Studenci VI roku medycyny mają pomóc w leczeniu chorych na COVID-19

Grzegorz Bruszewski/PAP/MJM
opublikowano: 01-04-2021, 13:40
aktualizacja: 02-04-2021, 14:07

Realizowany jest plan dopuszczenia studentów VI roku medycyny do wsparcia w leczeniu pacjentów chorych na COVID-19 - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że w Polsce pomaga także około stu lekarz z zagranicy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas konferencji dotyczącej wsparcia dla przedsiębiorców, która odbyła się 1 kwietnia 2021 r., premier został zapytany, czy rząd rozważa scenariusz awaryjny zakładający wsparcie polskiego personelu medycznego przez medyków z innych krajów.

Szef rządu zaznaczył, że trzecia fala pandemii w innych krajach, np Grupy Wyszehradzkiej, jest równie dotkliwa jak w Polsce, a w niektórych państwach poziom zachorowań jest większy.

"Dlatego trudno nam w takich okolicznościach posiłkować się kimś, kto ma sytuację trudniejszą od nas" - podkreślił.

Realizowany jest plan dopuszczenia studentów VI roku medycyny do wsparcia w leczeniu pacjentów chorych na COVID-19
iStock

Studenci VI roku medycyny pomogą w leczeniu chorych na COVID-19

Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że w środę, 31 marca 2021 r., dyskutował z "10 szefami bardzo dużych jednostek medycznych" i tam przedstawiono mu pewien bardzo dobry i już realizowany plan.

"To jest plan m.in. dopuszczenia do wsparcia w leczeniu pacjentów, w leczeniu Polaków, studentów szóstego, ostatniego roku studiów medycznych" - powiedział premier.

Epidemia COVID-19: w Polsce pomaga także około stu lekarz z zagranicy

Dodał też, że jest zgodne z ustawą "zwiększenie dostępności i przyspieszenie dostępności" tych, którzy "zza naszej wschodniej granicy chcą w Polsce pomagać polskim pacjentom". "I tu już mamy blisko stu takich lekarzy z zagranicy" - zaznaczył Morawiecki.

Podkreślił również, że wszystkie dotychczasowe szczepienia dla służby medycznej spowodowały, że sytuacja służby medycznej jest dziś "dalece bardziej bezpieczniejsza" niż podczas II fali epidemii COVID-19.

Pomoc studentów w walce z epidemią COVID-19: komentarz prof. Marka Kucha

Pod koniec marca minister zdrowia wystosował pismo do rektorów uczelni medycznych w sprawie zaangażowania studentów tych placówek przy zwalczaniu epidemii SARS-CoV-2.

Komentarz w tej sprawie wystosował prof. dr. hab. n. med. Marek Kucha, prorektora ds. Studenckich i Kształcenia WUM.

“Popieramy wszystkie akcje, które mają na celu ratowanie ludzi. Pismo pana ministra wpisuje się w strategię naszej myśli pomocy ludziom. Traktujemy je jako prośbę o to, aby „dobrowolnie” i „chętnie” - bo takie słowa nim padają - pomóc w zaistniałej sytuacji“ - powiedział prof. Marek Kucha w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych 1 kwietnia 2021 r.

“Oczywiście będziemy namawiali do pomocy i będziemy starali się włączyć w nią tak, jak umiemy” - zaznaczył.

Prorektor ds. Studenckich i Kształcenia WUM stwierdził, że w związku z pismem ministra pojawiło się dużo wątpliwości, które podziela. W związku z tym do Adama Niedzielskiego zostało wysłane pismo z pytaniami studentów.

“Jednak jestem pewny, że na większość pytań część z was potrafi sobie odpowiedzieć” - powiedział prof. Marek Kucha.

„Pytacie „gdzie mielibyśmy pracować?”. Odpowiedź jest jasna – tam, gdzie nas brakuje, czyli zapewne w szpitalach, gdzie jest za mało osób do pracy. Pytacie „Co mielibyśmy wykonywać?” Jestem pewny, że nikt nie oczekuje od studentów tego, co niemożliwe. Nie będziecie zastępować anestezjologów, ale pewnie paleta pracy może być bardzo różnorodna. Jednak pewnie trzeba będzie wykonać to, co jest w danym momencie do zrobienia“ - wyjaśnił prof. Marek Kucha.

“Damy radę. Trzymam kciuki. Będziemy pomagać“ - zapewnił.

Wojciech Andrusiewicz: Zatrudnienie studenta wiąże się ze wszystkimi uprawnieniami

Zatrudnienie studentów medycyny w szpitalach tymczasowych wiąże się ze wszystkimi uprawnieniami związanymi z pracą medyka w szpitalu – powiedział 2 kwietnia rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Wśród tych uprawnień wymienił wynagrodzenie i ubezpieczenie.

Studenci medycyny delegowani do pracy w szpitalach otrzymują wynagrodzenie za wykonywanie pracy w szpitalu po delegowaniu przez wojewodę. "To praca odpłatna – 200 proc. minimalnego obowiązującego wynagrodzenia" – zaznaczył Wojciech Andrusiewicz.

Dodał, że wyższe uczelnie medyczne przygotowują listy osób chętnych do podjęcia zatrudnienia w szpitalach.

Andrusiewicz wskazał, że tacy studenci już pracują, m.in. w szpitalu tymczasowym na lotnisku w Pyrzowicach.

"Wiemy, że jest bardzo dużo chętnych na Pomorzu, którzy podjęli już zatrudnienie w województwie lubelskim" – dodał.

Podkreślił, że takie zatrudnienie wiąże się ze wszystkimi uprawnieniami związanymi z pracą medyka w szpitalu, czyli – poza wynagrodzeniem – są objęci są też np. ubezpieczeniem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Farmaceuci zakwalifikują do szczepień przeciw COVID-19

WHO: szczepienia przeciwko COVID-19 przebiegają w Europie zbyt wolno

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.