Stypendia dla kończących medycynę

Monika Wysocka
28-06-2006, 00:00

Po wakacjach Podyplomowa Szkoła Kardiologiczna uruchamia akcję stypendialną dla absolwentów studiów medycznych. Dzięki niej młodzi lekarze, przede wszystkim ci z małych ośrodków, mają zyskać szansę na lepsze wykształcenie. "Mam przekonanie, że ludzie i instytucje, którym się udaje, powinny pomagać tym, którzy mają gorzej - mówi prof. Mirosław Dłużniewski, szef Kliniki Kardiologii II Wydziału Lekarskiego AM w Warszawie, pomysłodawca akcji stypendialnej. - Ten pomysł chodził mi po głowie od lat. Mam w swoim otoczeniu wielu kolegów, którzy zrobili niewiarygodną karierę medyczną, ale kto wie, jak by się ona potoczyła, gdyby nie pomoc innych".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Profesor zyskał poparcie władz rektorskich dla swoich działań i korzystając, jak to nazywa, z dobrej atmosfery na warszawskiej uczelni oraz dobrej kondycji Podyplomowej Szkoły Kardiologicznej i współpracującej z nią fundacji - dopina właśnie wszystko na ostatni guzik. Szczegóły programu stypendialnego będą znane pod koniec wakacji.
"Nie chcemy pożyczać, chcemy dawać. Chodzi o to, by stworzyć warunki finansowe i merytoryczne, by Iksiński mógł zrobić specjalizację w wymarzonym ośrodku, u boku profesora, którego podziwia" - wyjaśnia prof. M. Dłużniewski. W zrealizowaniu pomysłu pomagać mają firmy farmaceutyczne. Jak twierdzi prof. M. Dłużniewski, wstępne rozmowy z nimi wypadły bardzo pomyślnie, a angażowanie się firm w tego typu działalność powinno być zauważone i głośno chwalone.
"Nie jesteśmy instytucją gospodarczą. Działamy pro publico bono, ale trzeba przewidzieć różne sytuacje. Naszym zyskiem będzie wykształcenie młodych ludzi. Zastanawiamy się tylko, jak skonstruować zapisy, by stypendysta czuł się zobowiązany wykorzystać pieniądze jak najlepiej - wyjaśnia prof. M. Dłużniewski. - Nie ma oczywiście mowy o żadnych wekslach, to mają być raczej zobowiązania honorowe. A jeśli w grupie szlachetnych znajdzie się ktoś mniej szlachetny, to trudno. Akademickość powinna promować pozytywne wzorce". Autorom projektu zależy także, by w trakcie trwania stypendium lekarze brali udział w podejmowanych przez nich działaniach (szkoleniach studentów, pielęgniarek, a później młodszych kolegów).




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Praca i kariera / Stypendia dla kończących medycynę
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.