namówił mnie na przyjęcie wyzwania, jakim była funkcja redaktor naczelnej „Kardiologii Polskiej”. Obiecałam wtedy Zarządowi Głównemu PTK Impact Factor powyżej 2,5 i cieszę się, że udało się to zadanie wykonać.

Najczęściej cytowani autorzy „Kardiologii Polskiej”
  • Prof. dr hab. n. med. Anetta Undas — 21 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Maciej Lesiak — 15 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opolski — 12 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Mariusz Gąsior — 12 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Piotr Podolec — 11 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Wojciech Wojakowski — 11 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Bogusław Kapelak — 10 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Marek Grygier — 10 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Grzegorz Kopeć — 10 cytowań
  • Prof. dr hab. n. med. Marcin Grabowski — 10 cytowań
Najbardziej aktywni recenzenci „Kardiologii Polskiej”
  • Dr hab. n. med. Michał Farkowski — 15 recenzji
  • Dr hab. n. med. Artur Dziewierz, prof. UJ — 14 recenzji
  • Prof. dr hab. n. med. Bartłomiej Perek — 14 recenzji
  • Dr hab. n. med. Marek Grygier, prof. UMP — 13 recenzji
  • Dr Konstantinos Kourtis — 12 recenzji
  • Dr n. med. Jarosław Blicharz — 11 recenzji
  • Dr n. med. Sylwia Iwańczyk — 11 recenzji
  • Prof. dr hab. n. med. Wojciech Wojakowski — 11 recenzji

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.