Studia medyczne coraz popularniejsze. Wzrost odsetka chętnych sięga kilkunastu procent

EG/Rzeczpospolita
opublikowano: 19-08-2021, 14:10

Uczelnie medyczne informują o znacznym wzroście zainteresowania studiowaniem medycyny, stomatologii czy pielęgniarstwa. Jakie kierunki przyszli studenci wybierali najczęściej?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Gdański Uniwersytet Medyczny informuje, że na jedno miejsce na kierunku lekarsko-dentystycznym walczyło 23 chętnych, na lekarskim 10, ratownictwie medycznym i analityce medycznej 5. Ale przyszli medycy chcą kształcić się nie tylko tam.

Wzrost odsetka chętnych nawet o kilkanaście procent

– Na 8 kierunków proponowanych w ramach studiów stacjonarnych I stopnia ubiegało się niemal 18 proc. osób więcej niż w roku ubiegłym. Widoczna jest zwiększona liczba aplikacji na kierunkach: położnictwo, pielęgniarstwo, zdrowie publiczne - zarządzanie w systemie zdrowia oraz zdrowie środowiskowe, co może mieć związek m.in. z trwającą pandemią - mówi na łamach “Rzeczpospolitej” Joanna Śliwińska, rzecznik prasowy uczelni.

Czy podobnym zainteresowaniem cieszyły się kierunki medyczne w pozostałych miastach?

W Białymstoku o indeks kierunku lekarsko-dentystycznego walczyło 17 osób na jedno miejsce. Jak informuje uczelnia, w porównaniu do zeszłego roku to wzrost zainteresowania o 11 proc.

Równie wysokie zainteresowanie odnotowano na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie: na lekarskim było to 17 osób, na lekarsko-dentystycznym 26 osób na miejsce. Wzrost zainteresowania średnio o 2 proc. odnotował Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

Studia medyczne planuje uruchomić m.in. KUL.
iStock

Studia lekarskie na uczelniach niemedycznych? Akademicy: to ryzykowne

Jako gość Telewizji Republika minister Przemysław Czarnek poinformował, że wczesną jesienią br. pod obrady Sejmu trafią przepisy umożliwiające uruchomienie kierunków lekarskich na uczelniach o profilu innym niż medyczny.

– W strategicznych kierunkach, takich jak medycyna czy informatyka (...) musimy zadbać o to, by przyjmowani byli przede wszystkim ci, którzy zostaną następnie w Polsce i w Polsce będą pracować: w polskich firmach, w polskich szpitalach, w polskiej służbie zdrowia - zapowiedział.

Środowisko akademickie jest sceptyczne. Nie wiadomo do końca czy chodzi o to, aby przepisy umożliwiły uruchomienie kierunków medycznych w państwowych wyższych szkołach zawodowych.

– Pomysł, aby edukację przyszłych lekarzy realizowały inne uczelnie, jest odważny, a zarazem ryzykowny, szczególnie jeżeli mamy na uwadze ludzkie życie i zdrowie - mówi w “Rz” Patrycja Matusińska z biura prasowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Pomysł spodobał się jednak niektórym uczelniom niemedycznym.

Informację o tym, że Katolicki Uniwersytet Lubelski planuje rozpocząć kształcenie lekarzy - i to już w 2023 roku - podał w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Prasowej rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.